
Nie macie wrażenia, że od jakiś 5 lat a może dłużej rynek gier jest coraz mniej przyjazny dla konsumenta? Nawet targi i pokazy, które były kiedyś świętem dla społeczności stały się pokazem dla inwestorów i zarządu korporacji. Wiele gier AAA jest niedokończone na premierę np. Dziedzictwo Hogwartu, Jedi Ocalały (obecnie gram nadal nie naprawiony mimo 6 patchy) czy slynna premiera Cyberpunka.
Mikrotranskacje, battlepasy i seasonpassy stały się normalnością a takie gta V stało się gra pay to win dzięki słynnym shark cardom… (Kto o kupuje??) Teraz rockstar wyskoczył z Red Dead Redemption po 13 latach od premiery na switch i PS4 za 50$.
Premiery na PC to tragedia o ile jeszcze na ps czy xboxie da się grać to na PC granie i kupno na premierę to absolutna ruletka.
Jakie są wasze przemyślenia o obecnym rynku i polityce korporacji? BaldursGate3 pokazał, że da się inaczej ale to tylko kropla w morzu…
https://geex.x-kom.pl/wiadomosci/red-dead-redemption-na-ps4-i-switch/
by Snorli12
9 comments
Bardzo dobrze, graczy trzeba jechać ile się da.
Gracze jako konsumenci to najwięksi debile jakich widział ten świat (no, może audiodebile są gorsi, ale to nie ta skala). Dlaczego wydawcy mieli by nie czerpać garściami z tego źródła? Nie ważne jakie guano wydadzą, przecież i tak na siebie zarobi.
Rewolucja industrialna i jej konsekwencje
A wystarczy spojrzeć na remaster Quake 2. Zrobiony solidnie, do tego dochodzą wszystkie dodatki i Quake 2 64.
Ps.: Jak masz na steam oryginalnego Quake 2 to jest to jest za darmo.
Gracze dają się jechać bo niezależnie jakie problemy mają duże gry, to gracze i tak kupują je na potęgę więc rzeczone gnioty się zwracają. I tak będzie aż ludzie nie przestaną ich kupować. Może dożyjemy takich czasów.
Enshittification.
Zaraz to wy kupujecie gry na premierę? Kto normalny tak robi?
Są cały czas firmy które przygotowuje swoje gry AAA pieczołowicie i dopieszczają do stanu, który kiedyś był standardem, na przykład Nintendo (zanim ktoś odpowie ze ostatnie Pokemony to gówno, to zwrócę uwagę ze ta marka to joint venture, w którym Nintendo ma tylko pewien procent i nie jest w stanie pewnych rzeczy przeforsować). Sam playstation nie mam i nie miałem, ale z tego co się orientuje to excusive od Sony są generalnie też w bardzo dobrym stanie. Także szrot raczej przychodzi od kilku wielkich multiplatformowych korporacji jak Activision Blizzard, EA czy Ubisoft, a ze względu na ich rozmiary i taśmową produkcje gier można odnieść wrażenie że rynek się zepsuł. Jednak wśród exclusive’ów i indyków jest od lat bonanza.
Well – gry to sztuka która nie ma cechy – nie musisz kupować jak się nie zgadzasz. Jak będzie więcej takich jak ty to się poluzuje.
Ale się chyba nie poluzuje bo gry coraz bardziej manipulują młodymi do tego stopnia że niektóre studia miały sprawy w sądach o hazard.