Bardzo dawno nie jechałem pociągiem, a po dzisiejszej podróży odczekam kolejne 20 lat

18 comments
  1. To żałuj. Ostatnio od lipca do grudnia musiałem jeździć co tydzień na trasie Kraków<=>Gdańsk i za nic w świecie nie wybrałbym innego rodzaju transportu. Na opóźnienie możesz złożyć reklamację to dostaniesz zwrot

  2. Jest okres świąteczny, mnóstwo ludzi więc nie ma się co dziwić. Jeżdżę ta trasa mnie więcej raz na miesiąc i praktyczne zawsze jest na czas ew. 5-10 min opóźnienia

  3. Ach, Heweliusz. Moje najlepsze opóźnienie na jego trasie to ponad 5h. Za to najlepiej wspominam takie około 2h, ale prawie cały ten czas staliśmy w miejscowości z dobrym zasięgiem LTE i akurat na Twitchu leciał maraton Power Rangers.

  4. W sumie we wrześniu i grudniu jechałem 4 razy z Krakowa do Gdańska i z powrotem. Wszystko bez problemów, najwyższe opóźnienie to było 9 min:)

  5. Jaka dramaturgia w poście. Pociąg opóźniony o 2h w najgorszym okresie roku i nie będzie jeździł 20 lat. KEKW

  6. Ostatnio jak byłam we Wrocławiu to jeden pociąg jadący o ile dobrze pamiętam do Świnoujścia był opóźniony 200 minut więc….

  7. Mam wrażenie że ostatnio się pogorszyło na kolei. Na trasie WWA- Katowice, trudno trafić na pociąg, który się nie spóźni (ostatnio 0,5 h w jedną stronę i 1h w drugą). No i zaczęli puszczać znowu (przynajmniej TLK) wagony z 8 osobowymi przedziałami. Koszmar. Niestety władze utrudniają wjazd na tory zagranicznej konkurencji. Lepiej mieć swojego monopolistę, który każdorazowo “przeprasza za opóźnienie pociągu”.

Leave a Reply