Wiem jakie to idiotyczne, ale śmieszne. Choć odrobina uśmiechu w tych czasach jest dobra i powinniśmy dawać sobie wzajemnie powody do śmiechu, by ulice Polski stały się choć trochę mniej poważne i pełne znanego na świecie „Polish face”.
Tak to odtąd pod szpital podjeżdżać będzie poważny człowiek w eleganckim płaszczu samochodem z rogami renifera i wielkim, czerwonym nosem na masce.
Wesołych Świąt!
Jaki słodki nos renifera!!!
Ostatnio jak byłem na myjni myślałem o co kurwa chodzi z tymi rogami
niby mała rzecz, a na autostradzie spalanie 0.5L/100 extra….
Miałem kiedyś takiego czerwonego seata. Nazywała się Conchita 🙂
Nie powinny być na odwrót?
Poroże…
No i git, dzięki OP za dostarczenie dowodu zakupu 🙂
Czy to BP na zablociu? Służyła mi ta stacja co tydzień-2 przed 300km wyjazdem 🙂
Megaaaaa
Fajna furka. Powodzi sie
Bardzo przyjemne autko w ogóle. Czerwony, więc szybki!
Ja bym założył na tylne szyby. Większa szansa ze przypadkowo uchylisz przednia i odpadnie.
[A oto mój renifer parę lat temu](https://i.imgur.com/er8yNnI.jpg). Nie wiem gdzie te rogi się podziały, nie chce mi się zakładać co roku.
Cudne są. Na przyszły rok muszę sobie takie kupić
Też mam! 😀
Czyli co, puściła się?
JAK ZOBACZE SEATA NA DRODZE TO NIE ZAWACHAM SIE ZABIC.
Jak wracalem z Krakowa na Lubelszczyzne (4 godz drogi) to jakis chuj w seacie wjechal mi przed maske i zaczal hamowac tak ze malo co nie wjebalem sie w tira za mna, bo go nie puscilem jak wyprzedzalem a on chcial zapierdalac.
18 comments
Treść oryginalnego posta:
Kupiłem rogi renifera na dach auta.
Wiem jakie to idiotyczne, ale śmieszne. Choć odrobina uśmiechu w tych czasach jest dobra i powinniśmy dawać sobie wzajemnie powody do śmiechu, by ulice Polski stały się choć trochę mniej poważne i pełne znanego na świecie „Polish face”.
Tak to odtąd pod szpital podjeżdżać będzie poważny człowiek w eleganckim płaszczu samochodem z rogami renifera i wielkim, czerwonym nosem na masce.
Wesołych Świąt!
Jaki słodki nos renifera!!!
Ostatnio jak byłem na myjni myślałem o co kurwa chodzi z tymi rogami
niby mała rzecz, a na autostradzie spalanie 0.5L/100 extra….
Miałem kiedyś takiego czerwonego seata. Nazywała się Conchita 🙂
Nie powinny być na odwrót?
Poroże…
No i git, dzięki OP za dostarczenie dowodu zakupu 🙂
Czy to BP na zablociu? Służyła mi ta stacja co tydzień-2 przed 300km wyjazdem 🙂
Megaaaaa
Fajna furka. Powodzi sie
Bardzo przyjemne autko w ogóle. Czerwony, więc szybki!
Ja bym założył na tylne szyby. Większa szansa ze przypadkowo uchylisz przednia i odpadnie.
[A oto mój renifer parę lat temu](https://i.imgur.com/er8yNnI.jpg). Nie wiem gdzie te rogi się podziały, nie chce mi się zakładać co roku.
Cudne są. Na przyszły rok muszę sobie takie kupić
Też mam! 😀
Czyli co, puściła się?
JAK ZOBACZE SEATA NA DRODZE TO NIE ZAWACHAM SIE ZABIC.
Jak wracalem z Krakowa na Lubelszczyzne (4 godz drogi) to jakis chuj w seacie wjechal mi przed maske i zaczal hamowac tak ze malo co nie wjebalem sie w tira za mna, bo go nie puscilem jak wyprzedzalem a on chcial zapierdalac.