Kto chce pomóc Korwinowi spełnić jego marzenie o zamieszkaniu na Syberii bez żadnych przedmiotów na piechotę z eskortą żołnierzy wyszkolonych z złodziei albo morderców z więzienia?
korwa to mógłby już temteremteciamciaramcia biologicznie, ile można
I mogli psów jeść do woli, jak sobie nałapali.
Czy Kurwin słucha codziennie red aletr 3 soviet march? (Mam przeczucie że tak)
Odseparujmy Kurwina wedle jego życzenia. Najpierw na pół roku na Krym. Najlepiej nieuzbrojonego, a potem na pół roku nad Bajkał. I może tam już zostać, jeśli tam dotrze.
Jasne. A katorga to tylko taka przechadzka. Co za debil.
Więzienie też nie jest karą, tylko odseparowaniem człowieka, który w społeczeństwie przeszkadza.
Jak byłem mały, mieszkała koło nas kobieta, która była po Sybirze. Ja pierdolę, bałem się jej panicznie, bo wyglądała jak trup i ciągle miała w kieszeniach chleb. Dopiero babcia mi wytłumaczyła, skąd to się bierze. Nie było tam nic o niewygodnym transporcie.
Moją rodzinę zostawiono w środku niczego tylko z rzeczami które mieli na sobie i w kilku tobołkach.
Przeżyli bo ktoś im pomógł wykopać ziemiankę.
Wakacje dobre sobie
Aż mi się w głowie kręci jak czytam tego troglodytę.
9 comments
Źródło: [wpis 1](https://twitter.com/JkmMikke/status/1696183300149153796), [wpis 2](https://twitter.com/JkmMikke/status/1696471496456122660)
Kto chce pomóc Korwinowi spełnić jego marzenie o zamieszkaniu na Syberii bez żadnych przedmiotów na piechotę z eskortą żołnierzy wyszkolonych z złodziei albo morderców z więzienia?
korwa to mógłby już temteremteciamciaramcia biologicznie, ile można
I mogli psów jeść do woli, jak sobie nałapali.
Czy Kurwin słucha codziennie red aletr 3 soviet march? (Mam przeczucie że tak)
Odseparujmy Kurwina wedle jego życzenia. Najpierw na pół roku na Krym. Najlepiej nieuzbrojonego, a potem na pół roku nad Bajkał. I może tam już zostać, jeśli tam dotrze.
Jasne. A katorga to tylko taka przechadzka. Co za debil.
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Sybiracy
Więzienie też nie jest karą, tylko odseparowaniem człowieka, który w społeczeństwie przeszkadza.
Jak byłem mały, mieszkała koło nas kobieta, która była po Sybirze. Ja pierdolę, bałem się jej panicznie, bo wyglądała jak trup i ciągle miała w kieszeniach chleb. Dopiero babcia mi wytłumaczyła, skąd to się bierze. Nie było tam nic o niewygodnym transporcie.
Moją rodzinę zostawiono w środku niczego tylko z rzeczami które mieli na sobie i w kilku tobołkach.
Przeżyli bo ktoś im pomógł wykopać ziemiankę.
Wakacje dobre sobie
Aż mi się w głowie kręci jak czytam tego troglodytę.