Prawda prawda. Obejrzałem całą tę debatę i o ile na przykład przy debacie Mentzen kontra Petru miałem mieszane uczucia, to tutaj miałem wrażenie, że po Mentzenie rozmówca przejechał walcem drogowym.
No, ale potem zerknąłem na komentarze (szkolny błąd) a tam:
>Jestem tegoroczną emerytką .Wychowałam czworo dzieci pracując 45 lat.I chciałabym aby pan Sławomir znalazł się w przyszłym sejmie dla dobra moich dzieci i wnuków.
>Brawo Panie Sławomirze, Konfederacja ma głos mój i mojej rodziny
>Jestem libertarianinem i zagłosuję na Konfederację.
>Dobrze dla Konfederacji, że doktor Chmielewski wywołał tą debatę. Dzięki temu te 15 osób które się z nim zgadzało teraz zagłosuje na Konfederacje
>jestem po 50 i znam mnóstwo ludzi w moim wieku którzy są również za konfederacją i będziemy głosować
>Zderzenie praktyka z bujającym w obłokach teoretykiem, brawo Mentzen
I tak dalej. W zasadzie cała sekcja komentarzy pieje jednym głosem.
Lewactwo zaorane po raz kolejny /s
Kiedyś myślałem że konfa postawiła na kulawego konia wypychając Sławka na pierwszy plan.
Ale teraz widzę, że to zdechły pies z doczepioną uzdą.
Tak źle w debatach to nikt nie wypadał z politycznego mainstreamu już dawno.
Właściwie każde trudne pytanie kończy się albo twierdzeniem że to żart, albo udawaniem zaatakowanego, albo ucieczką, i tłumaczeniem że on ma kompetencje i się zna i trzeba mu uwierzyć.
Aż posłuchałem więcej tej debaty. Ten drugi gość to też niezły dzban – parafrazuję:
Dzban:
– No szkoda, że nie ma w Polsce takiej partii libertariańskiej, wolnościowej, która byłaby też wolniościowa światopoglądowo – państwo nie powinno regulować również w tej sferze.
<<few moments later>>
Moderator:
– Czy jest Pan za możliwością aborcji do 12 tygodnia?
Dzban:
– Ja akurat należę do wolnościowców pro-life…
5 comments
nie wiem, nie pamiętam, mam doktorat z ekonomii
Prawda prawda. Obejrzałem całą tę debatę i o ile na przykład przy debacie Mentzen kontra Petru miałem mieszane uczucia, to tutaj miałem wrażenie, że po Mentzenie rozmówca przejechał walcem drogowym.
No, ale potem zerknąłem na komentarze (szkolny błąd) a tam:
>Jestem tegoroczną emerytką .Wychowałam czworo dzieci pracując 45 lat.I chciałabym aby pan Sławomir znalazł się w przyszłym sejmie dla dobra moich dzieci i wnuków.
>Brawo Panie Sławomirze, Konfederacja ma głos mój i mojej rodziny
>Jestem libertarianinem i zagłosuję na Konfederację.
>Dobrze dla Konfederacji, że doktor Chmielewski wywołał tą debatę. Dzięki temu te 15 osób które się z nim zgadzało teraz zagłosuje na Konfederacje
>jestem po 50 i znam mnóstwo ludzi w moim wieku którzy są również za konfederacją i będziemy głosować
>Zderzenie praktyka z bujającym w obłokach teoretykiem, brawo Mentzen
I tak dalej. W zasadzie cała sekcja komentarzy pieje jednym głosem.
Lewactwo zaorane po raz kolejny /s
Kiedyś myślałem że konfa postawiła na kulawego konia wypychając Sławka na pierwszy plan.
Ale teraz widzę, że to zdechły pies z doczepioną uzdą.
Tak źle w debatach to nikt nie wypadał z politycznego mainstreamu już dawno.
Właściwie każde trudne pytanie kończy się albo twierdzeniem że to żart, albo udawaniem zaatakowanego, albo ucieczką, i tłumaczeniem że on ma kompetencje i się zna i trzeba mu uwierzyć.
Aż posłuchałem więcej tej debaty. Ten drugi gość to też niezły dzban – parafrazuję:
Dzban:
– No szkoda, że nie ma w Polsce takiej partii libertariańskiej, wolnościowej, która byłaby też wolniościowa światopoglądowo – państwo nie powinno regulować również w tej sferze.
<<few moments later>>
Moderator:
– Czy jest Pan za możliwością aborcji do 12 tygodnia?
Dzban:
– Ja akurat należę do wolnościowców pro-life…
