
>***Czyli na razie nie ma szans na to, że podacie przyszłe stawki podatkowe. Albo to, jak ma wyglądać wymarzony przez was system podatkowy. Podatek liniowy? A progresja?***
>
>Nie, tylko nie progresja. Jest niesprawiedliwa. Im kto więcej pracuje, tym większe podatki płaci.
>
>***A czy było sprawiedliwe takie spłaszczenie podatkowe, w wyniku którego do niedawna osoby pracujące na etatach oddawały fiskusowi relatywnie więcej niż milionerzy?***
>
>Jakbyśmy podnieśli podatki przedsiębiorcom, efekt byłby taki, że przenieśliby się na spółki komandytowe lub spółki z o.o. Nie możemy im podnieść obciążeń, bo z innymi krajami konkurujemy stawkami podatkowymi. Dlatego nie widzę wielkiej możliwości podniesienia podatków dochodowych przedsiębiorcom, bo gospodarka przestanie się rozwijać. **Od kogo więc wziąć pieniądze na bardzo duże wydatki? Zostają pracownicy.** Bardzo bym tego nie chciał, ale ktoś musi je sfinansować. A z przedsiębiorców efektywnie dużo już nie ściągniemy.
>
>***Co z ubezpieczeniami dla nich?***
[https://forsal.pl/gospodarka/polityka/artykuly/8641234,mentzen-trzeba-przestac-waloryzowac-500-plus-zeby-inflacja-je-zjadla.html](https://forsal.pl/gospodarka/polityka/artykuly/8641234,mentzen-trzeba-przestac-waloryzowac-500-plus-zeby-inflacja-je-zjadla.html)
# Dlatego nie widzę wielkiej możliwości podniesienia podatków dochodowych przedsiębiorcom, bo gospodarka przestanie się rozwijać. Od kogo więc wziąć pieniądze na bardzo duże wydatki? Zostają pracownicy.
by random_user_216937
1 comment
O! Widzę, że grilowania Memcena ciąg dalszy, To miód na moje serduszko.
Obawiam się jednak, że przeciętni wyborcy Konfy nie wiedzą co to “progresja podatkowa” albo “spółki komandytowe”. Im trzeba jasno powiedzieć, że **Mentzen właśnie przyznał, że będzie brutalnie wyciągał kasę z kieszeni** pracowników, bo to łatwiejsze niż z kont milionerów ukrytych na kajmanach.