

#wybory2023 Na kogo głosować? Takie również ja sobie zadałem pytanie. Po przeglądaniu wszystkich programów, antycypowania wszystkich możliwych koalicji, które mógłyby doprowadzić do reform najważniejszych służb i praw, doszedłem do prostego wniosku przekreślającym wszystko!
Na dodatek się o nim nie mówi! O co chodzi?
Zaczynajmy:
#PiS, #PO, #Konfederacja oraz #Lewica raczej przekroczą próg wyborczy. Żadna nowość. Jest jednak według mnie jeden duży problem!
Podczas tych wyborów wszyscy mamy jedną Piętę Achilesową! o nazwie “Trzecia Droga” ! Bez niej nie zmieni się nic. Dlaczego?
Trzecia Droga musi osiągnąć próg wyborczy 8% głosów, ponieważ stworzyli wspólna listę. Jeśli tego progu nie przekroczą ich mandaty będą podzielone wg. metody D’Hondta. Co to oznacza widać na lewym zdjęciu!
Tą methodą @followers PiS automatycznie zgarnia większość w Sejmie i może samodzielnie rządzić.
Oznacza to automatyczną przegraną wyborców Konfederacji, PO i Lewicy właśnie poprzez tym partyjnym zabezpieczeniu o nazwie “D’Hondta” w przydzieleniu mandatów w Sejmie.
Sedno: Czy się nam podoba czy nie powinniśmy wszyscy głosować na Trzecią Drogę Hołowni Polska2050 i PSL, bo jeśli Ci nie przekroczą progu wszyscy przegraliśmy.
Nie będzie handlu ustawami by stworzyć rząd i tym szansę na lepsze jutro. PiS wygrałoby wybory większością w Sejmie. Nawet by się nie musieli dogadać z Konfederacją .
Zdjęcie po prawej pokazuje jaką różnice potrafi zrobić zaledwie 0,1% głosów w rozkładzie naszego Sejmu!
Jeśli się “Trzecia Droga” (PSL, Hołownia, Artur Dziambor, Petru) do Sejmu dostaje istnieje 90% szansa na to że wszyscy będą musieli się dogadać i tym znaleźć konsensus, który będzie reprezentował faktycznie większość społeczeństwa. Pluralism polityczny będzie zwycięstwem wszystkich.
by dawidaloca
23 comments
https://preview.redd.it/l6n8oconjuob1.png?width=1080&format=pjpg&auto=webp&s=62e0a969351adeedfc6373b97857d3f2b9683575
Tak to by mogło wyglądać jeśli 3Droga nie przekroczą próg wyborczy! PiS będzie miało większość bo zgarnie większość głosów systemem D’Hondta
W drugim przypadku wystarczy, że PiS przygarnie sobie 6 posłów Konfederacji i efekt jest identyczny
Petru też jest w trzeciej drodze? Co to za dziwaczna zbieranina
Rozumiem twoj punkt
Ale powiem to najbardziej kulturalnie jak moge
NIE MA CHUJA ŻE PIS MIAŁOBY JAKKOLWIEK 40%
Ja obstawiam
Pis 32,4% (186)
Ko 29,7% (154)
Lewica 10.4% (42)
Konfa 9.3% (39) [tutaj patrzac na to ze spadaja sondażach]
TD 8,6% (38)
Przypominam, że konfederacja też z program walczy
Zaczynam się martwić. Wydaje mi się, że w tym kraju nic się nie zmieni, i przez kolejne lata będziemy żyli w tym politycznym bagnie
“O której nikt nie mówi” to trochę przesada. Leszek Kraszyna walczy z mitem “premi dla zwycięzcy w metodzie D’Hondta” od dawna i [np w tym wywiadzie](https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,30079784,tak-pis-wygrywa-wybory-glos-w-warszawie-znaczy-mniej-niz-w.html) wprost mówił kto zyska na Hołowni pod progiem:
>Mandaty są dzielone na poziomie okręgów, więc tam jest różnie – raz wychodzą górki, a raz dołki – ale potem w skali ogólnopolskiej to się uśrednia. Powtórzę: opozycja nie zyskuje jako całość, kiedy przepływają głosy między partiami. Natomiast jeśli by te przepływy miały oznaczać takie osłabienie Trzeciej Drogi, że schodzi pod próg – wtedy opozycja jako całość traci.
> Ile?
> Przynajmniej kilkanaście mandatów.
No ale wiadomo, wywiadował symetrysta Sroczyński, więc na pewno sprzedał się pisowi i knuje żeby zniszczyć Tuska blablabla…
Zwróć uwagę na to, że najbardziej liczą się największe okręgi, a Warszawa jest raczej za KO
Tak naprawdę dowiemy się jakie są szczegółowe wyniki dopiero po wyborach
Ogólnopolski wynik w % liczy się tylko dla progu i subwencji
Nie kombinujecie tylko głosujcie na tych co mają poglądy najbliżej waszym.
