Tego betonu nasiąkniętego TVP chyba nic nie skruszy…
Najbardziej znacząca jest reakcja publiczności na słowa “ja jako patriotka”.
W swojej propagandzie PiS zawsze utożsamiał słowo “polskie” ze słowem “pisowskie” ( np “antypolskie” media były co najwyżej mediami antypisowskimi ). Teraz po kilku latach pompowania tej propagandy zwolennicy PiSu całkowicie odmawiają polskości i bycia polskim patriotą ludziom o innych poglądach. To pokazuje jak głębokie podziały są w społeczeństwie i jak zmanipulowani są ci ludzie.
Brawa dla pani Gajewskiej za odwagę pójścia na to zebranie i za spokój w czasie wypowiedzi. I jestem pozytywnie zaskoczony postawą Jakiego za to, że pozwolił jej się swobodnie wypowiedzieć do końca. Pewnie miał już przygotowaną jakąś ripostę z rozdzielnika ( np “to nie jest afera” ), ale mimo to zachował się przyzwoicie.
Myślę, że problemem jest to, że zaczęła od “słyszeliście o aferze wizowej”. Słowo “afera” ma negatywny wydźwięk i już w pierwszej chwili zeloci poczuli się zaatakowani. Nie dziwię się, że nie chcieli jej słuchać.
Jakaś baba z widowni: Ale my nie chcemy pani słuchać
4 comments
Tego betonu nasiąkniętego TVP chyba nic nie skruszy…
Najbardziej znacząca jest reakcja publiczności na słowa “ja jako patriotka”.
W swojej propagandzie PiS zawsze utożsamiał słowo “polskie” ze słowem “pisowskie” ( np “antypolskie” media były co najwyżej mediami antypisowskimi ). Teraz po kilku latach pompowania tej propagandy zwolennicy PiSu całkowicie odmawiają polskości i bycia polskim patriotą ludziom o innych poglądach. To pokazuje jak głębokie podziały są w społeczeństwie i jak zmanipulowani są ci ludzie.
Brawa dla pani Gajewskiej za odwagę pójścia na to zebranie i za spokój w czasie wypowiedzi. I jestem pozytywnie zaskoczony postawą Jakiego za to, że pozwolił jej się swobodnie wypowiedzieć do końca. Pewnie miał już przygotowaną jakąś ripostę z rozdzielnika ( np “to nie jest afera” ), ale mimo to zachował się przyzwoicie.
Myślę, że problemem jest to, że zaczęła od “słyszeliście o aferze wizowej”. Słowo “afera” ma negatywny wydźwięk i już w pierwszej chwili zeloci poczuli się zaatakowani. Nie dziwię się, że nie chcieli jej słuchać.
Jakaś baba z widowni: Ale my nie chcemy pani słuchać
I to właściwie wszystko w tym temacie