Zsyłki na Sybir to w gruncie rzeczy były wakacje. Tylko dojazd był troszkę niekomfortowy.

by EinZweiFeuerwehr

9 comments
  1. Kto chce pomóc Korwinowi spełnić jego marzenie o zamieszkaniu na Syberii bez żadnych przedmiotów na piechotę z eskortą żołnierzy wyszkolonych z złodziei albo morderców z więzienia?

  2. korwa to mógłby już temteremteciamciaramcia biologicznie, ile można

  3. Czy Kurwin słucha codziennie red aletr 3 soviet march? (Mam przeczucie że tak)

  4. Odseparujmy Kurwina wedle jego życzenia. Najpierw na pół roku na Krym. Najlepiej nieuzbrojonego, a potem na pół roku nad Bajkał. I może tam już zostać, jeśli tam dotrze.

  5. Więzienie też nie jest karą, tylko odseparowaniem człowieka, który w społeczeństwie przeszkadza.

    Jak byłem mały, mieszkała koło nas kobieta, która była po Sybirze. Ja pierdolę, bałem się jej panicznie, bo wyglądała jak trup i ciągle miała w kieszeniach chleb. Dopiero babcia mi wytłumaczyła, skąd to się bierze. Nie było tam nic o niewygodnym transporcie.

  6. Moją rodzinę zostawiono w środku niczego tylko z rzeczami które mieli na sobie i w kilku tobołkach.

    Przeżyli bo ktoś im pomógł wykopać ziemiankę.
    Wakacje dobre sobie

    Aż mi się w głowie kręci jak czytam tego troglodytę.

Leave a Reply