
Zrozumcie, że w demokracji nigdy nie będzie partii która ci pasuje w 100%, nawet w 80% byłoby super ciężko. Zagłosuj na tego który w danym momencie jest ci najbliższy i który twoim zdaniem chociaż trochę poprawi to jak się w tym kraju żyje tobie, twoim bliskim a jak nie to chociaż większości społeczeństwa.
by Fajcon_k
11 comments
Osoba “Nie ma na kogo głosować” to typ co ma wyjebongo, brzuch do góry, “nie interesuje mnie polityka”, “od polityki można sparszywieć”, “ale co to konstytucja?”.
Ten obrazek co zapostowałeś pasuje idealnie do symetrystów pokroju “nie biore udziału w tej wojnie polsko-polskiej, wszyscy jesteśmy Polakami a tak nas skłócili, jakbyście patrzyli na świat tak jak ja to Polska bylaby piękniejsza, bez sporów i złodziejstwa; zło to zło, mniejsze, większe, średnie, wszystko jedno. Ale jeżeli mam wybierać pomiędzy jednym złem a drugim, to wolę nie wybierać wcale”.
A jak patrzysz na ludzi, którzy głosują na kolejną lipną partię tylko dlatego, żeby inna równie lipna partia nie siedziała przy korycie?
W punkt
Ja nie głosuje. Wyjebongo. Nigdy nie miałem się za wielkiego intelektualistę. Nie trzeba nim być, żeby widzieć to szambo wybite pod sam sufit. Nikomu nie bronię głosować, nikomu na siłę do gardła nie pcham żadnej ideologii. Czy to nie jest tak, że próba “zbawienia” kogoś na siłę często kończy się wręcz odwrotną reakcją? Nie głosowanie jest również wyborem. Uszanujcie go.
Nie każdy musi głosować, niektórzy mogą nir znać się na polityce by rozstrzygać która partia byłaby lepsza czy nie dla nich i nie każdy się tym na tyle interesuje. Brak głosu to też głos.
O coś o mnie. Tylko nie będę wtedy w pociągu. Może w czasie wyborów zejdę sobie do siłowni żeby trochę endorfin uwolnić. Albo posiedzę w saunie, bo na leżenie w ogródku może być za zimno. Ale na pewno nie uśmiecha mi się fatygować do komisji wyborczej. Uszanujcie że ludzie mogą podejmować inne wybory niż wy i nie obrażajcie z tego powodu innych.
Generalnie nawet nie ma co tego mocniej rozkminiać. Większość polityków jest kijowa i idzie do polityki dla władzy i pieniędzy.
Ale warto wybrać takich, którzy nie są totalnymi łajzami i nie szkodzą, np próbując wyjść z UE. Także pójdźcie, zagłosujcie na jakąkolwiek generyczną, niewyróżniająca się szkodliwością partię i zapomnijcie o sprawie.
Ja też tak uważam. Mimo to idę na wybory i na kogoś tam zagłosuję. Mniejsze zło. Fajnie byłoby gdyby istniało jakieś ugrupowanie polityczne, z którym mógłbym się utożsamiać i które cieszy się dużym poparciem. Takiego nie ma i nie jest to dla mnie powód do radości.
Uważam, że ludzie nie są dobrze poinformowani o programach wszystkich kandydatów, a słuchając przedstawicieli parti w mediach można wyrobić sobie jedynie negatywne opinie na temat każdego z nich. Uważam, że obowiązkiem powinno być publikowanie OBIEKTYWNEGO skrótu/najważniejszych założeń programów wszysich kandydujących partii w jednym miejscu. Być może z jakimś narzędziem wspierania wyboru. Dzięki niemu mógłbym wybrać pasujących mi reprezentantów szybko i sprawnie. Czytanie kilkunastu stron wypocin politycznego bełkotu każdej partii mnie nie interesuje.
Pojawia się taki problem, że partia która jest mi najbliższa (Trzecia Droga) chce wchodzić w koalicję z partią, która chce mi zajebać pół portfela w podatkach dochodowych. Lekko mówiąc ciężki wybór.
“każdy powinien pójść głosować” póki ktoś nie mówi że zagłosuje na PiS albo Konfederacje, wtedy ten faszysta nie powinien głosować