Złote Usta Andrzeja D. część 884

by LurkingHare

5 comments
  1. To zapowiedzi ustawy o broni dostępnej bez pozwolenia?

  2. za dużo się napatrzył na mamę Pawlaka z Samych Swoich

  3. Swoją drogą według speców od wojskowości/obronności/samoobrony to nie do końca tak działa. Słuchałem kiedyś jakiejś wypowiedzi takiego eksperta i gość stwierdził, że w warunkach wojny taka losowa “gospodyni” najpewniej nie zdąży wyciągnąć tej broni, bo wróg mając świadomość, że tu co druga chałupa ma na stanie pukawkę, będzie od razu przechodził do próby eliminacji “załogi” takiej posesji. Nie przebierając w środkach i nie bawiąc się w akcje typu “dzień dobry, jesteśmy złodupcami, przyszliśmy państwu ogolić kwadrat”.

  4. Zanim babcia wyskoczy przez okno z kałachem i zacznie rozpierdalać Ruskich to jej wyląduje na dachu 122mm prewencji. I tak na każdym domu bo po co ryzykować.

  5. Może to jest moja perspektywa osoby która parę razy była na strzelnicy tylko, natomiast… żeby tak pierdolić to trzeba albo było nigdy nie trzymać naładowanej gotowej żeby zabić broni w rękach, albo być totalnym psychopatą.

    Między 15 a 25% ŻOŁNIERZY podczas II wojny światowej wypalili swoją broń w stronę wroga, a co najmniej połowa z nich miała strzelać do Nazioli.

    Rangersów w stanach uczy się na wyskakujących celach aktualnie żeby wytworzyć u nich odruch bezwarunkowy, bo inaczej ciężko jest zmusić normalną osobę do zabicia drugiego człowieka.

    A prawaki mają jakąś powaloną fantazję gospodyń domowych strzelających z okien w czołgi xD.

    Mniej filmów z Brucem Willisem i innymi Panowie więcej rzeczywistości…

Leave a Reply