https://en.m.wikipedia.org/wiki/Criticism_of_Amazon

https://en.m.wikipedia.org/wiki/Criticism_of_McDonald%27s

Amazon i McDonald traktują swoich pracowników jak zwierzęta. Pracowników Amazona zmusza się do przekraczania limitów prędkości i łamania prawa by zdążyć na czas z dostawami. Pracownicy Amazona muszą również załatwiać się do butelek i toreb, bo nie pozwala się im na to podczas dostawy paczek, a ci którzy pracują w magazynach, mają zbyt krótkie przerwy. Pracownicy Amazona muszą być zawsze gotowi, nawet gdy zagraża im tornado. Tak, to słynne tornado które zabiło kilku pracowników Amazona bo ci nie mieli telefonów. W niektórych stanach USA temperatury sięgają ponad 40 stopni, a upał w takich magazynach jest tak silny, że osłabionych lub nieprzytomnych pracowników muszą zabierać karetki.

Amazon zwalnia niewygodnych pracowników, którzy ujawniają warunki pracy w tej firmie. A, i jeszcze wynajmuje armię trolli by uciszyć wszechobecną krytykę firmy w internecie. Walczy też on ze związkami zawodowymi.

Amazon okłamuje swoich klientów, każąc płacić za ten sam produkt, w kilku różnych cenach, w zależności od demografii, a nawet eksperymentuje z przydzielaniem losowych cen. Amazon wciska też podróbki, nie tylko w Chinach. Usuwa on również produkty Apple i Google.
Amazon drukował na żądanie Wikipedię. Nie książki zainspirowane Wikipedią, nie cytowania, lecz Wikipedię. To czysty plagiat.

Amazon to też rak dla środowiska. Niszczy on towary niesprzedane, że zwrotów, uszkodzone lub w dobrym stanie. W samej UK jest to 100 000 sztuk TYGODNIOWO. Sama firma w 2022 roku wyemitowała 72 miliony ton CO2.
Amazon miał też w magazynach książki transfobiczne, antysemickie, neonazistowskie i pedofilskie.

Jeff Bezos to jeden z najbogatszych ludzi świata, ale jego pracownicy traktowani są po zwierzęcemu.

Amazon unika też podatków na całym świecie. Płaci on ⅓ podatków w porównaniu do konkurencji.

Były CEO McDonald nie ujawnił wszystkich kontaktów seksualnych ze swoją podwładną.
McDonald okrada swoich pracowników z wypłat. Dopiero po strajku w 2013 roku wypłacił on pracownikom odszkodowania w wysokości 26 milionów dolarów.

Warunki pracy w McDonald są trudne. McDonald to praca fizyczna, wymagająca dobrej kondycji. Menadżerowie chodzą cały czas po restauracji i wytykają nawet najmniejsze błędy. Jeżeli jesteś przeciążony pracą, to nikogo to nie obchodzi. W kuchniach panuje bardzo wysoka temperatura.

McDonald ma fatalny wpływ na zdrowie. Jeden BigMac ma 540 kalorii i 24g tłuszczu. Po zjedzeniu BigMaca podnosi się poziom cukru we krwi. Związki zawarte w mięsie aktywują uwalnianie neuroprzekaźników takich jak dopamina, odpowiedzialnych za natychmiastową gratyfikację. W miarę upływu kolejnych minut apetyt na kolejnego BigMaca wzrasta przez syrop fruktozowy i sodę, które mają silnie uzależniające właściwości. Syrop szybko wchłania się w układzie pokarmowym i powoduje skoki poziomu insuliny i napady głodu. Sól powoduje wzrost ciśnienia krwi, co prowadzi do wzrostu tempa pracy serca. Stąd prosta droga do nadciśnienia tętniczego. Już po 40 minutach organizm domaga się kolejnej porcji. Szkodliwe są też konserwanty w produktach z McDonald. Wiele z produktów tej sieci nie psuje się. Nie zapominajmy o mięsie i frytkach smażonych na głębokim oleju. Te mogą prowadzić do wzrostu poziomu złego cholesterolu, problemów z sercem, otyłości a nawet RAKA.

McDonald ma też marketing nakierowany na dzieci i nastolatków. W badaniach na dzieciach podano im jedzenie opakowane w zwykłe opakowanie i to samo jedzenie, ale w opakowaniu z McDonald. Dzieciom smakowało to drugie, co ciekawe było to jedzenie niezwiązane z fast foodem, jak marchewki i mleko.

by BaseballSeveral1107

15 comments
  1. Mmmm, pójde sobie na pysznego McRoyala po robocie 🥴

  2. Właśnie robię zamówienie na Amazonie jedząc cheesburgera z Maca… i don’t care.

  3. Mówisz prawdę, i masz jak największą rację. Ale jak widzisz po niektórych komentarzach pod postem, bydło ma to w dupie i będzie dalej żreć, a potem będzie się zastanawiać dlaczego problemy ze zdrowiem, albo dlaczego warunki pracownicze lecą na łeb. No kto by to przewidział.

  4. Mcd Polska (nie USA oczywiście) to jeden z najlepszych pracodawców w tym kraju, także OP w dupie był gówno widział, jedzenie owszem, chujowe i śmierdzi jednak nikt nie zmusza by to jeść…

    Co do Amazona – nie wiem, nie mam zdania.

  5. Fajny sposób marketingu sobie znaleźliście w tym “Nie wiem, ale się dowiem”.

  6. Ja dodam do Maka (oczywiście to się może różnić w zależności od restauracji, mówię jak było w mojej):

    * Masz zmiany po 10h na nogach a oprócz przerwy nie możesz usiąść nawet na moment, ludzie chodzą do kibla żeby móc na chwilę odetchnąć.
    * Nie można pić w kuchni/przy wydawce, co jest dość zrozumiałe, ale przez to trzeba się prosić managera o każde wyjście na zaspokojenie pragnienia. Jak jest duży ruch to zapomnij, co z tego że ledwo stoisz na nogach, a jak wyjdziesz bez zgody to zjebka. Za to palący wychodzili na fajkę regularniej niż ja na picie 🙂
    * Zjebka za wszystko co wydłuża czas wydania, nawet jak to nie twoja wina. Co z tego że zjechała się kolejka na 20 aut i każdy zamawia za 300zł, masz mieć rekordowe czasy.
    * Ogólny brak ludzkiej empatii, nie ma że się uczysz, że jesteś nowy, coś tam ci pokażą, ale ja już po pierwszym dniu płakałam i chciałam uciekać bo oczekiwali od razu perfekcji, nie wiem jakim cudem tam wytrzymałam 1.5 roku, chyba tylko desperacja i brak pieniędzy w owym czasie. Masz być robotem i nie popełniać błędów nigdy.

  7. Te różne ceny w zależności od demografii to nie każda duża firma robi?

  8. Ja ogólnie mam wrażenie że mak teraz się zrobił taki prostacki. Wchodzisz, bierzesz bułki i wychodzisz. Można przez cały czas zamawiania nie spotkać drugiego człowieka. A jak brakuje ci słomki to czekasz 5 minut aż ktoś w końcu cię obsłuży a czasami trzeba nawet krzyknąć

  9. W Polsce jesteśmy to możemy rozmawiajmy o tym co te firmy robią w Polsce a nie w USA? A na pewno można je o wiele oskarżyć. No ale łatwiej jest skopiować całość z zagranicznego internetu.

Leave a Reply