
Co zrobić by ten kraj był normalny?; proponuje zacząć od pełnej informatyzacji administracji, im mniej urzędników tym lepiej.
[https://wydarzenia.interia.pl/zachodniopomorskie/news-16-latka-sprzedawala-wisnie-skonczylo-sie-policja-mandatem-i,nId,7013284](https://wydarzenia.interia.pl/zachodniopomorskie/news-16-latka-sprzedawala-wisnie-skonczylo-sie-policja-mandatem-i,nId,7013284)
by Real-Air9508
11 comments
Dlatego nie sprzedaje swoich jabłek tylko robię z nich cydr.
Właściwie jakiekolwiek wina domowe wzięły się z tego, żeby owoce się nie marnowały. Ileż można ciast ze śliwek robić? Truskawek zjesz może kilogram na osobę.
No i komputer zamiast tego wystawi mandat.
Długo czekałem na użycie tego mema
https://preview.redd.it/h69bv85ki1nb1.jpeg?width=735&format=pjpg&auto=webp&s=7d1959cdee3baae1e0a075d75a0b8f0a7be51c93
Ciekawe, kto doniósł.
Dobra decyzja urzędników. Może dzieciarnia się nauczy, że życie to nie jest amerykański film.
Brak książeczki, ryzyko Covida 2.0, waleczny ojciec, lew i stara kurwa szafa.
Powinni podawać od razu nazwiska urzędników i policjantów. To wina tych konkretnych ludzi a nie jakichś bliżej nieokreślonych instytucji.
Bardzo dobra decyzja, co jak co ale przy żywności jakieś normy muszą być zachowane.
Gdzie problem? Wymogi przy pracy z żywnością są jakie są, niezależnie czy losowa 16-latka chce sprzedawać wiśnie (wtedy sanepid bad i nienormalne państwo) czy Korwin paróweczki (wtedy sanepid good i się śmiejemy)
a w amerykańskich filmach i serialach jest scena, gdzie dziecko/dzieci sprzedawają lemionadę np. po 2 dolary i nic się nie dzieje…
Nic złego nie zrobili, a zostali ukarani. Dziewczyna na pewno będzie zniechęcona po takim incydencie. Niektórzy tutaj w komentarzach nie zdają sobie sprawy z tego, że czasem spełnienie wszystkich wymogów graniczy z cudem.
Jak się tak bardzo boicie o swoje zdrowie, to albo nie kupujcie albo nauczcie się dobrze przygotować jedzenie.
W UK też podobna akcja była z dziewczynką i lemoniadą