Zwyciezca jest tylko jeden, rudy sprawił że te dwie kukiełki prowadzące debate obsrały zbroje.
Rozciąłem poduszkę, ale nie znalazłem ukrytych draży korsarzy. Zgłaszam błąd w matrixie
Ile realnie może Im przybyć w sondażach po tym?
Jak widzowie tvp mają wybierac miedzy pisem a Hołownią, to zajebiscie. Jak ktoś liczył ze Tusk dokona cudu i przekona do siebie pisowski beton, to nie wiem na co liczył. O elektorat KO się nie martwię, bo to nie dla nich ten show.
Nie rozumiem mema. Ten sub to jest zbiorowisko najbardziej obiektywnych i empatycznych osób – więc naturalnie że ściąga je na lewo, ale to nie znaczy, że ignorują fakty lub przeinaczają rzeczywistość.
Tutaj nie jest jbzd.
Jest bardzo duża nadzieja że będzie nad progiem dzięki temu. Good job Szymon ‘Kuweta’ Hołownia.
Hołownia, i zaraz za nim Bosak. Więcej merytorycznych polityków zamiast populistów, ludzie
widocznie nie oglądałeś, Tusk i Morawiecki zamiast mówić o tym co chcą zrobić, gadali o sobie nawzajem i wyszli obaj najgorzej w tej debacie. Hołownia i Bosak wypadli najlepiej, a Scheuring-Wielgus przydarzyła się kolejna freudowska pomyłka
​
>lewica zbuduje 300 mieszkań
prawdopodbnie tyle właśnie zbuduje, bo na wiecej nie dostaną kasy od KO i TD
Hołowczyc spoko ziom
Które ma link? Bo bym sobie nawet obejrzał
Plan dzialania był taki: morawiecki napierdala na Tuska, Tusk ma się odszczeknac a w międzyczasie Trzecia Droga i Lewica zabłysnąć.
Jak dla mnie gadał czysto populistycznie. tak jak każdy chce słyszeć… ma gadane prezentera.
I prawie wszyscy na drugim Bosaka, też ciekawe. Może z Hołownią trochę pissowi odbiorą głosów.
Nie wiem czemu się dziwić, Hołownia jest z zawodu prezenterem telewizyjnym, i to dobrym, więc nic dziwnego że umie się dobrze prezentować. Miał dodatkowo bonusik, bo Tusk i Morawiecki z Rachoniem przez 90% czasu rzucali w siebie guano.
JSM wypadła bardzo dobrze, a na pewno lepiej niż ktokolwiek się spodziewał. Ale kilka wpadek obniżyło poziom i choć pewnie do swojego targetu trafiła, to w internecie będą długie śmieszki o 300 mieszkaniach.
Bosak czytający z karteczki program swojej partii był piękny. No i standardowo dla Konfy było z jego strony powiedziane zero konkretów – przedstawiał problemy, które zresztą inni też przed nim przedstawiali, i nie podawał rozwiązań. Nauczył się swoich kwestii jak NPC i je wygłosił.
Efekt fałszywej powszechności
Błąd ten **polega na przecenianiu powszechności własnych poglądów i częstości ich występowania u innych osób**. Wynika on z faktu, że otaczamy się ludźmi podobnymi do nas, pracujemy i obracamy się w pewnym środowisku i zakładamy, że inne grupy myślą podobnie lub podzielają podobne wartości.
Ładnie wypadł, widać wieloletnią pracę w mediach. Ale jak usłyszałam, że składki rentowe będzie chciał dopisywać do emerytury to sobie pomyślałam, że jednak coś nie tak. Ten facet nie wie jak działają ubezpieczenia społeczne w naszym kraju.
Hołownia, trzeba przyznać – wygrał tę debatę, bo on jest showman’em – on przed kamerą telewizyjną czuje się dobrze. O dziwo – Krzysztof Maj z BS też dobrze poradził, a Scheuring-Wielgus – nie popełniła (poza 300 mieszkaniami) pamiętnych wpadek.
Najgorzej wypadł… Tusk. Niestety. Zbyt dużo nerwowych ruchów, gestykulacji, do tego brak odpowiedzi na pytania. Trochę to zaskakujące, biorąc pod uwagę doświadczenie. Morawiecki podobnie słabo. O Lewicę trochę się bałem, ale było ok. Zwyciężył Hołownia i Bezpartyjni. Bosak jak to Bosak. Adaptuje się. Choć czytanie z kartki mega słabe było. W sumie dobrze wyszło. Jeśli ktoś ma zabrać głosy PiS u widzów TVP to Konfederacja i Trzecia Droga.
można gdzieś obejrzeć tę debatę?
