“Awarie” dystrybutorów na Orlenie rozlewają się na coraz więcej stacji. Także w Poznaniu

by CogitoXP

8 comments
  1. Dzisiaj widziałem braki przy rondzie Śródka i Starołęka. W innych miastach też tak macie?

    Na początku myślałem, że to tylko trochę rozdmuchany problem i pewnie dotyczy miejscowości przygranicznych.

    Okazało się, że to było ‘paliwo wyborcze’ 😀

  2. Na Podlasiu to już prawie od tygodnia awarię na orlenach

    Jajca były jak znajomy musiał busa z roboty zatankować na orlenie, chyba dopiero na 6 stacji mu się udało xd

  3. Pracuje na stacji. Mamy przyklejać tajie karteczki w wypadku braku danego rodzaju paliwa (ale to tajemnica o której wszyscy wiedzą). Zauważyliśmy ze współpracownikami, że te braki powodowane są (w naszej okolicy) czymś co określę “panicznym wykupem” paliw. Młodszy kuzyn paniki jaka powstała w dzień wybuchy wojny w Ukrainie.

  4. U mnie dzisiaj w Człuchowie.

    Jakimś cudem wszystkie dystrybutory padły…

    Dziwne.

    Bardzo dziwne.

  5. Wymówka z awariami to trochę strzał w stopę. Nie wiem na ile taka narracja przebija się do Waszych baniek, ale każdy dystrybutor nie tylko pompuje ale i odmierza, musi zatem posiadać legalizację. Legalizacja wymaga oplombowania dystrybutora. Więc prawdopodobnie te “zepsute “dystrybutory “zostaną naprawione” bez ponownej legalizacji. Pole do dalszego wieszania psów… Albo stacje będą musiały przyznać że awarii nie było, albo że usunęli awarię ale nie przeprowadzili ponownej legalizacji, albo dla zachowania pozorów będą musieli ponownie legalizować dystrybutory, które nie uległy awarii. Ostatnie imho pozwala wyjść z twarzą jako-tako, ale jest też najmniej prawdopodobne (:

Leave a Reply