Ja pojechałam do innego okręgu i nie było żadnej dużej kolejki, a byłam przy oddzielnym stanowisko dla osób, które się dopisały xd
2 minuty czekania i po sprawie
W Genewie od samego rana z 50 osób w kolejce, ale bardzo sprawnie szła 🙂
Stoję już 50 min w Lublinie. Jeszcze przynajmniej z 10-15 przede mną. I nie wygląda na to, że to przez wiernych wracających z kościoła.
Edit: Wyszłam po ponad 1,5h. Jestem zachwycona frekwencją i ilością odmów przyjęcia karty referendalnej.
Wut, czemu tak duża kolejka? Sam głosowałem bardzo wcześnie i raczej się nie zapowiadało że tyle osób będzie
W Oslo stałam ponad godzinę i wciąż byłam na zewnątrz, jakieś 200 metrów od wejścia. A w środku ludzie stali na schodach przez dwa piętra.
Na szczęście po tej jednej godzinie mogłam ominąć kolejkę, bo mam nazwisko na rzadką literę
O 8 rano wbiłem do komisji żeby zdążyć przed pracą więc nawet kolejek nie było
W Barcelonie 35min czekania po 9 rano.
Jak wchodziliśmy w Krakowie była mała kolejka, w środku był tłum. Jak wyszliśmy, to kolejka wyrosła na około 500 metrów.
U mnie na wsi spokojnie, ale na cztery stanowiska wewnątrz dwa były zajęte przez dziadka i babkę co chyba czytali całą listę do sejmu i dyskutowali o niej, bo siedzieli jak przyszedłem pobrać kartę i “przetrwali” najpierw moją mamę, a potem mnie oddających głosy XD
W Sulejówku jest jedna komisja na całą miejscowość czy o co chodzi, że taka długa kolejka?
Edit: cofam pytanie, przeczytałem o turystyce wyborczej w Warszawy. Tylko po co Warszawiaki tam jadą?
W katowicach weszłam, bez kolejki dostałam kartę i wyszłam, polecam
Ja byłem w komisji o 7:20, panie z komisji powiedziały mi że jestem pierwszy 😛
W Hamburgu około 20 min.
U mnie kolejka chyba 3 minuty jak nie mniej stałem
U mnie w wiosce zero kolejki ale mamy poniżej tysiąca mieszkańców ;d
taktycznie poszedłem wtedy kiedy w pobliskim kościele zaczęła się msza, kręciło się trochę ludzi ale nie było kolejki
Wroclaw obwodowa nr 46, 2h stania jako dopisany i jeszcze z godzina spokojnie mi została… 1.5k osób dopisanych a jedno stanowisko.
Obok komisję 47 i 48 po 3 ulice na każdą, 46 ma ulic 12 i łącznie 4.5k osób prawie do obsłużenia…
Warszawa Sadyba około 9 rano beż kolejki, w środku kilka osób.
W Gdańsku blisko godzina. A ludzie co przyszli po mnie pewnie jeszcze dłużej. (12.00)
Jak na zdjęciu: przy ambasadzie w Londynie końca nie widać (a kolejek jest kilka) i nie wiem czy się doczekam XD
na chomiczowce w warszawie poza tym ze sa 3 komisje w jednym budynku to luz
“Wpad, wypad – 15 minut wyborczej przygody”
To samo w Croydon..1.5h stania..chyba ze masz ciupciego dzieciaczka wtedy bez kolejki
5 min karta pobrana głos oddany karty wrzucone i tyle w temacie
Żywiec, 5 minut
Komisja na przeciwko TVP, była dosłownie jedna osoba przede mną w kolejce.
Trzeba było przyjść o 7.00 to by was też przywitali chlebem i wódką, a tak to teraz ponarzekajcie sobie jak boomerzy.
byłem właśnie w sprawdzić, jak tam się trzyma kolejka, zajechałem, sprawdziłem, zawróciłem i pojechałem do domu, następna próba koło 18:00
40 minut stania przed lokalem +15-20 w środku. Godzina około 14.
