
Zawsze marzyłem, żeby wynieść się z miasta. Udało mi się to w końcu na zasadzie odkupienia od rodziny udziałów w domu po moich dziadkach. Było to kilka lat temu, gdy właściwie nie miałem pieniędzy. Nie mogłem marzyć o niczym innym. Wziąłem kredyt i ich spłaciłem. Zrobiłem też niezbędne remonty, włożyłem ogrom pracy i serca.
Aktualnie moja sytuacja finansowa się bardzo poprawiła. Kredyt spłacony, są oszczędności. Czuję się jednak niespełniony. Wynika to z tego, że niejako dom został mi narzucony, że nie był to w pełni mój wybór. Dostałem udziały od dziadków, a wtedy nie mogłem marzyć o niczym innym. Była to jedyna opcja, aby zrealizować swoje marzenie zamieszkania na wsi.
Teraz, gdy czasem przeglądam ogłoszenia widzę domy, które bardziej odpowiadają moim potrzebom. I teraz zastanawiam się czy to poczucie niespełnienia wynika z procesu porównywania czy moich wewnętrznych potrzeb, za którymi powinienem jednak podążać.
Zdaję obie sprawę, że zawsze będzie lepsze miejsce i mogę wpaść w dokładnie ten sam proces. Albo nie, bo może kupiłbym siedlisko swoich marzeń i przestał już szukać i porównywać.
Jeszcze sobie myślę, że wrócę do podróżowania. Dom i remonty zatrzymały mnie na kilka lat i już tęsknię za odkrywaniem nowych miejsc.
Na zdj. mój dom (akurat w trakcie remontu). Ma taki dość siedliskowy charakter. Nie mam sąsiadów, działka ma prawie 2 ha. Wokół tylko pola i lasy. Dziwne to wszystko, bo zamiast się cieszyć i spokojnie żyć, moje myśli błądzą zupełnie gdzie indziej. A może mam maturę odkrywcy i po prostu nie mam tu już nic do odkrycia?
by Jonn2211
1 comment
Panie toć to nie jest dom tylko małe miasteczko. Będziesz kimś w rodzaju zasadźcy. Zrób remont pozostałych budynków tak żeby móc je wynająć i spróbuj założyć własną osadę. Pieniądze generowane przez innych wydawaj na ulepszanie budynków. Wraz z czasem postawisz swój zamtuz, świątynie, aptekę, targ, uniwersytet, koszary, stajnie, szkołę magów i paladynów i ruszysz na podbój okolic. Populacja będzie stopniowo rosnąć i zanim się obejrzysz zostaniesz królem czy innym władyką.