Sławomir Mentzen: wolę żeby do sejmu trafił ktoś wierzący w planetę Nibiru, niż ktoś taki jak Urszula Zielińska z KO, która proponuje, żeby zredukować do 2030 CO2 o 75%

by AmolPortosKakademona

9 comments
  1. Swoją drogą, kiedy dziennikarze nauczą się dociskać? Rymanowski pała tylko wymienił w wyliczance wypowiedzi Krula o pedofilii (edit: przesłuchałem znowu i borze sosnowy jest jeszcze gorzej, powiedział tylko o wypowiedziach Korwina, o pedofilii nawet nie wspomniał) i pozwolił Mentzenowi od tego uciec.

  2. Wiara w Niibiru nie jest szkodliwa. Redukcja CO2 o 75% w ciągu 6 lat to duże obciążenie, na które nas nie stać.

    Ale chuj w to, powiedział to Konfiarz, jebać jebać nic się nie bać

  3. Akurat uważanie, że istnieje dodatkowa planeta na krańcu układu słonecznego nie ma wielkiego wpływu na politykę. W przeciwieństwie do walki z 5G, albo do zielonego szaleństwa.

  4. No ale Mentzen ma rację.

    Idiota w sejmie wierzący w dziwne kosmiczne ciała jest mniej szkodliwy niż pani z KO, która swoim działaniem doprowadzi do upadku Polskiej gospodarki.

  5. A coś takiego w ogóle powiedziała? Bo Google znajduje jedynie wypowiedź Memcena.

  6. Walkę ze skutkami katastrof ekologicznych sfinansujemy z pieniędzy które nie wydaliśmy na zapobieganie niszczenia środowiska.

  7. Wolałbym, żeby nikt z wyżej wymienionych nie trafił do sejmu, w tym Mentzen.

Leave a Reply