U mnie w komisji 2 minuty czekania. Stan z godziny 12 był taki że na 629 uprawnionych zagłosowało około 180 :/
W Londynie byłem rano około godziny 10:30, komisja nr 9 przy New Cavendish Street. Zero tłoku. Później przespacerowałem się w stronę ambasady (Blackfriars/Embankmnent) i tam też luzik. Coś się polonusom nie chce głosować.
Edynburg 2h prawie stoję już. Pewnie też do 2.5 dobiję
Kolo 10 rownież w Sulejowku, jakieś 40min czekania
ostatecznie wyszło 4h stania, a ludzie ktorzy doszli po mnie to pewnie bardziej w 5h
Poszedłem o 9 w Białymstoku, bez kolejki ale już wtedy dość dużo ludzi było.
Właśnie znajomi byli w Sulejówku, potwierdzam 2h czekania !!! Idźcie głosować!!! 💪
Koło 11 u mnie było jakieś kilka minut czekania, ale jako że się dopisałem było jeszcze szybciej
Ja w Peterborough UK o 6 50 rano bylem I czekalem z 30 min. Jest grubo
Ja w Londynie. Ponad dwie godziny stania. Kolejka jak w 81szym do saturatora. Ale wszystko sprawnie i szybko w sumie, dobre nastroje, przyjazna atmosfera. Ludzie mówią sobie dzień dobry. Przede mną nikt nie brał karty referendalnej (łącznie ze mną oczywiście).
Jestem w komisji w Wygwizdowie Dolnym i nie idzie złapać oddechu
Konstancin 2h. Mamy mężów i żony zaufania wybrane do odprowadzania dzieciaków do kibelka.
48 comments
Ja pojechałam do innego okręgu i nie było żadnej dużej kolejki, a byłam przy oddzielnym stanowisko dla osób, które się dopisały xd
2 minuty czekania i po sprawie
W Genewie od samego rana z 50 osób w kolejce, ale bardzo sprawnie szła 🙂
Stoję już 50 min w Lublinie. Jeszcze przynajmniej z 10-15 przede mną. I nie wygląda na to, że to przez wiernych wracających z kościoła.
Edit: Wyszłam po ponad 1,5h. Jestem zachwycona frekwencją i ilością odmów przyjęcia karty referendalnej.
Wut, czemu tak duża kolejka? Sam głosowałem bardzo wcześnie i raczej się nie zapowiadało że tyle osób będzie
W Oslo stałam ponad godzinę i wciąż byłam na zewnątrz, jakieś 200 metrów od wejścia. A w środku ludzie stali na schodach przez dwa piętra.
Na szczęście po tej jednej godzinie mogłam ominąć kolejkę, bo mam nazwisko na rzadką literę
O 8 rano wbiłem do komisji żeby zdążyć przed pracą więc nawet kolejek nie było
W Barcelonie 35min czekania po 9 rano.
Jak wchodziliśmy w Krakowie była mała kolejka, w środku był tłum. Jak wyszliśmy, to kolejka wyrosła na około 500 metrów.
U mnie na wsi spokojnie, ale na cztery stanowiska wewnątrz dwa były zajęte przez dziadka i babkę co chyba czytali całą listę do sejmu i dyskutowali o niej, bo siedzieli jak przyszedłem pobrać kartę i “przetrwali” najpierw moją mamę, a potem mnie oddających głosy XD
W Sulejówku jest jedna komisja na całą miejscowość czy o co chodzi, że taka długa kolejka?
Edit: cofam pytanie, przeczytałem o turystyce wyborczej w Warszawy. Tylko po co Warszawiaki tam jadą?
W katowicach weszłam, bez kolejki dostałam kartę i wyszłam, polecam
Ja byłem w komisji o 7:20, panie z komisji powiedziały mi że jestem pierwszy 😛
W Hamburgu około 20 min.
U mnie kolejka chyba 3 minuty jak nie mniej stałem
U mnie w wiosce zero kolejki ale mamy poniżej tysiąca mieszkańców ;d
taktycznie poszedłem wtedy kiedy w pobliskim kościele zaczęła się msza, kręciło się trochę ludzi ale nie było kolejki
Wroclaw obwodowa nr 46, 2h stania jako dopisany i jeszcze z godzina spokojnie mi została… 1.5k osób dopisanych a jedno stanowisko.
