
Napotkałem na serwisach społecznościowych powielany już wielokrotnie post konta Siostra Bożena. Czy serio grzecznościowe zrobienie komuś kawy (założę się że pielęgniarki same tą listę stworzyły) jest tak uwłaczające? Czy nie widzę jakiegoś większego obrazka? Czy zachowuję się niegodnie i nieetycznie pijąc kawę którą przyniesie mi Pielegniarka lub Sekretarka (i którą sama zaproponowała)?
by isil22
13 comments
Kurwa a nie jest?
No i fajnie, że ktoś zoptymalizował i nie trzeba pytać za każdym razem :p
Jako płacący pacjent wolę żeby lekarz skupił się na mnie i kawusię miał podtykaną pod usta.
Ale z tą uprzejmością to OP też odleciał. Taka uprzejmość, że gdyby pielęgniarka uprzejmie nie zaproponowała kawusi to uprzejmości ze strony lekarzy i kierownictwa by się skończyły.
Jak dla mnie to każdy robi sobie sam.
I co w związku z tym? Nikt ci nie każe robić komuś kawy, lekarz to nie jest twój przełożony.
To uwłaczające, bo jeśli dobrze zrozumiałam ta lista zawiera tylko preferencje lekarzy, pomijając pielęgniarki (?). Czyli pielęgniarki są traktowane jak służące, oczekuje się od nich że będą robić lekarzom kawę ale same już nie zasługują na takie samo traktowanie przez lekarzy. Ja na ich miejscu też bym była oburzona 🤷🏻
Pielegniarka ma podawac kawe? To MOZE byc jedno z zadan np asystenta ale pielegniarka ma chyba inna specyfikę pracy
???
Skoro robi kawę, to równie dobrze może w ciągu dnia przejść się do sklepu i zrobić zakupy, zatankować auto, zanieść list na pocztę… obrzydliwe i feudalne podejście sędziów, lekarzy do asystentów, protokolantów, pielęgniarek, salowych to coś, z czym długo będziemy się mierzyć – nie ma w tym żadnej uprzejmości bo relacje nie są na zasadach wzajemności a służalczości (no, chyba że w gabinecie socjalnym lekarzy jest podobna karteczka z preferencjami pielęgniarek, to przepraszam i cofam swe słowa 😉 )
Nie wiem,kawy nie pijam ale wydaje mi się kolejny rozdmuchany problem z dupy…
Dlaczego? Koleżanka siedząca obok pije kilka kaw dziennie i za każdym razem pyta się czy mi nie zrobić przy okazji (ekspres jest 3m dalej).
Czasami mam ochotę zrobić taki lizak jak jury w programach rozrywkowych, tylko z napisem “nie piję kawy”. Żeby móc podnosić zamiast odpowiadać…
Czy to jej uwłacza, jeśli zrobi kawę koledze/koleżance z pracy? Serio myślicie, że tak? To fajny klimat musicie mieć w pracy… w kostnicy bardziej luzacko…
Płacimy 150 zł za godzinę pracy ludziom, którzy nie potrafią sobie kawy nawet zrobić?
Bulwersujące jest to, że taki kałszkwiał wyniknął ze zdjęcia na facebookowym fanpageu’u z memami o ~~służbie~~ pracownikach ochrony zdrowia.
Poza słowem Siostry Bożenny nie mamy żadnej opcji, żeby stwierdzić czy to prawda, i czy tylko lekarze są na liście.
Abstrahując od tego – chciałbym taką kartkę. Był okres czasu, kiedy dzień w pracy zaczynałem od tego, że wietrzyłem biura, wstawiałem czajnik i ekspres, i przygotowywałem wszystkim ulubiony poranny napój. Ułatwiłoby mi to życie.
Byłem wtedy koordynatorem zmiany. Ludzie, którzy o 7 rano po wejściu witani są ulubioną kawą i uśmiechem jakoś lepiej podchodzą do sterty papierów którą dostają po porannej naradzie.
dla mnie bardziej bulwersujące jest to, ile z tych osób pije ten ściek zwany rozpuszczalną “kawą”.
Pielęgniarki to nie służące mające robić lekarzom kawę, a skoro taka lista powstała to lekarze tak je traktowali i to jest bulwersujące.