Tusk po prostu bardzo chce, żeby Lewica i Trzecia droga weszły do sejmu.
Polityka ścigania się z PIS na populizmy i Konfederacją na ksenofobię ogólnie nie wyszła, bo nie mogła. Nie tego oczekiwali wyborcy.
Ludziom sie PiS po prostu podoba. Mówią, że dają, no i coś dają, nie każą sie interesować jakimiś tam mniejszościami, elgiebety, budżety -komu to potrzebne? Tak długo jak można żyć w nieświadomości i klepać sie po plecach z państwową propagandą, to po co coś zmieniać?
Im bliżej do wyborów tym wieksze cuda w sondażach. A wystraczy spojrzeć na frekwencje w wiecach KO i PiS by wiedzieć ze pis się konczy.
Nie wiem czy skuteczny był ten przywoływany cały czas efekt Giertycha lub Kołodziejczaka, wiem że średnia sondażowa przy rozstrzale ostatnich notowań i wliczane w nią sondy pokroju CBOS i Kantar Public raczej nie da miarodajnych wyników. Także nie siejmy defetyzmu i cierpliwie wyczekujmy 15 października 🙂
Od ostatnich wyborów parlamentarnych robią dokładnie ten sam błąd: próbują przekonać przekonanych. Dla kogoś niezdecydowanego będą w najlepszym przypadku partią złote góry tak samo jak PIS. W nieco gorszym partią, która jedyne co robi to straszy PISem. W najgorszym partą dla nadętych i nienawistnych bufonów jak Krystyna Janda.
Jak bardzo by nie chcieli, nie są w pozycji PISu, który może pozwolić sobie na nie robienie niczego poza betonowaniem elektoratu.
Zadziałało, Kaczyński się go przestraszył i uciekł do góry, nie widzisz?
O jejku jej kto by pomyślał, że faszole na listach mogą się nie spodobać.
8 comments
Tusk po prostu bardzo chce, żeby Lewica i Trzecia droga weszły do sejmu.
Polityka ścigania się z PIS na populizmy i Konfederacją na ksenofobię ogólnie nie wyszła, bo nie mogła. Nie tego oczekiwali wyborcy.
Ludziom sie PiS po prostu podoba. Mówią, że dają, no i coś dają, nie każą sie interesować jakimiś tam mniejszościami, elgiebety, budżety -komu to potrzebne? Tak długo jak można żyć w nieświadomości i klepać sie po plecach z państwową propagandą, to po co coś zmieniać?
Im bliżej do wyborów tym wieksze cuda w sondażach. A wystraczy spojrzeć na frekwencje w wiecach KO i PiS by wiedzieć ze pis się konczy.
Nie wiem czy skuteczny był ten przywoływany cały czas efekt Giertycha lub Kołodziejczaka, wiem że średnia sondażowa przy rozstrzale ostatnich notowań i wliczane w nią sondy pokroju CBOS i Kantar Public raczej nie da miarodajnych wyników. Także nie siejmy defetyzmu i cierpliwie wyczekujmy 15 października 🙂
Od ostatnich wyborów parlamentarnych robią dokładnie ten sam błąd: próbują przekonać przekonanych. Dla kogoś niezdecydowanego będą w najlepszym przypadku partią złote góry tak samo jak PIS. W nieco gorszym partią, która jedyne co robi to straszy PISem. W najgorszym partą dla nadętych i nienawistnych bufonów jak Krystyna Janda.
Jak bardzo by nie chcieli, nie są w pozycji PISu, który może pozwolić sobie na nie robienie niczego poza betonowaniem elektoratu.
Zadziałało, Kaczyński się go przestraszył i uciekł do góry, nie widzisz?
O jejku jej kto by pomyślał, że faszole na listach mogą się nie spodobać.