Taka, w sumie mało istotna ciekawostka, ale przytoczę.

W marcu mieliśmy ponad 18% inflacji. Wtedy, w programie “Drugie śniadanie Mellera” wystąpiło kilka osób, np. Joanna Niziołek, Sławomir Sierakowski (Krytyka Polityczna) i Jakub Bierzyński (kiedyś np. konsultant programowy Nowoczesnej i doradca Petru, potem Biedronia).

I wywiązała się taka ciekawa wymiana zdań.

**Niziołek:** Tylko że oni (ludzie PiS) przewidują w swoich analizach, że w sierpniu będzie 10% inflacji, że inflacja zacznie spadać…

**Bierzyński:** … ale to są bzdury. Co to znaczy: przewidują? To jest kłamstwo, to jest czysto propagandowe kłamstwo. Nikt nie przewiduje spadku inflacji, w momencie, w którym ją pompują, tę inflację transferami.

**Niziołek:** Ale jeżeli okaże się, że latem rzeczywiście tak jest, to oni dzisiaj mówią (..) dzisiaj jest 18,4%, oni mówią – inflacja rośnie, a my mówimy, że to jest szczyt i zrobimy tą sytuację jak z węglem. Jak Platforma mówiła, że węgla nie będzie, tak samo będzie z inflacją. Jak dojedziemy do 10 to im powiemy w takim razie – dotrzymaliśmy obietnic, spuściliśmy tą inflację na drzewo

**Sierakowski:** Nie ma takich zjawisk gospodarczych, żeby w 6 miesięcy inflacja spadła o 8%, oni musieliby zarżnąć gospodarkę

**Bierzyński:** Żeby ograniczyć inflację, trzeba prowadzić antyinflacyjną politykę, a jedyna skuteczna antyinflacyjna polityka to jest po prostu zdjęcie masowo pieniędzy z rynku, bo tylko to powoduje spadek inflacji, a oni robią coś odwrotnego, pompują pieniądze w rynek. Jakim cudem ma inflacja spaść? To student pierwszego roku ekonomii rozumie, że to się nie może wydarzyć. (…) Inflacja będzie rosnąć, kryzys będzie się zbliżał, a pieniędzy w budżecie nie ma, bo wydali już wszystko. (…) Oni żyją w nibylandzie.

[Tutaj cały film z tym momentem](https://youtu.be/nqNoATKaR9Q?t=1603)

Inflacja w siepniu – 10.1%. Student pierwszego roku ekonomii, jak się okazało nie miał racji.

Ten post is brought to you by: TeamPrzebrzydłySymetryzm

by kociol21

14 comments
  1. Wygodna inflacja zgodnie z przewidywaniami? Wprost IDEALNIE z przewidywaniami? W sytuacji, kiedy poprzednie lata rozmijali sie z przewidywaniami i to srogo?

  2. 17 sierpnia 2023 r. sejm przyjął obniżkę ceny prądu z datą wsteczną od 1 stycznia 2023 r obniżając tym samym inflację o 1-2pp.

  3. pierdyliard razy o tym pisałem na r/Polska że te wszystkie bajki o inflacji która miała być jak na Węgrzech a potem jak w Turcji a potem jak w Zimbabwe to stek bzdur i że inflacja będzie spadać, **bo takie były prognozy**. Nie wymyśliłem tego wcale sam. Tłukłem ten temat do znudzenia wszystkim którzy tu pisali o apokalipsie w wyniku inflacji

    I nie jest to ciekawostka bez znaczenia, tylko pokazuje totalny brak pojęcia na tematy ekonomiczne ze strony tych ludzi czy to związanych z lewica jak Sierakowski czy z KO lub TD. Ważne żeby gadać źle o PiS i- to jedyne co ich obchodzi.

  4. “eksperci” z opozycji gowno wiedza i powiedza byle co zeby tylko osmieszyc pis? Nowe, nie znalem

  5. No super, że inflacja wynosi tylko 10,1% i to w odniesieniu do 16,1% sprzed roku. Jebane libki znów srają się o nic, ekonomia PIS wygrała, Polska Gurom.

  6. Zgadzam się z tym, że cytowane przez Ciebie wypowiedzi są za bardzo kategoryczne, a przez to naganne. Komentatorzy popełniają faktycznie ewidentny błąd w analizie inflacyjnej, ograniczając się jedynie do sytuacji wewnętrznej, nie biorąc pod uwagę zmian czynników zewnętrznych.

    Sam NBP szacował jeszcze w 2022 r., że “czynniki zewnętrzne” to jakieś 75% przyczyn wzrostu inflacji w ostatnim okresie. Niezależni komentatorzy ekonomiczni widzieli to raczej bardziej w granicach 50/50. Oczywiście precyzyjne uchwycenie jest niemożliwe, bo sytuacja była i pozostaje bardzo zmienna, a czynników to zewnętrznych, a to krajowych, jest naprawdę sporo.

    Faktycznie tegoroczny “rekordowy” zjazd inflacji wynika z tego, że te zewnętrzne czynniki jak niespodziewanie się pojawiły (COVID, wojna), tak obecnie dosyć niespodziewanie (szybko) wygasają. Chodzi tu głównie o ceny energii oraz żywności na rynku europejskim.

    Zasadnicze pytanie jednak na końcu tej drogi pozostaje takie – do jakiej inflacji teraz dobijamy, jako naszej nowej “domyślnej”, z minimalnym wpływem czynników zewnętrznych, a decydującym czynników wewnętrznych.

    Oczywiście PiS tu pieje z radości na wieść o “inflacji jednocyfrowej”, tak jakby skala 9,9% była jakimś hiper sukcesem. A wstępne szacunki na przyszły rok mówią o poziomie między 5,4% a 8,9%, co i tak stanowi ponad 2x do ponad 3x poziom docelowy wynoszący 2,5%.

    A nadal na dzień dzisiejszy nie wiadomo co będzie się działo z takimi tematami jak “tarcza antyinflacyjna” czy “zamrożenie cen energii” w 2024 r. Zaraz się też okaże, czy RPP faktycznie obniży stopy procentowe, a nawet lekkie obniżenie o 0,25 pp, będzie wyraźnym sygnałem pro-inflacyjnym.

    Propagandowo wygląda to więc fajnie przed wyborami, inflacja spada, sukces PiS! Ale w ogóle nie zmienia to faktu, że jesteśmy ciągle w długofalowej ciemności.

  7. ale fajne trololo

    inflacja rośnie to nie nasza wina bo coś tam

    inflacja spada hur dur wszystko dzięki nam

    mam głosować na pis “bo gospodarka”?

  8. Uwierzę w taką inflację jak stopy procentowe pójdą w dół. Do tego czasu uważam to za czcze gadanie.

  9. No i ceny dalej rosną, tracisz i tak ponad jedna pensję rocznie przy tak dużej inflacji.

  10. Przypomnij kiedy standuper z NBP zaczął podnosic stopy procentowe, a kiedy eksperci ostrzegali że inflacja zacznie rosnąć.

  11. Czy ktokolwiek tu słyszał o efektach bazy? Może warto sprawdzić inflację vs 2019 jako rok bazowy albo w ujęciu miesięcznym zanim wyda się osąd

  12. Ale z tym, że zadłużyli Polskę w chuj i że pieniądze są rozdawane pod stołem to akurat ma rację – 28:11-28:55

Leave a Reply