“Podatek od coli” porażką rządu. Do budżetu trafia dwa razy mniej pieniędzy niż planowano

9 comments
  1. Ja kupowałem sporo pepsi zero. Teraz kupuje dużo rzadziej bo trzeba dać 8 PLN za 2 litry, a wcześniej w stokrotce 4.30 trochę spora różnica i pewnie dużo ludzi tak ma.

  2. Znaczy ja bym powiedział że ogromny sukces skoro spożycie spadło o połowę. No bo przecież o to chodziło, żeby ludzie nie pili tyle słodzonych napojów. Prawda? Chodziło o zdrowie Polaków…

  3. Przed podwyżką regularnie kupowałem napoje smakowe, po podwyżce przerzuciłem się na kranówę z syropem.

  4. > Bo opłata cukrowa miała sprawić, że będziemy spożywali mniej cukru… Jeśli więc wierzyć rządowi, że taki był naprawdę cel nowych regulacji, to… trzeba to nazwać sukcesem. Faktycznie – słodkich napojów pijemy coraz mniej.

  5. Soki lepsze, ja ciągle piję pseudo kompot braci sadowników ten co ma się pić na ciepło i butelki zostają na prawdziwy kompot babciowy. Polecam fest, soki to życie.

  6. Hahahahaha

    Myśleli, że to będzie jak z alkoholem, jak w tym dowcipie:

    – Tato, skoro wódka jest droższa to znaczy, że będziesz mniej pił?
    – To znaczy, że ty będziesz mniej jadł.

    Tylko, że cola to nie wódka i ludzie potrafią bez niej żyć xD Rząd error.exe

  7. Czyli plan zadziałał, bo przecież rząd wprowadził ten podatek dla zdrowia ludzi a nie żeby czerpać większe korzyści, prawda?

    …prawda?

Leave a Reply