Ciekawe ile osób które nie pobiorą karty referendalnej jednak “wróci”? Wszak powrotu nie trzeba potwierdzac podpisem, zrobi to za nas członek komisji xD
Myślę że większość przewodniczących nie planuje ryzykować pierdlem i nie wszyscy są z PiSu. A jak chcą fałszować to równie dobrze mogą się też podpisać za tych, którzy w ogóle nie przyszli.
Ciekawi mnie tylko czy to jakaś nowa wytyczna/regulacja czy, jak podejrzewam, do tej pory też tak było i nikomu nie przeszkadzało, bo odmowy przyjęcia kart to był margines.
3 comments
Ciekawe ile osób które nie pobiorą karty referendalnej jednak “wróci”? Wszak powrotu nie trzeba potwierdzac podpisem, zrobi to za nas członek komisji xD
Myślę że większość przewodniczących nie planuje ryzykować pierdlem i nie wszyscy są z PiSu. A jak chcą fałszować to równie dobrze mogą się też podpisać za tych, którzy w ogóle nie przyszli.
Ciekawi mnie tylko czy to jakaś nowa wytyczna/regulacja czy, jak podejrzewam, do tej pory też tak było i nikomu nie przeszkadzało, bo odmowy przyjęcia kart to był margines.
Nie, *do tego się nie posuną*!