Maj i Bosak też się spoko prezentowali, ale pytania były tak skrajnie tendencyjne ze graniczy to z absurdem
20 comments
Zwyciezca jest tylko jeden, rudy sprawił że te dwie kukiełki prowadzące debate obsrały zbroje.
Rozciąłem poduszkę, ale nie znalazłem ukrytych draży korsarzy. Zgłaszam błąd w matrixie
Ile realnie może Im przybyć w sondażach po tym?
Jak widzowie tvp mają wybierac miedzy pisem a Hołownią, to zajebiscie. Jak ktoś liczył ze Tusk dokona cudu i przekona do siebie pisowski beton, to nie wiem na co liczył. O elektorat KO się nie martwię, bo to nie dla nich ten show.
Nie rozumiem mema. Ten sub to jest zbiorowisko najbardziej obiektywnych i empatycznych osób – więc naturalnie że ściąga je na lewo, ale to nie znaczy, że ignorują fakty lub przeinaczają rzeczywistość.
Tutaj nie jest jbzd.
Jest bardzo duża nadzieja że będzie nad progiem dzięki temu. Good job Szymon ‘Kuweta’ Hołownia.
Hołownia, i zaraz za nim Bosak. Więcej merytorycznych polityków zamiast populistów, ludzie
widocznie nie oglądałeś, Tusk i Morawiecki zamiast mówić o tym co chcą zrobić, gadali o sobie nawzajem i wyszli obaj najgorzej w tej debacie. Hołownia i Bosak wypadli najlepiej, a Scheuring-Wielgus przydarzyła się kolejna freudowska pomyłka
​
>lewica zbuduje 300 mieszkań
prawdopodbnie tyle właśnie zbuduje, bo na wiecej nie dostaną kasy od KO i TD
Hołowczyc spoko ziom
Które ma link? Bo bym sobie nawet obejrzał
Plan dzialania był taki: morawiecki napierdala na Tuska, Tusk ma się odszczeknac a w międzyczasie Trzecia Droga i Lewica zabłysnąć.
Jak dla mnie gadał czysto populistycznie. tak jak każdy chce słyszeć… ma gadane prezentera.
I prawie wszyscy na drugim Bosaka, też ciekawe. Może z Hołownią trochę pissowi odbiorą głosów.
Nie wiem czemu się dziwić, Hołownia jest z zawodu prezenterem telewizyjnym, i to dobrym, więc nic dziwnego że umie się dobrze prezentować. Miał dodatkowo bonusik, bo Tusk i Morawiecki z Rachoniem przez 90% czasu rzucali w siebie guano.
JSM wypadła bardzo dobrze, a na pewno lepiej niż ktokolwiek się spodziewał. Ale kilka wpadek obniżyło poziom i choć pewnie do swojego targetu trafiła, to w internecie będą długie śmieszki o 300 mieszkaniach.
Bosak czytający z karteczki program swojej partii był piękny. No i standardowo dla Konfy było z jego strony powiedziane zero konkretów – przedstawiał problemy, które zresztą inni też przed nim przedstawiali, i nie podawał rozwiązań. Nauczył się swoich kwestii jak NPC i je wygłosił.
Efekt fałszywej powszechności
Błąd ten **polega na przecenianiu powszechności własnych poglądów i częstości ich występowania u innych osób**. Wynika on z faktu, że otaczamy się ludźmi podobnymi do nas, pracujemy i obracamy się w pewnym środowisku i zakładamy, że inne grupy myślą podobnie lub podzielają podobne wartości.
Ładnie wypadł, widać wieloletnią pracę w mediach. Ale jak usłyszałam, że składki rentowe będzie chciał dopisywać do emerytury to sobie pomyślałam, że jednak coś nie tak. Ten facet nie wie jak działają ubezpieczenia społeczne w naszym kraju.
Hołownia, trzeba przyznać – wygrał tę debatę, bo on jest showman’em – on przed kamerą telewizyjną czuje się dobrze. O dziwo – Krzysztof Maj z BS też dobrze poradził, a Scheuring-Wielgus – nie popełniła (poza 300 mieszkaniami) pamiętnych wpadek.
Najgorzej wypadł… Tusk. Niestety. Zbyt dużo nerwowych ruchów, gestykulacji, do tego brak odpowiedzi na pytania. Trochę to zaskakujące, biorąc pod uwagę doświadczenie. Morawiecki podobnie słabo. O Lewicę trochę się bałem, ale było ok. Zwyciężył Hołownia i Bezpartyjni. Bosak jak to Bosak. Adaptuje się. Choć czytanie z kartki mega słabe było. W sumie dobrze wyszło. Jeśli ktoś ma zabrać głosy PiS u widzów TVP to Konfederacja i Trzecia Droga.
można gdzieś obejrzeć tę debatę?
Maj i Bosak też się spoko prezentowali, ale pytania były tak skrajnie tendencyjne ze graniczy to z absurdem