[https://www.populationpyramid.net/pl/polska/2022/](https://www.populationpyramid.net/pl/polska/2022/)
Już nam się potencjalne matki koncza. Jest o 600 tys mniej kobiet w wieku 20-24 niż 35-39
Ten pociag już odjechał. Jedyny ratunek to
– łapówka ( coraz wieksze benefity za urodzenie dziecka)
– imigracja ( zachecenie rodzin z dziecmi, lub kobiet do imigracji do Polski)
Działanie było potrzebne w poznych latach 90 i wczesnych 2000, teraz jest juz za pozno.
> *Istotne jest, aby rodzice mieli poczucie, że wychowanie dzieci nie oznacza pogorszenia jakości życia.*
no ja tu nie widzę innej opcji niż roboty i technologia reprodukcyjna. Bez tego posiadanie dziecka zawsze będzie pogorszeniem jakości życia. Trauma porodowa, urazy, brak snu (najpopularniejsza tortura), potem zapierd.lanie na 2 etaty przez 20 lat
przestancie mowic ze to katastrofa, im mniej ludzi na swiecie tym tylko lepiej
od 2011 ubyło nie 760k tylko 470k
​
>Niniejsze opracowanie stanowi prezentację ostatecznych wyników Narodowego Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań 2021 (NSP 2021) w zakresie liczby ludności według płci i wieku, liczby budynków i mieszkań (zamieszkanych i niezamieszkanych) na poziomie gmin.
>
>Według ostatecznych wyników NSP 2021 liczba ludności Polski liczyła 38 036 118 osób i była mniejsza o 1,2% (475 706) w porównaniu z wynikami spisu 2011 r.
przy czym tak naprawdę obecnie w Polsce mieszka prawdopodobnie więcej ludzi, samych Ukraińców przybyło ok 1 mln. Mieszkają tu dłużej niż rok, więc gdyby dzisiaj zrobić następny spis, to okazałoby się, że Polsce przybyło mieszkańców o 600k (1,5-2%) w porównaniu do 2011
No mówi się trudno
Pora na CS
<mlask>
PiS i kościół: cofamy kraj do średniowiecza a jak się nie podoba to wyjazd.
Ludzie wyjechali i nie chcą wracać, rodziny nie chcą mieć dzieci żeby nie ryzykować życia kobiet i nie gotować dzieciom piekła na ziemi pod rządami kościoła.
PiS i kościół: :O
ok po raz kolejny widzę w takim tonie post (to nie pretensje do OPa bo wiem, że ten temat na kilku stronach internetowych się pojawia) i mnie zastanawia co by było jakby z tych 38 mln mieszkańców Polski było by stosunkowo mniej, ale optymalnie dla powierzchni tego kraju coś a’la ta proporcja dla Urugwaju mały kraj ok 3 mln ludzi? To tylko pytanie chciałbym wiedzieć czy rzeczywiście w Polsce jest za dużo mieszkańców lub za mało.
“Dobranoc, do widzenia. Cześć, giniemy”
Pora na hodowlę, polak 100% z próbówki.
Super pro rodzinna polityka pisu która nie jest wstanie zapewnić trzech podstawowych wymogów do założenia rodziny.
Dach nad głową, praca, przedszkole.
Czy to naprawde aż tak trudne? 500 jest okej, ale nikt nie założy rodziny bo dostanie co miesiąc 500 zł.
Tyle problemów można byłoby rozwiązać masowo budując mieszkania. Mam nadzieję, że nie ważne kto wygra to skupi się właśnie na tym.
Jest doskonale a będzie jeszcze lepiej. Trzeba jeszcze bardziej dojeżdżać małe miasta i wsie i koniecznie tworzyć warunki do życia wyłącznie w dużych miastach. Brawo polska. 30 lat kapitalizmu i dojeżdżania wszystkich poza dużymi miastami nie poszło na marne.
Obecnie w kapitaliźmie mamy tyle bezużytecznych miejsc pracy, które produkują zyski dla prywatnych firm, ale nie produkją ogólnych korzyści dla całego społeczeństwa (wiele miejsc pracy w korpo, IT, marketing, pozycje menadżerskie, pasywne dochody, shareholders, itd).
Jeśli kiedykolwiek porzucilibyśmy kapitalizm (a myślę, że z powodu kryzysu demograficznego i kryzysu klimatycznego prędzej, czy później się to stanie, no chyba, że powstanie jakaś korpo-dyktatura) to ta katastrofa demograficzna wcale nie będzie tak dużym problemem.
Wszystkie ze bezużyteczne miejsca praca zostaną zastąpione ważnymi miejscami pracy w produkcji, opiece zdrowotnej, edukacji, rozwoju naukowym, itd. tak że mniejsza liczba osób pracujących, będzie wstanie wspierać większą liczbę osób niezdolnych do pracy.
Już teraz mamy obfitość wielu dóbr, do których dostęp jest sztucznie limitowany przez kapitalistów dla prywatnych zysków.
Daję sobie uciąć obie ręce, że w ciągu pięciu lat roczna liczba narodziń spadnie do mniej niż 200 tysięcy. Możecie mnie zawołać za pięć lat. Na odwrócenie trendu nie ma szans. Przy odpowiedniej polityce możnaby ewentualnie ten spadek trochę spowolnić. Przy obecnym rządzie będzie tylko gorzej.
13 comments
[https://www.populationpyramid.net/pl/polska/2022/](https://www.populationpyramid.net/pl/polska/2022/)
Już nam się potencjalne matki koncza. Jest o 600 tys mniej kobiet w wieku 20-24 niż 35-39
Ten pociag już odjechał. Jedyny ratunek to
– łapówka ( coraz wieksze benefity za urodzenie dziecka)
– imigracja ( zachecenie rodzin z dziecmi, lub kobiet do imigracji do Polski)
Działanie było potrzebne w poznych latach 90 i wczesnych 2000, teraz jest juz za pozno.
