Wawrzyk, Bollywood i specsłużby USA. Ujawniamy kulisy afery wizowej

by pumexx

6 comments
  1. >To nie jest żart: ściągani przez ekipę Wawrzyka Hindusi udawali ekipy filmowe z Bollywood. (…) Okazuje się, że jeden z aktorów nie potrafi pokazać w sieci żadnego fragmentu swego filmu. Choreograf nie umie tańczyć. Producent filmowy okazuje się rozwozicielem warzyw.

    ten kraj to mem.

  2. To jest prawdopodobnie ten fragment afery wizowej, przez który do MSZ weszło CBA.

    Wskazują na to źródła przecieków: polityk PiS, który przed wyborami opowiada Stanowskiemu i onetowi o przestępstwach osoby z własnej partii albo wykazuje się brakiem instynktu samozachowawczego, albo usiłuje przekierować zainteresowanie mediów na wycinek sprawy, którego pod dywan przed wyborami zamieść się nie da.

    Tak, czy siak – ciekawa lektura.

  3. Niech Stanowski się tym zajmie, on ma doświadczenie w przekrętach na bollywood xd a nie… zapomniałem ze stanowski jest na postrąku PiS i chuja się zna na poważnym dziennikarstwie

  4. W sprawach Bollywood kontaktować się z ambasadorką Janoszek.

  5. Tylko teraz, jak zrobić, żeby suweren się dowiedział.

    Pisowska władza ma to w dupie, bo ani w tvp/polskim radiu, ani w kościele o tym się nie powie.

    Wbrew pozorom powyższe, to często główne punkty kontaktu ze światem dla wielu emerytów.

Leave a Reply