Pracujesz w Wordzie i Excelu? 8 godzin przed komputerem? Zapisz się do związku zawodowego

by Zacny_Los

5 comments
  1. >Polski Instytut Ekonomiczny w raporcie Klasa średnia w Polsce przyjął sytuację dochodową za kryterium dla wyodrębnienia klasy średniej. Za członków tej klasy uznano osoby w przedziale od 67 proc. do 200 proc. medianowego dochodu rozporządzalnego. Zgodnie z tak ustalonym kryterium klasą średnią są gospodarstwa ze średnim dla polskiego społeczeństwa poziomem dochodu (między 1500–4500 na osobę). Przy tak przyjętych kryteriach ustalono, że klasa średnia stanowi w Polsce ok. 51 proc. społeczeństwa, klasa niższa 37 proc., a klasa wyższa 12 proc.

    Ajajaj. Przeczuwam, że gdyby to się pojawiło w bardziej ogórkowym sezonie, to by tu zaraz była dyskusja na 500 komentarzy czemu 15k na rękę to jeszcze nie klasa średnia. Ale tak serio, to no… już ostatnio gdzieś pisałem, że te podziały są śmieszne, bo co badanie, to sobie ktoś przyjmuje inną definicję klasy średniej, a żadna nie jest bardziej “oficjalna i kanoniczna” od 10 pozostałych. Więc jeden zbada i wyjdzie mu, że klasy średniej w Polsce jest 5%, a innemu, że jest 50% i obaj będą mieli rację.

    >Jest on zatrudniony na podstawie umowy o pracę, pracuje przed komputerem osiem godzin dziennie, a programy MS Word i Excel to jego podstawowe narzędzia pracy.

    Ja pracuję w biurze, a zarabiam tyle i firma jest tak biedna, że nie mamy nawet Excela i Worda i musimy pracować na Google Docs, Sheets, a do poczty używamy Thunderbirda xD

    >Jedna z moich rozmówczyń, pracownica zagranicznej call-center, która udzieliła mi wywiadu do książki KORPO, powiedziała: „Ja sobie zdaję sprawę z tego, że praca w kopalni jest ciężka. W kopalni grozi górnikowi, że spadnie na niego gruda ziemi, natomiast chciałabym, żeby ludzie wiedzieli, że praca w korporacji też bywa bardzo wyniszczająca i jesteśmy narażeni na bardzo nieprzyjemne sytuacje. Nie potrzeba, żeby na kogoś spadła gruda ziemi, żeby się fatalnie poczuć”.

    Pracowałem fizycznie przez prawie 3 lata, choć nie była to kopalnia i pracowałem też kilka lat w call-center. Z całą pewnością mogę powiedzieć, że długofalowo praca w call-center jest bardziej wyniszczająca niż praca fizyczna. Do pracy fizycznej trzeba mieć warunki i one się wyrabiają z czasem. Idziesz, robisz, potem jesteś brudny i zmęczony, ale nawet jakaś endorfinka wleci i w ogóle jest luzik w głowie. Praca w call-center to wspaniały sposób na całkowite zabicie poczucia własnej wartości, wypalenie i wpędzenie się w depresję. Owszem, człowieka może ręce i nogi po pracy nie bolą, za to czuje się psychicznie jak totalny śmieć.

  2. > Zgodnie z tak ustalonym kryterium klasą średnią są gospodarstwa ze średnim dla polskiego społeczeństwa poziomem dochodu (między 1500–4500 na osobę).

    Aha, rodzina 2+1 w której jedna osoba dorosła zarabia 4,5 na rękę to klasa średnia xd

  3. jest to jakiś pomysł. tradycyjna klasa robotnicza która była mocniej zrzeszona mocno się skurczyła albo jej funkcje przeniosły się gdzieś do Bangladeszu, a firmy na kimś zawsze będą próbować ciąć wydatki więc jak są sami biurowi pracownicy i do tego niezrzeszeni (więc ze słabą pozycją negocjacyjną) to będą ograniczać koszty na nich – przecież nie na prezesach.

Leave a Reply