Moje małe hobby. Zbieram sobie banknoty

by Mahwan

10 comments
  1. Wiekszość dostałem, bo znajomi nie wiedzieli co zrobić z pozostałościami po wakacjach. Inni oddawali, bo tak. Inni się targowali.

    Najwięcej wydałem na 100 dolarów australijskich, bo aż 300zł.

    5 marek niemieckich uchowało się jeszcze mojej mamie z lat 90. jak pracowała w Niemczech zanim się zeszła z moim ojcem.

    Stare Polskie banknoty uchowały się jeszcze u dziadka w kajeciku.

  2. Tak się zaczyna. Tu parę dolarów, tam parę koron, a nagle masz 40 parę lat na karku i siedzisz na Allegro o 3 nad ranem i zastanawiasz się czy wydać te parę tysięcy na dolary z początku wojny secesyjnej bo PMG dał mu 65 punktów. W końcu rarytas, i kto wie czy się znowu pojawi.

  3. Ale niskie numerki, ja mam 20 miliardów z Zimbabwe, to duży numerek nie to co twoje

  4. Pokaźna kolekcja.

    Najładniejszą walutą, którą widziałem to bodajże 50 dolców z Trynidadu i Tobago.

  5. ahhh Chorwatska kuna… i still miss you, you majestic and proud currency of the Croats…

    Fuck you Andrej Plenkovic and HDZ, Grimm reaper of the Croats.

    Chorwacka waluta może obecnie uzyskać niezłą cenę.

  6. *– Co to jest?*
    *– Dwa tysiące kolumbijskich pesos.*
    *– To nie jest dwa tysiące pesos, tylko dwa razy po gówno warte tysiąc pesos!*
    *– No tak! A jaka to różnica jest?*

Leave a Reply