Niech już przejdą do tego KO, jak od początku chcą, a nie będą już w drugiej partii mieszać.
Morawska-Stanecka była w zarządzie firmy zajmującej m.in. się prywatyzowaniem kopalń, Kwiatkowski wiadomo, Jacek Kurski SLD, który oświadczył, że odszedł do PPS, bo Lewica… oddaliła się zbytnio od centrum, Senyszyn – milionerka, która mówiła, że nie godzi się na podwyżki podatków dla najbogatszych oraz wisienka na torcie – Andrzej Rozenek. Ulubieniec Silnych Razem, którzy jednak jakimś trafem nie chcieli na niego głosować w wyborach na Prezydenta Warszawy, który rozwala każdą partię w której działa, który chciał z Napieralskim zakładać lewicę o poglądach gospodarczych a la wczesny korwin, który przez dwa lata ani słowem nie zająknął się o osobach LGBT, nierównościach społecznych czy progresji podatkowej. No mnie w przeciwieństwie do mediaworkera Interii ten bunt w żaden sposób nie dziwi. Tam jednak trochę ideowych ludzi jest, którzy byli w niemniejszym szoku co ja, gdy się dowiedzieli, że szyld partii będą reprezentować ludzie o poglądach bardzo dalekich od poglądów partyjnych. Członkowie PPS zdają sobie przecież sprawę, że ci ludzie używają partii po to, aby skończyć na listach Koalicji Obywatelskiej i cynicznie ich wysiłek i dorobek chcą wykorzystać.
Oni się już tak rozdrabniają, że za chwile niezależnie od CERNu zaobserwują Bozon Higgsa.
5 dni temu senator Wojciech Konieczny udzielił wywiadu dla portalu polskie radio o kulisach powstania PPS, a dziś się rozlatuje i jest konflikt. Z taką opozycją PiS nie musi robić absolutnie nic.
Ciekawe czemu partia socjalistyczna nie chce liberałów, hmmmmm.
Ale burdel.
No to szybko poszło.
Jako wyborca lewicy w ogóle nie kojarzę tych ludzi. Znaczy znam nazwiska, ale zupełnie nie wzbudzają we mnie zaufania i nie sprawiają, żebym jakoś się z nimi identyfikował.
Rewolucja zjada własne dzieci?
Zdaje się, że Rozenek krytykował Czarzastego za niby niedemokratyczne zarządzanie partią a teraz sam odwala jakąś manianę. Wygląda na to, że były jednak merytoryczne powody do nie przyjęcia Rozenka do Lewicy.
10 comments
Niech już przejdą do tego KO, jak od początku chcą, a nie będą już w drugiej partii mieszać.
Morawska-Stanecka była w zarządzie firmy zajmującej m.in. się prywatyzowaniem kopalń, Kwiatkowski wiadomo, Jacek Kurski SLD, który oświadczył, że odszedł do PPS, bo Lewica… oddaliła się zbytnio od centrum, Senyszyn – milionerka, która mówiła, że nie godzi się na podwyżki podatków dla najbogatszych oraz wisienka na torcie – Andrzej Rozenek. Ulubieniec Silnych Razem, którzy jednak jakimś trafem nie chcieli na niego głosować w wyborach na Prezydenta Warszawy, który rozwala każdą partię w której działa, który chciał z Napieralskim zakładać lewicę o poglądach gospodarczych a la wczesny korwin, który przez dwa lata ani słowem nie zająknął się o osobach LGBT, nierównościach społecznych czy progresji podatkowej. No mnie w przeciwieństwie do mediaworkera Interii ten bunt w żaden sposób nie dziwi. Tam jednak trochę ideowych ludzi jest, którzy byli w niemniejszym szoku co ja, gdy się dowiedzieli, że szyld partii będą reprezentować ludzie o poglądach bardzo dalekich od poglądów partyjnych. Członkowie PPS zdają sobie przecież sprawę, że ci ludzie używają partii po to, aby skończyć na listach Koalicji Obywatelskiej i cynicznie ich wysiłek i dorobek chcą wykorzystać.
Oni się już tak rozdrabniają, że za chwile niezależnie od CERNu zaobserwują Bozon Higgsa.
5 dni temu senator Wojciech Konieczny udzielił wywiadu dla portalu polskie radio o kulisach powstania PPS, a dziś się rozlatuje i jest konflikt. Z taką opozycją PiS nie musi robić absolutnie nic.
Ciekawe czemu partia socjalistyczna nie chce liberałów, hmmmmm.
Ale burdel.
No to szybko poszło.
Jako wyborca lewicy w ogóle nie kojarzę tych ludzi. Znaczy znam nazwiska, ale zupełnie nie wzbudzają we mnie zaufania i nie sprawiają, żebym jakoś się z nimi identyfikował.
Rewolucja zjada własne dzieci?
Zdaje się, że Rozenek krytykował Czarzastego za niby niedemokratyczne zarządzanie partią a teraz sam odwala jakąś manianę. Wygląda na to, że były jednak merytoryczne powody do nie przyjęcia Rozenka do Lewicy.