EDIT: Swoją drogą, przypomniał mi się żart. Górnik z Donbasu przyjeżdża jako uchodźca do Polski. Chce pracować w kopalni i nauczyć się polskiego. Urzędnik wysyła go na Górny Śląsk. Po pół roku urzędnik go spotyka i pyta “No i jak? Nauczyłeś się polskiego?”, a on na to “Ja, rychtig.”*
*przepraszam Ślązaków, jeśli coś pomyliłam w waszej godce.
1 comment
Zakamuflowana opcja górnośląska.
EDIT: Swoją drogą, przypomniał mi się żart. Górnik z Donbasu przyjeżdża jako uchodźca do Polski. Chce pracować w kopalni i nauczyć się polskiego. Urzędnik wysyła go na Górny Śląsk. Po pół roku urzędnik go spotyka i pyta “No i jak? Nauczyłeś się polskiego?”, a on na to “Ja, rychtig.”*
*przepraszam Ślązaków, jeśli coś pomyliłam w waszej godce.