Po zobaczeniu całości w głowie gra mi “Get on my horse, I’ll take you round the Universe”.
Pokolorowany źrebak znacznie zmienia odbiór. Teraz mam wrażenie, że ta klacz jest w tunelu czasowym, w głębi tunelu była źrebakiem. Teraz dorosła i wychodząc z obrazu się rozpadnie/umrze.
Tak jak mówiłem poprzednio.
Maluj od ogółu do szczegółu, bo tło ci “zgubiło” i klacz i tę czerwień.
Powinieneś “przygasić” tło. Ten niebieski jest równie intensywny (a może i bardziej) jak czerwień konia i się zrobiło płasko. Wcześniej koń wychodził z kompozycji. Mały koń zdecydowanie powinien być namalowany mniej intensywnym odcieniem czerwieni (im coś dalej tym bardziej się wydaje szaro niebieskie).
2 comments
Po zobaczeniu całości w głowie gra mi “Get on my horse, I’ll take you round the Universe”.
Pokolorowany źrebak znacznie zmienia odbiór. Teraz mam wrażenie, że ta klacz jest w tunelu czasowym, w głębi tunelu była źrebakiem. Teraz dorosła i wychodząc z obrazu się rozpadnie/umrze.
Tak jak mówiłem poprzednio.
Maluj od ogółu do szczegółu, bo tło ci “zgubiło” i klacz i tę czerwień.
Powinieneś “przygasić” tło. Ten niebieski jest równie intensywny (a może i bardziej) jak czerwień konia i się zrobiło płasko. Wcześniej koń wychodził z kompozycji. Mały koń zdecydowanie powinien być namalowany mniej intensywnym odcieniem czerwieni (im coś dalej tym bardziej się wydaje szaro niebieskie).