Giertych przeciwko aborcji? Niemożliwe

by PexaDico

2 comments
  1. > Ponieważ już wypowiedzieli się wszyscy na temat moich poglądów na aborcję, to czas na mnie. Poglądu w tej sprawie nie zmieniam. Uważam aborcję za coś złego, choć czasem dopuszczalnego (np. stan wyższej konieczności). Uważam wyrok Przyłębskiej za nieistniejący, zły, głupi i mający wyłącznie tragiczne skutki. Tragedia ta dotknęła kobiety, ale także zmieniła poglądy dużej części społeczeństwa. W wydaniu tego wyroku uczestniczyły osoby nieuprawnione, więc prawnie go nie ma. Tak naprawdę wydał go Jarosław Kaczyński. Nie każda aborcja musi być penalizowana. W tym zakresie odsyłam do zamieszczonego wyżej artykułu mego stryja Wojciecha Giertycha – Teologa Domu Papieskiego już dwóch papieży, który słusznie pisze, że zakres tej penalizacji to sprawa do rozumnego dyskursu i odpowiedzialności polityków. Moim zdaniem są takie aborcje, które absolutnie powinny być penalizowane (chociażby skrajny i ostatnio głośny pomysł niektórych kandydatów Lewicy na aborcję przy porodzie) i takie które z pewnością nie powinny być penalizowane. Zakres tej penalizacji moim zdaniem najlepiej oddaje wyrok TK wydany przed laty przez nestora obecnej opozycji prof. Andrzeja Zolla. Był to funkcjonujący kompromis, który nikogo nie zadawalał, ale trwał i chronił nas przed konfliktem o te kwestie. Niestety ten kompromis został zburzony przez Kaczyńskiego. Te wybory jednak nie dotyczą usuwania ciąży tylko usuwania grupy łamiących Konstytucję złodziei od władzy. Jak to usunięcie się nie uda, to dyskusje światopoglądowe będą prowadzili Czarnek (opcja liberalna) i Rydzyk (opcja konserwatywna). Reszta nie będzie miała znaczenia. Donald Tusk jest przywódcą opozycji i tylko on może wygrać z PiS. Nikt inny nie ma na to żadnych szans. Umówiłem się z przewodniczącym Donaldem Tuskiem na określoną pracę, którą mam wykonać jako kandydat do Sejmu. Tak jak sam powiedział różnimy się poglądami, lecz mamy wspólną rzecz do wykonania – odsunięcie PiS od władzy, a ja podjąłem się kandydowania przeciwko prezesowi PiS. Tę walkę podejmuję dla kraju, ale i dla moich dziewczyn. Jak wczoraj powiedziała moja córka Karolina: mam w domu cztery kobiety i nikt mnie nie prześcignie w walce o ich prawa, o ich komfort, bezpieczeństwo, o to, aby państwo o nie jak najlepiej dbało i żeby żaden plugawy policjant czy prokurator nie wchodził w ich sprawy intymne. Po wyborach, jeżeli zostanę wybrany, to będę lojalnym i przestrzegającym dyscypliny członkiem klubu. To jest oczywiste, gdyż polityka to gra zespołowa. I mam prośbę do dziennikarzy: zajmijmy się chociażby tym, że Kaczyński zapowiedział likwidację niezależnych sądów, a nie szukaniem różnic w szerokim przecież zespole kandydatów Koalicji Obywatelskiej. Jesteśmy szeroką grupą bo obejmujemy poglądy obecne w całej opozycji. Tylko taka szeroka koalicja ma szanse na zwycięstwo. A my po to zwycięstwo idziemy!

    link: [https://twitter.com/GiertychRoman/status/1696875952255434889](https://twitter.com/GiertychRoman/status/1696875952255434889)

  2. Pamiętacie jak Tusk obiecał, że na listach nie będzie przeciwników aborcji do 12 tygodnia? Jakie ochy i achy tutaj ludzie składali w podzięce? No cóż, nie wyszło.

    Spokojnie, związki partnerskie na pewno wprowadzą!!

Leave a Reply