Od dawna mówiłem, że lewica to wydmuszka, podobnie było z babą co swoich pracowników mobbingowała, a pierwsza była by walczyć o prawa pracowników XD
Jakoś nie widzę sprzeczności między stosowaniem zasad obowiązujących wszystkich i chęcią zmiany tych zasad
> Umowa śmieciowa, śmieciówka – potoczne określenie umowy cywilnoprawnej zawartej między pracodawcą i pracownikiem **mimo występowania stosunku pracy wymagającego zawarcia umowy o pracę**
Nie każda umowa cywilnoprawna czy B2B jest śmieciówką. Są nimi tylko takie, których stosunek pracy wymaga zawarcia umowy o pracę. Praca w biurach poselskich raczej taka nie jest.
To by było na tyle w kwestii obiektywności Karbowskiego. A taki mądry był. Statystyki wstawiał.
Flashbacki z kawiarni Krytyki Politycznej, która zatrudniała wszystkich pracowników na śmieciówkach.
lewica obiecuje a jak przychodzi do realizacji to wchodzi taki ancap że prawica jest w szoku
Haha już lewaki sie rzuciły do usprawiedliwiania XDDDDDDD
Umowy zlecenia i o dzieło nie są śmieciówkami per se.
7 comments
Po raz kolejny…
Hipokryzja i lewica? Stare znałem
Od dawna mówiłem, że lewica to wydmuszka, podobnie było z babą co swoich pracowników mobbingowała, a pierwsza była by walczyć o prawa pracowników XD
Jakoś nie widzę sprzeczności między stosowaniem zasad obowiązujących wszystkich i chęcią zmiany tych zasad
> Umowa śmieciowa, śmieciówka – potoczne określenie umowy cywilnoprawnej zawartej między pracodawcą i pracownikiem **mimo występowania stosunku pracy wymagającego zawarcia umowy o pracę**
Nie każda umowa cywilnoprawna czy B2B jest śmieciówką. Są nimi tylko takie, których stosunek pracy wymaga zawarcia umowy o pracę. Praca w biurach poselskich raczej taka nie jest.
To by było na tyle w kwestii obiektywności Karbowskiego. A taki mądry był. Statystyki wstawiał.
Flashbacki z kawiarni Krytyki Politycznej, która zatrudniała wszystkich pracowników na śmieciówkach.
lewica obiecuje a jak przychodzi do realizacji to wchodzi taki ancap że prawica jest w szoku
Haha już lewaki sie rzuciły do usprawiedliwiania XDDDDDDD
Umowy zlecenia i o dzieło nie są śmieciówkami per se.