Nie wiadomo co się odwali. Każdy kto mówi że wie, ablo przedstawia warianty, pierdoli z fusów jak Jackowski.
Po wyborach Dupy, nie ma co patrzeć na sondaże bo w tym kraju nic nie przewidują. Dupa przegrwał każdy sondaż, a jednak wygrał wybory.
Z drugiej strony, to może być dobry znak że PiS jest cały czas na prowadzeniu, bo mobilizuje to elektorat opozycji, a elektorat PiSu jest i tak stary więc mogą mieć wyjebane i byc mniej zmobilizowanym.
Teraz co może się odjebać:
– Trzecia droga pod progiem – > dzięki czemu wygrywa PiS.
– Konfedracja się sprzeda -> dzięki czemu wygrywa PiS.
Nawet jak PiS przegra, albo opozycja wygra, to nie koniecznie znaczy że PiS przegra. Pojebany kraj i jebać D’Hondta.
Dodatkowm, będziemy mieli 3 orędzia przed wyborami (nie licząc tych 2 co już były). Może nawet więcej.
Pięć procent lewicy? W ostatnich sondażach nie dobijali 8?
PiS nie będzie miał 41% głosów
Ważny wątek i zgadzam się.
1) Głosuj na kandydata opozycyjnego (Lewica, KO, TD)
2) Jeśli ci wszystko jedno na kogo, bo np. jesteś głównie antypis to głosuj na TD.
​
TD jest całkiem niezła i mocno wolnorynkowa tak szczerze
Może być to niespecjalnie popularna opinia – ale wolę żeby PiS miał większość samodzielną, niż razem z Konfederacją. Nie chcę handlowania z Konfą ustawami, bo to tylko oznacza ustawy PiSu a co gorsza część ustaw Konfy.
Co to za różnica jak KO i tak głosuje razem z PiS 🤡
W zasadzie to sporo osób o tym mówi, podobny scenariusz już wydarzył się w 2015, kiedy głosy lewej strony podzieliły się proporcjonalnie na wszystkich.
Obojętnie co jesteśmy w przysłowiowej dupie, bo nie ma bata by PiS + Konfa przegrali.Nawet jeśli nie wejdą w koalicję to będzie rząd mniejszościowy, gdzie Konfa i PiS będą przepychali zamordystyczne rzeczy z przyklaskiwaniem prezydenta, który na pewno blokowałby duzo projektów opozycji.
Nawet najbardziej optymistyczny scenariusz, gdzie ramie Korwinistyczne i Nacjonalistyczne Konfy się rozpadają, bo jedni chcą z PiSem, a drudzi nie to PiS w ten sposób uzyskuje większość.
Przypomnę tylko, że Memcen ostatnio zalicza zjadz za zjazdem w dół i Konfa może chcieć wystawić na przód Bosaka, który zgarnie swój stabilnie faszystowski elektorat.
to znaczy, że trzeba głosować na wszystkich oprócz TD bo to prawdopodobnie głos najbardziej zmarnowany
PiS nie będzie miał większości samodzielnej jeśli TD nie wejdzie – to nie 2015.
Wszystkie projekcje pokazują 210-220 mandatów max.
Zakładanie trochę ponad 5% dla Lewicy to trochę zaklinanie rzeczywistości – bardzo chciałbym zobaczyć Lewicę pod progiem i Sejm bez Żukowskiej, Czarzastego czy Gduli ale szanse na to są bardzo małe, sondaże od miesięcy dają im 8-9% i ok 20 mandatów więc pewnie gdzieś w tych okolicach się zakręcą.
W 2015 poza koalicją Lewicy (niecałe 8%) nie wszedł też Korwin (4,76% XD) i Razemki (coś ponad 3% bo subwencję dostali) więc de facto prawie 16% głosów poszło się jebać i dlatego PiS przy niecałych 38% miał ponad 230 mandatów.
Wolę żeby Konfederacja im odebrała te głosy niż jakaś zbieranina od Sasa do lasa, z której PiS będzie bobie kupował posłów do woli.
co to za strona?
To teraz każdy #zabierzbabcidowód i wygrywanko bez głosowania na chłopa z mam talent
Jakoś tak… mam taki trochę chaotyczny zaciesz myśląc o potencjalnej wygranej PiSu, oczywiście wolałbym żeby nie wygrał, ale patrząc na szyderę Polaków w niektórych kwestiach, myślę że część liberałów nie dostrzegających innego punktu widzenia i wagę stawki sobie na to zasługuje.
No nic, zobaczymy.