Mierzenie inflacji w skali roku powoduje tylko dezinformację

by RainNightFlower

12 comments
  1. Posługiwanie się tylko miesiąc do miesiąca też będzie mylące jeśli nie znasz kontekstu dłuższego okresu.

  2. Punkt odniesienia jest ważny.
    Inflacja w skali miesiąca wynosi 0% ale w skali roku wynosi 10%.
    Oba wskaźniki są ważne, ale roczny jest popularniejszy.

  3. No, to ma sens – standardem mierzenia inflacji jest wskaźnik r/r i tak to jest pokazywane na całym świecie właściwie. GUS podaje w raporcie oba wskaźniki, ale media zazwyczaj przekazują ten pierwszy, bo jest bardziej popularny.

    To już wina ludzi, którzy nie rozumieją prostych wskaźników, co jeszcze zabawniejsze – częściej są to ludzie, którzy sami wyśmiewają innych, za np. “hehe pisowskie tłumoki myślą, że jak inflacja spada to ceny idą w dół”, a sami wpadają w taką samą pułapkę i mówią “jak inflacja jest na plusie to ceny nie mogą iść w dół”.

    Inflacja r/r nic nam nie mówi o tym czy ceny spadają czy rosną, mówi nam wyłącznie o tym jak ceny dzisiaj mają sie do cen sprzed roku i tyle.

    Jeśli w grudniu X kosztuje 100 zł, w styczniu podrożeje do 130 zł, a potem co miesiąc będzie tanieć, aż w następnym grudniu będzie kosztować 105 zł, to możemy mówić o tym, że zdrożało i możemy mówić o tym, że cena X od dawna spada i oba te stwierdzenia będą poprawne.

  4. NIE

    mierzenie inflacji rok do roku pozwala na pokazanie długoterminowych trendów przy pominięciu wahań sezonowych.

    Serio. Co z tego że jak jest sezon na warzywa i owoce, to ceny żywności spadają w porównaniu z poprzednimi miesiącami, skoro ogólny poziom i tak jest wyższy niż, jak to jest ładnie ujęte w definicji: “w porównaniu doi analogicznego okresu roku poprzedniego”.

    ​

    Co innego wyciąganie na podstawie indeksów r do r wniosków typu “prawdą absolutną jest to że ceny spadają”. To już pozostawię bez komentarza…

  5. może op wskaże tych ludzi z reddita którzy uważają że inflacja 9% oznacza że ceny urosły o 9% w ciągu miesiąca?

  6. NBP wrzucający na twiera r/r i mówiący że ceny od pół roku nie rosną (czego nie widać na wykresie)

  7. inflacja m/m nie jest dobrym wskaźnikiem dla wielu produktów, bo nie uwzględnia sezonowości. W sezonie koszyk jedzenia jest tańszy niż w środku zimy, podobnie może być z np. prądem (w lecie mamy nadprodukcję z paneli fotowoltaicznych). Czy to, że ceny czereśni w czerwcu są niższe niż w maju oznacza, że mamy deflacje? Dopiero odniesienie tego r/r pozwala wyrobić sobie opinie.

  8. A może wystarczy wejść na Gus i sciagnac sobie tabele numer 42 jesli pamiec nie myli, wskazniki cen i towarow. Co miesiąc do ściągnięcia. Z podziałem na kategorie. Możesz wtedy sprawdzić co wplywa na inflacje.

    Jesli ktos znalazl koszyk z jakiego korzystaja do grup to poproszę.

  9. Proste rozwiązanie: podawać obie wartości wyraźnie oznaczone jako **r/r** i **m/m**. Tylko wtedy dezinformacja byłaby trudniejsza.

  10. OP domorosły ekonomisto a teraz spraw, żeby mi wypłatę waloryzowano co miesiąc, a nie r/r wziąwszy pod uwagę współczynniki sprzed dwóch lat edit: tak sobie teraz pomyślałem, że skoro inflacja m/m wynosi zero, to w przyszłym roku jakiekolwiek podwyżki zobaczę jak świnia niebo

  11. Wyznacznikiem jest to że jak idę zrobić zakupy to wszystko jest 3x droższe niż rok temu

Leave a Reply