A ten co spalił całą rodzinę na A1 dostanie miesiąc prac społecznych, zakład?
Sprawa dosyć mocno kontrowersyjna z wielu powodów, w dużym skrócie jednak uważam, że tak – kierowca powinien ponieść karę. Czy większa czy mniejsza to już inna sprawa, wysokość wyroku będzie na pewno komentowana po obu stronach barykady. Moje zaaandicze pytanie jedna jest takie: czy patusy bijące się na środku drogi poniosą również odpowiedzialność? Jakby nie patrzeć, to w sumie oni byli też kołem napędowym tego, co potem nastąpiło a z nagrań ewidentnie widać, że kierujący mógł mieć powód do obaw – inna sprawa tego jak sobie z tym „poradził”.
Postaram się być obiektywny bo jednak osobiście mógłbym mieć swoje mocne zastrzeżenia które niekoniecznie spodobałyby się obydwu stronom.
Co za bzdura i promowanie patusiarstwa.
Odpaliłem sobie ostatnie wyroki ws. pobić ze skutkiem śmiertelnym tak dla porównania.
“zadawanie silnych uderzeń rękami, kopanie, skakanie, kolankowanie, deptanie po głowie (…) obrażenia w postaci złamania łuków jarzmowych, oczodołów, kości nosa i twarzoczaszki, krwotoku podpajęczynówkowego…(etc)” – 15 lat
“wyważył drzwi i wdarł się do mieszkania, po czym (…) zadawał ciosy i kopał w głowę (…) czym spowodował uraz [jak wyżej, krwotok mózgu]” – 12 lat
“zadając uderzenia nożem (…) rany kłute na bocznej powierzchni ramienia, całkowitym przecięciem tętnicy pachowej, [etc]. ” – 15 lat
Warto dodać, że wyrok jest nie tylko za zabójstwo:
>Sąd uznał Łukasza T. za winnego zabójstwa 19-letniej Barbary i usiłowania zabicia trzech innych osób, a także prowadzenia autobusu pod wpływem środka, który działa jak alkohol.
Ogólnie trudno powiedzieć, czy wyrok słuszny, bo nie mam za bardzo porównania. Ale myślę, że niższy raczej nie powinien być.
6 comments
A ten co spalił całą rodzinę na A1 dostanie miesiąc prac społecznych, zakład?
Sprawa dosyć mocno kontrowersyjna z wielu powodów, w dużym skrócie jednak uważam, że tak – kierowca powinien ponieść karę. Czy większa czy mniejsza to już inna sprawa, wysokość wyroku będzie na pewno komentowana po obu stronach barykady. Moje zaaandicze pytanie jedna jest takie: czy patusy bijące się na środku drogi poniosą również odpowiedzialność? Jakby nie patrzeć, to w sumie oni byli też kołem napędowym tego, co potem nastąpiło a z nagrań ewidentnie widać, że kierujący mógł mieć powód do obaw – inna sprawa tego jak sobie z tym „poradził”.
Postaram się być obiektywny bo jednak osobiście mógłbym mieć swoje mocne zastrzeżenia które niekoniecznie spodobałyby się obydwu stronom.
Co za bzdura i promowanie patusiarstwa.
Odpaliłem sobie ostatnie wyroki ws. pobić ze skutkiem śmiertelnym tak dla porównania.
“zadawanie silnych uderzeń rękami, kopanie, skakanie, kolankowanie, deptanie po głowie (…) obrażenia w postaci złamania łuków jarzmowych, oczodołów, kości nosa i twarzoczaszki, krwotoku podpajęczynówkowego…(etc)” – 15 lat
“wyważył drzwi i wdarł się do mieszkania, po czym (…) zadawał ciosy i kopał w głowę (…) czym spowodował uraz [jak wyżej, krwotok mózgu]” – 12 lat
“zadając uderzenia nożem (…) rany kłute na bocznej powierzchni ramienia, całkowitym przecięciem tętnicy pachowej, [etc]. ” – 15 lat
Warto dodać, że wyrok jest nie tylko za zabójstwo:
>Sąd uznał Łukasza T. za winnego zabójstwa 19-letniej Barbary i usiłowania zabicia trzech innych osób, a także prowadzenia autobusu pod wpływem środka, który działa jak alkohol.
Ogólnie trudno powiedzieć, czy wyrok słuszny, bo nie mam za bardzo porównania. Ale myślę, że niższy raczej nie powinien być.
[removed]