Obok komisję 47 i 48 po 3 ulice na każdą, 46 ma ulic 12 i łącznie 4.5k osób prawie do obsłużenia…
Warszawa Sadyba około 9 rano beż kolejki, w środku kilka osób.
W Gdańsku blisko godzina. A ludzie co przyszli po mnie pewnie jeszcze dłużej. (12.00)
https://preview.redd.it/esha2wbu8dub1.jpeg?width=4032&format=pjpg&auto=webp&s=3ebf0fb6439a7f8aee36b8415613cca40cd39ccf
Jak na zdjęciu: przy ambasadzie w Londynie końca nie widać (a kolejek jest kilka) i nie wiem czy się doczekam XD
na chomiczowce w warszawie poza tym ze sa 3 komisje w jednym budynku to luz
“Wpad, wypad – 15 minut wyborczej przygody”
To samo w Croydon..1.5h stania..chyba ze masz ciupciego dzieciaczka wtedy bez kolejki
5 min karta pobrana głos oddany karty wrzucone i tyle w temacie
Żywiec, 5 minut
Komisja na przeciwko TVP, była dosłownie jedna osoba przede mną w kolejce.
Trzeba było przyjść o 7.00 to by was też przywitali chlebem i wódką, a tak to teraz ponarzekajcie sobie jak boomerzy.
byłem właśnie w sprawdzić, jak tam się trzyma kolejka, zajechałem, sprawdziłem, zawróciłem i pojechałem do domu, następna próba koło 18:00
40 minut stania przed lokalem +15-20 w środku. Godzina około 14.
U mnie w komisji 2 minuty czekania. Stan z godziny 12 był taki że na 629 uprawnionych zagłosowało około 180 :/
W Londynie byłem rano około godziny 10:30, komisja nr 9 przy New Cavendish Street. Zero tłoku. Później przespacerowałem się w stronę ambasady (Blackfriars/Embankmnent) i tam też luzik. Coś się polonusom nie chce głosować.
https://preview.redd.it/fb6199a8ndub1.jpeg?width=4080&format=pjpg&auto=webp&s=eaf867d83cb0bd97ac197bba40550a37469d224b
Edynburg 2h prawie stoję już. Pewnie też do 2.5 dobiję
Kolo 10 rownież w Sulejowku, jakieś 40min czekania
ostatecznie wyszło 4h stania, a ludzie ktorzy doszli po mnie to pewnie bardziej w 5h
Poszedłem o 9 w Białymstoku, bez kolejki ale już wtedy dość dużo ludzi było.
Właśnie znajomi byli w Sulejówku, potwierdzam 2h czekania !!! Idźcie głosować!!! 💪
Koło 11 u mnie było jakieś kilka minut czekania, ale jako że się dopisałem było jeszcze szybciej
Ja w Peterborough UK o 6 50 rano bylem I czekalem z 30 min. Jest grubo
Ja w Londynie. Ponad dwie godziny stania. Kolejka jak w 81szym do saturatora. Ale wszystko sprawnie i szybko w sumie, dobre nastroje, przyjazna atmosfera. Ludzie mówią sobie dzień dobry. Przede mną nikt nie brał karty referendalnej (łącznie ze mną oczywiście).
Jestem w komisji w Wygwizdowie Dolnym i nie idzie złapać oddechu
Konstancin 2h. Mamy mężów i żony zaufania wybrane do odprowadzania dzieciaków do kibelka.
U mnie minuta czekania
https://preview.redd.it/sky19do6tdub1.jpeg?width=3024&format=pjpg&auto=webp&s=8d8a12d647d10a46a7fb24cb84992462c61e7ea5
Monachium, ponad 2,5 h. W komisji obok bez kolejki
Dlatego ja z rana (9:00), tylko kilku emerytow, zero kolejki.
W Berlinie tak około 45 minut do godziny w Konsulacie, nie wiem jak na innych komisjach.
U mnie zero czekania (miasteczko do 16k ludzi) – płynnie ludzie schodzili się i nie robili jakiegoś zatoru
Mega sprawnie. Całość zajęła może z 10 minut, licząc od wejścia do budynku do wyjścia z niego. Ludzi sporo, ale całość szła zaskakująco szybko.