Kompilacja pisowskich mediów w TVN. Nawet nie trzeba komentarza

1 comment
  1. To jest tak trochę “przyganiał kocioł garnkowi”. W Polsce mamy w ogóle problem z solidnymi mediami, które by chciały flirtować z widzami/czytelnikami, a nie z władzą. Cóż, bardziej się opłaca być medium zaangażowanym, co od razu ogranicza lub czasem wyklucza obiektywizm.

    Oczywiście w tej konkretnej sprawie jest jasne, że bez względu na to, o jakie medium chodzi i bez względu na jego merytoryczną ocenę, nie ma możliwiści godzić się na to, by pisano ustawy po to, by takie konkretne medium spacyfikować. Czy się “popiera TVN”, czy nie popiera, czy się stację ceni czy nie – tu chodzi o wolność mediów i wszelkie sprawy podrzędne muszą zejść na plan dalszy.

    Kiedyś była taka wielka afera. Że przyszli sprzedać ustawę z konkretnym zapisem, żeby zamieszać w mediach. Sprawa wysadziła rządy formacji, która się dotąd nie pozbierała. Zastąpili ją, psia krew, odnowiciele z POPiS-u. Po katach ich wymiennych rządów dziś już się zapisu ustawowego mieszającego w mediach nie omawia w zaciszu biura, a broni w rządowej telewizji. Robimy postępy. Będziemy robić takie, dopóki istniejemy. Czyli już niezbyt długo.

Leave a Reply