Syn koleżanki mojej mamy kupił swoje własne mieszkanie, z tego powodu miałem telefon i pogadankę bo ja w 24 lata wynajmuje.
Ziomek kupił do remontu w kamienicy w Bytomiu na Szombierkach. Z czego „rodzina pomogła”
O to to co pisałem wczoraj, kredyt na 30 lat rozwiązaniem na wszystko. Wczoraj był rozwiązaniem na wypalenie zawodowe a dziś na problemy mieszkaniowe 🤣
Z ciekawości, czemu wiele osób zaleca prowadzenia dziennika czy tam bullet journal? Co to zmienia, że czytasz wstecz, że nic ci się nie chce, ale robisz, bo musisz i ciągle się boisz? I tak w sumie od lat i nic się nie zmienia. Jakie to ma funkcję samorozwojowe?
4 comments
Syn koleżanki mojej mamy kupił swoje własne mieszkanie, z tego powodu miałem telefon i pogadankę bo ja w 24 lata wynajmuje.
Ziomek kupił do remontu w kamienicy w Bytomiu na Szombierkach. Z czego „rodzina pomogła”
O to to co pisałem wczoraj, kredyt na 30 lat rozwiązaniem na wszystko. Wczoraj był rozwiązaniem na wypalenie zawodowe a dziś na problemy mieszkaniowe 🤣
Z ciekawości, czemu wiele osób zaleca prowadzenia dziennika czy tam bullet journal? Co to zmienia, że czytasz wstecz, że nic ci się nie chce, ale robisz, bo musisz i ciągle się boisz? I tak w sumie od lat i nic się nie zmienia. Jakie to ma funkcję samorozwojowe?
No i jeszcze nie kup kawy w Starbucksie