> *Istotne jest, aby rodzice mieli poczucie, że wychowanie dzieci nie oznacza pogorszenia jakości życia.*
no ja tu nie widzę innej opcji niż roboty i technologia reprodukcyjna. Bez tego posiadanie dziecka zawsze będzie pogorszeniem jakości życia. Trauma porodowa, urazy, brak snu (najpopularniejsza tortura), potem zapierd.lanie na 2 etaty przez 20 lat
przestancie mowic ze to katastrofa, im mniej ludzi na swiecie tym tylko lepiej
od 2011 ubyło nie 760k tylko 470k
​
>Niniejsze opracowanie stanowi prezentację ostatecznych wyników Narodowego Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań 2021 (NSP 2021) w zakresie liczby ludności według płci i wieku, liczby budynków i mieszkań (zamieszkanych i niezamieszkanych) na poziomie gmin.
>
>Według ostatecznych wyników NSP 2021 liczba ludności Polski liczyła 38 036 118 osób i była mniejsza o 1,2% (475 706) w porównaniu z wynikami spisu 2011 r.
[https://stat.gov.pl/spisy-powszechne/nsp-2021/nsp-2021-wyniki-ostateczne/informacja-o-wynikach-narodowego-spisu-powszechnego-ludnosci-i-mieszkan-2021-na-poziomie-wojewodztw-powiatow-i-gmin,1,1.html](https://stat.gov.pl/spisy-powszechne/nsp-2021/nsp-2021-wyniki-ostateczne/informacja-o-wynikach-narodowego-spisu-powszechnego-ludnosci-i-mieszkan-2021-na-poziomie-wojewodztw-powiatow-i-gmin,1,1.html)
przy czym tak naprawdę obecnie w Polsce mieszka prawdopodobnie więcej ludzi, samych Ukraińców przybyło ok 1 mln. Mieszkają tu dłużej niż rok, więc gdyby dzisiaj zrobić następny spis, to okazałoby się, że Polsce przybyło mieszkańców o 600k (1,5-2%) w porównaniu do 2011
No mówi się trudno
Pora na CS
<mlask>
PiS i kościół: cofamy kraj do średniowiecza a jak się nie podoba to wyjazd.
Ludzie wyjechali i nie chcą wracać, rodziny nie chcą mieć dzieci żeby nie ryzykować życia kobiet i nie gotować dzieciom piekła na ziemi pod rządami kościoła.
PiS i kościół: :O
ok po raz kolejny widzę w takim tonie post (to nie pretensje do OPa bo wiem, że ten temat na kilku stronach internetowych się pojawia) i mnie zastanawia co by było jakby z tych 38 mln mieszkańców Polski było by stosunkowo mniej, ale optymalnie dla powierzchni tego kraju coś a’la ta proporcja dla Urugwaju mały kraj ok 3 mln ludzi? To tylko pytanie chciałbym wiedzieć czy rzeczywiście w Polsce jest za dużo mieszkańców lub za mało.
“Dobranoc, do widzenia. Cześć, giniemy”
Pora na hodowlę, polak 100% z próbówki.
Super pro rodzinna polityka pisu która nie jest wstanie zapewnić trzech podstawowych wymogów do założenia rodziny.
Dach nad głową, praca, przedszkole.
Czy to naprawde aż tak trudne? 500 jest okej, ale nikt nie założy rodziny bo dostanie co miesiąc 500 zł.
Tyle problemów można byłoby rozwiązać masowo budując mieszkania. Mam nadzieję, że nie ważne kto wygra to skupi się właśnie na tym.
Jest doskonale a będzie jeszcze lepiej. Trzeba jeszcze bardziej dojeżdżać małe miasta i wsie i koniecznie tworzyć warunki do życia wyłącznie w dużych miastach. Brawo polska. 30 lat kapitalizmu i dojeżdżania wszystkich poza dużymi miastami nie poszło na marne.
Obecnie w kapitaliźmie mamy tyle bezużytecznych miejsc pracy, które produkują zyski dla prywatnych firm, ale nie produkją ogólnych korzyści dla całego społeczeństwa (wiele miejsc pracy w korpo, IT, marketing, pozycje menadżerskie, pasywne dochody, shareholders, itd).
Jeśli kiedykolwiek porzucilibyśmy kapitalizm (a myślę, że z powodu kryzysu demograficznego i kryzysu klimatycznego prędzej, czy później się to stanie, no chyba, że powstanie jakaś korpo-dyktatura) to ta katastrofa demograficzna wcale nie będzie tak dużym problemem.
Wszystkie ze bezużyteczne miejsca praca zostaną zastąpione ważnymi miejscami pracy w produkcji, opiece zdrowotnej, edukacji, rozwoju naukowym, itd. tak że mniejsza liczba osób pracujących, będzie wstanie wspierać większą liczbę osób niezdolnych do pracy.
Już teraz mamy obfitość wielu dóbr, do których dostęp jest sztucznie limitowany przez kapitalistów dla prywatnych zysków.
Daję sobie uciąć obie ręce, że w ciągu pięciu lat roczna liczba narodziń spadnie do mniej niż 200 tysięcy. Możecie mnie zawołać za pięć lat. Na odwrócenie trendu nie ma szans. Przy odpowiedniej polityce możnaby ewentualnie ten spadek trochę spowolnić. Przy obecnym rządzie będzie tylko gorzej.