Skąd wiesz, czy to te same osoby, które chcą prawa do aborcji?
Wielkie brawa i pełen szacunek dla Polek za pierwszy i ostatni powód, które wymieniły w tej ankiecie
Kurwa mac, jak nie pasuje ci zadna partia a rownoczesnie nie chcesz zebysmy sie w koncu wpierdololi w faszyzm, to rzuc se kurwa moneta X razy i w zaleznosci od wyniku zaglosuj na kogokolwiek kto nie jest PiSFederacja, kurwa mac.
“Kto chce zmian?”
“Myyyyyyyyyyyyyyy!”
“Kto chce zadziałać by wprowadzić zmiany?”
“…Ej kijowe to, niech kto inny działa za nas.”
Wielu się burzy i płacze że tylu ludzi nie głosuje. Że przez nich wygrywają ich przeciwnicy. Że gdyby zagłosowali tak jak oni, to byłoby tak wspaniale, pierwsza Irlandia, druga Japonia i Korea Północna na dokładkę. I żaden nie pomyśli, że być może jakby już zagłosowali, to właśnie na ich przeciwników, którzy wtedy mieliby już większość konstytucyjną i dopiero wtedy byłoby naprawdę przerąbane.
A na protesty miały jak dojechać? Prawo aborcyjne nie jest związane z polityką i nie przeciwko temu protestowały, nie przeciwko władzy, która działa na ich szkodę? Po co zmieniać władzę? Przecież dzięki niej można protestować. /s
Niesamowite. To tak jakby nie było czegoś takiego jak homogeniczna grupa Polek!
Co następne?
Polak powie, że idzie głosować na Lewicę a potem (inny) Polak zagłosuje na Konfę? To ładny bałagan w głowach mają ci Polacy…
Jeśli po 8 latach obecnej władzy, mieszkasz w Polsce i nie głosujesz, to jesteś głupią pizdą i zasługujesz na wszystko co się dzieje wokół ciebie. Nie masz prawa narzekać, jesteś gorszą osobą niż te co faktycznie na PiS głosują. Nie pozdrawiam i chuj ci w dupę.
Jak się nie ma autobusu który jedzie do celu to bierze się ten który jedzie najbliżej.
Mój znajomy nigdy w życiu nie był na wyborach i teraz też nie chce iść. Jak pytam czemu to podaje jakąś wymówkę typu szkoda mu czasu, a kiedy mówię że to nawet godziny nie trwa to wymyśla coś innego przykładowo że to nic nie da. Ogólnie to chuj mu w dupę nie zamierzam się bawić w misjonarza i przekonywać go na siłę.
Szkoda tylko że tego typu ludzie nigdy nie potrafią podać żadnego sensownego argumentu dla którego nie głosują.
11 comments

[Sors](https://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,30226189,dlaczego-mlode-kobiety-nie-glosuja-trzy-powody-i-jedno-rozwiazanie.html), a tak serio jak ktoś ma Wyborczą to niech mi powie jakie faktyczne powody autorka przypisuje temu zjawisku dalej w artykule
Skąd wiesz, czy to te same osoby, które chcą prawa do aborcji?
Wielkie brawa i pełen szacunek dla Polek za pierwszy i ostatni powód, które wymieniły w tej ankiecie
Kurwa mac, jak nie pasuje ci zadna partia a rownoczesnie nie chcesz zebysmy sie w koncu wpierdololi w faszyzm, to rzuc se kurwa moneta X razy i w zaleznosci od wyniku zaglosuj na kogokolwiek kto nie jest PiSFederacja, kurwa mac.
“Kto chce zmian?”
“Myyyyyyyyyyyyyyy!”
“Kto chce zadziałać by wprowadzić zmiany?”
“…Ej kijowe to, niech kto inny działa za nas.”
Wielu się burzy i płacze że tylu ludzi nie głosuje. Że przez nich wygrywają ich przeciwnicy. Że gdyby zagłosowali tak jak oni, to byłoby tak wspaniale, pierwsza Irlandia, druga Japonia i Korea Północna na dokładkę. I żaden nie pomyśli, że być może jakby już zagłosowali, to właśnie na ich przeciwników, którzy wtedy mieliby już większość konstytucyjną i dopiero wtedy byłoby naprawdę przerąbane.
A na protesty miały jak dojechać? Prawo aborcyjne nie jest związane z polityką i nie przeciwko temu protestowały, nie przeciwko władzy, która działa na ich szkodę? Po co zmieniać władzę? Przecież dzięki niej można protestować. /s
Niesamowite. To tak jakby nie było czegoś takiego jak homogeniczna grupa Polek!
Co następne?
Polak powie, że idzie głosować na Lewicę a potem (inny) Polak zagłosuje na Konfę? To ładny bałagan w głowach mają ci Polacy…
Jeśli po 8 latach obecnej władzy, mieszkasz w Polsce i nie głosujesz, to jesteś głupią pizdą i zasługujesz na wszystko co się dzieje wokół ciebie. Nie masz prawa narzekać, jesteś gorszą osobą niż te co faktycznie na PiS głosują. Nie pozdrawiam i chuj ci w dupę.
Jak się nie ma autobusu który jedzie do celu to bierze się ten który jedzie najbliżej.
Mój znajomy nigdy w życiu nie był na wyborach i teraz też nie chce iść. Jak pytam czemu to podaje jakąś wymówkę typu szkoda mu czasu, a kiedy mówię że to nawet godziny nie trwa to wymyśla coś innego przykładowo że to nic nie da. Ogólnie to chuj mu w dupę nie zamierzam się bawić w misjonarza i przekonywać go na siłę.
Szkoda tylko że tego typu ludzie nigdy nie potrafią podać żadnego sensownego argumentu dla którego nie głosują.