Przed sąd za sprzedaż butelki wody za 1,44 zł. Finał sprawy

2 comments
  1. Mimo tego że w punktach podsumowujących jest napisane że mężczyzna nie musiał zapłacić pieniędzy, to tyczy się to tylko mandatu, dalej pisze że musiał opłacić koszty sprawy (jakieś 30 zł).

    Według mnie względnie rozsądny kompromis między wlepianiem tysiaka za butelkę wody kończącemu już działalność sklepikarzowi, a przyzwalaniem na oszustwa podatkowe. Z drugiej strony nie wiadomo ile takich wód, lub innych produktów bez podatku mógł sprzedać wcześniej.

    Warto zauważyć że strona nie mówi nic o pozostałych świadkach, więc to “ja tylko na szybko dałem wodę potrzebującej w upał, prowokacja” to jest tylko z ust samego oskarżonego jeśli dobrze rozumiem, który ma oczywisty interes w tym by wyglądać jak najlepiej.

    Urząd obowiązuje tajemnica skarbowa, więc informacje mamy tylko od oskarżonego.

  2. Trochę śmierdzi ta sprawa. Gdybym był “przypadkiem” w zamkniętym już sklepie, skąd towar pójdzie do kosza i ewentualny klient nie mógł wytrzymać bez wody o wartości 1.44, dostałby ją za darmo.

Leave a Reply