Polska pokonuje Wyspy Owcze na Stadionie Narodowym 2:0

by DirtyJoe99

4 comments
  1. łagodnie mówiąc hicior to nie był, styl był taki że w przerwie były gwizdy, ale punkty są

  2. Nieironicznie spodziewałem się, że to będzie ciężki mecz, bo:

    – nasi grają padakę;

    – mistrz Wysp Owczych grał naprawdę dobrze w eliminacjach do europejskich pucharów, a chyba sporo jego graczy gra w ich kadrze,

    ale wciąż, jedyna dobra rzecz jaką można powiedzieć o meczu to wynik.

    Nasi przypominają bardziej zlepek losowych piłkarzy, których łączy jedynie ta sama koszulka zamiast zgranej drużyny (chyba “najlepsza” akcja w pierwszej połowie [czytaj: dokładne podanie piłki z dwa lub trzy razy w krótkim odstępie czasu] była pomiędzy dwoma piłkarzami Lecha, więc przyzwyczajonych do siebie). Przynajmniej Polski Jezus jest wciąż w formie i w okolicach 21:37 zdobył obowiązkową rzułtą kartkę, a pod koniec pierwszej połowy oddał strzał we własną rękę.

Leave a Reply