Jak w praktyce wygląda “głoszenie wolności słowa” i “obrona wolności” przez turystów z pewnego polskiego portalu na literę W

by JessicaSc2

9 comments
  1. Korzystając z okazji, chciałbym też zauważyć, jak niektórzy – tylko żartujący i próbujący normalnie porozmawiać o biologii bez interwencji lewicowej inkwizycji – użytkownicy reagują na usunięcie ich wypowiedzi:

    [Odwołanko <3](https://imgur.com/a/0qnVzQ9)

    Jest podobnych więcej, ale ten szczególnie skradł moje serce 🙂

  2. Ej, mode, co wy odpierdalacie

    Przecież nitka pisania (niekoniecznie w tej kolejności) liter ngrei to spuścizna kulturowa reddita

    Ale za takie wywody jak drugi w pierwszej kolumnie od lewej to rzeczywiście, banować i nie patrzeć, bo shitpost to jedno, ale tak chujowego poziomu groźby to drugie

  3. Ale że ktoś na W doniósł tą aferę i stąd taki najazd?

  4. pierwszy weekend września od poważnego rozpoczęcia roku szkolnego mamy, może muszą odreagować

Leave a Reply