Zero ofiar śmiertelnych na drogach? Przyjmuje wyzwanie.
Nawet nawet, tylko ten ostatni punkt do usunięcia. Piesi mają już wystarczająco dużo przywilejów i robienie z nich świętych krów jeszcze bardziej to debilny pomysł.
Pomijając ostatnie 2 punkty, to nie są postulaty kontrowersyjne jak na standardy Europy.
Bardzo dobrze że któraś partia porusza konkretne tematy i chociaż chce o tym rozmawiać.
Zamiast pierdolenia o grillu i innych banałach, tutaj mówi się o prawdziwych problemach które dotykają ogromną część młodych ludzi.
No ale młodzi ludzie i tak wolą głosować na partię, która jeszcze bardziej da im w dupę, zredukuje wydatki na cele społeczne, więc młodzi podwójnie dostaną w dupę, a na koniec jeszcze stracą prawa pracownicze, i infrastruktura jeszcze oberwie przy okazji (wolny rynek nie buduje dróg w biednych regionach).
A gdzie koszt tych postulatów? Z czego to sfinansujemy?
Ile km torów będzie trzeba położyć?
Ilu ludzi zatrudnić do obsługi pociągów i busów?
Co jeśli w jakiejś miejscowości będą jeździły puste busy, bo nie będzie zwyczajnie ludzi chętnych na poruszanie się nimi?
Ile autobusów i pociągów będzie trzeba zakupić?
Razem to poważna partia, która nie rzuca populizmami w stylu Mentzena, więc na pewno ma to wszystko obliczone.
Ja mam taka teorie. Ze lewica, moze sobie robic najlepsze postulaty jakie chce. Bo nikt nigdy nie powie sprawdzam.
8 comments

Zero ofiar śmiertelnych na drogach? Przyjmuje wyzwanie.
Nawet nawet, tylko ten ostatni punkt do usunięcia. Piesi mają już wystarczająco dużo przywilejów i robienie z nich świętych krów jeszcze bardziej to debilny pomysł.
Pomijając ostatnie 2 punkty, to nie są postulaty kontrowersyjne jak na standardy Europy.
Bardzo dobrze że któraś partia porusza konkretne tematy i chociaż chce o tym rozmawiać.
Zamiast pierdolenia o grillu i innych banałach, tutaj mówi się o prawdziwych problemach które dotykają ogromną część młodych ludzi.
No ale młodzi ludzie i tak wolą głosować na partię, która jeszcze bardziej da im w dupę, zredukuje wydatki na cele społeczne, więc młodzi podwójnie dostaną w dupę, a na koniec jeszcze stracą prawa pracownicze, i infrastruktura jeszcze oberwie przy okazji (wolny rynek nie buduje dróg w biednych regionach).
A gdzie koszt tych postulatów? Z czego to sfinansujemy?
Ile km torów będzie trzeba położyć?
Ilu ludzi zatrudnić do obsługi pociągów i busów?
Co jeśli w jakiejś miejscowości będą jeździły puste busy, bo nie będzie zwyczajnie ludzi chętnych na poruszanie się nimi?
Ile autobusów i pociągów będzie trzeba zakupić?
Razem to poważna partia, która nie rzuca populizmami w stylu Mentzena, więc na pewno ma to wszystko obliczone.
Ja mam taka teorie. Ze lewica, moze sobie robic najlepsze postulaty jakie chce. Bo nikt nigdy nie powie sprawdzam.
Lewaki przechodzą na czerwonym XD