Kupiłem rogi renifera na auto! (Update ze zdjęciem, bo chcieliście)

18 comments
  1. Treść oryginalnego posta:

    Kupiłem rogi renifera na dach auta.

    Wiem jakie to idiotyczne, ale śmieszne. Choć odrobina uśmiechu w tych czasach jest dobra i powinniśmy dawać sobie wzajemnie powody do śmiechu, by ulice Polski stały się choć trochę mniej poważne i pełne znanego na świecie „Polish face”.

    Tak to odtąd pod szpital podjeżdżać będzie poważny człowiek w eleganckim płaszczu samochodem z rogami renifera i wielkim, czerwonym nosem na masce.

    Wesołych Świąt!

  2. Ja bym założył na tylne szyby. Większa szansa ze przypadkowo uchylisz przednia i odpadnie.

  3. JAK ZOBACZE SEATA NA DRODZE TO NIE ZAWACHAM SIE ZABIC.

    Jak wracalem z Krakowa na Lubelszczyzne (4 godz drogi) to jakis chuj w seacie wjechal mi przed maske i zaczal hamowac tak ze malo co nie wjebalem sie w tira za mna, bo go nie puscilem jak wyprzedzalem a on chcial zapierdalac.

Leave a Reply