Jezu, nienawidziłem tej lektury. Była tak okropnie nudna. Kto do cholery chce czytać o życiu chłopów na prowincji? Jedna z bardzo niewielu lektur, których po prostu nie dałem rady przeczytać.
Może będzie lepszy niż arcydzieło polskiej kinematografii pt. “Powrót Wabiszczura”.
2 comments
Jezu, nienawidziłem tej lektury. Była tak okropnie nudna. Kto do cholery chce czytać o życiu chłopów na prowincji? Jedna z bardzo niewielu lektur, których po prostu nie dałem rady przeczytać.
Może będzie lepszy niż arcydzieło polskiej kinematografii pt. “Powrót Wabiszczura”.