W Sulejówku kolejka na 2.5h stania. A u was jak?

by mteblesz

48 comments
  1. Ja pojechałam do innego okręgu i nie było żadnej dużej kolejki, a byłam przy oddzielnym stanowisko dla osób, które się dopisały xd

  2. W Genewie od samego rana z 50 osób w kolejce, ale bardzo sprawnie szła 🙂

  3. Stoję już 50 min w Lublinie. Jeszcze przynajmniej z 10-15 przede mną. I nie wygląda na to, że to przez wiernych wracających z kościoła.

    Edit: Wyszłam po ponad 1,5h. Jestem zachwycona frekwencją i ilością odmów przyjęcia karty referendalnej.

  4. Wut, czemu tak duża kolejka? Sam głosowałem bardzo wcześnie i raczej się nie zapowiadało że tyle osób będzie

  5. W Oslo stałam ponad godzinę i wciąż byłam na zewnątrz, jakieś 200 metrów od wejścia. A w środku ludzie stali na schodach przez dwa piętra.

    Na szczęście po tej jednej godzinie mogłam ominąć kolejkę, bo mam nazwisko na rzadką literę

  6. O 8 rano wbiłem do komisji żeby zdążyć przed pracą więc nawet kolejek nie było

  7. Jak wchodziliśmy w Krakowie była mała kolejka, w środku był tłum. Jak wyszliśmy, to kolejka wyrosła na około 500 metrów.

  8. U mnie na wsi spokojnie, ale na cztery stanowiska wewnątrz dwa były zajęte przez dziadka i babkę co chyba czytali całą listę do sejmu i dyskutowali o niej, bo siedzieli jak przyszedłem pobrać kartę i “przetrwali” najpierw moją mamę, a potem mnie oddających głosy XD

  9. W Sulejówku jest jedna komisja na całą miejscowość czy o co chodzi, że taka długa kolejka?

    Edit: cofam pytanie, przeczytałem o turystyce wyborczej w Warszawy. Tylko po co Warszawiaki tam jadą?

  10. W katowicach weszłam, bez kolejki dostałam kartę i wyszłam, polecam

  11. Ja byłem w komisji o 7:20, panie z komisji powiedziały mi że jestem pierwszy 😛

  12. U mnie kolejka chyba 3 minuty jak nie mniej stałem

  13. U mnie w wiosce zero kolejki ale mamy poniżej tysiąca mieszkańców ;d

  14. taktycznie poszedłem wtedy kiedy w pobliskim kościele zaczęła się msza, kręciło się trochę ludzi ale nie było kolejki

  15. Wroclaw obwodowa nr 46, 2h stania jako dopisany i jeszcze z godzina spokojnie mi została… 1.5k osób dopisanych a jedno stanowisko.

    Obok komisję 47 i 48 po 3 ulice na każdą, 46 ma ulic 12 i łącznie 4.5k osób prawie do obsłużenia…

  16. Warszawa Sadyba około 9 rano beż kolejki, w środku kilka osób.

  17. W Gdańsku blisko godzina. A ludzie co przyszli po mnie pewnie jeszcze dłużej. (12.00)

  18. na chomiczowce w warszawie poza tym ze sa 3 komisje w jednym budynku to luz

  19. To samo w Croydon..1.5h stania..chyba ze masz ciupciego dzieciaczka wtedy bez kolejki

  20. 5 min karta pobrana głos oddany karty wrzucone i tyle w temacie

  21. Komisja na przeciwko TVP, była dosłownie jedna osoba przede mną w kolejce.

  22. Trzeba było przyjść o 7.00 to by was też przywitali chlebem i wódką, a tak to teraz ponarzekajcie sobie jak boomerzy.

  23. byłem właśnie w sprawdzić, jak tam się trzyma kolejka, zajechałem, sprawdziłem, zawróciłem i pojechałem do domu, następna próba koło 18:00

  24. 40 minut stania przed lokalem +15-20 w środku. Godzina około 14.

  25. U mnie w komisji 2 minuty czekania. Stan z godziny 12 był taki że na 629 uprawnionych zagłosowało około 180 :/

  26. W Londynie byłem rano około godziny 10:30, komisja nr 9 przy New Cavendish Street. Zero tłoku. Później przespacerowałem się w stronę ambasady (Blackfriars/Embankmnent) i tam też luzik. Coś się polonusom nie chce głosować.

  27. ostatecznie wyszło 4h stania, a ludzie ktorzy doszli po mnie to pewnie bardziej w 5h

  28. Poszedłem o 9 w Białymstoku, bez kolejki ale już wtedy dość dużo ludzi było.

  29. Właśnie znajomi byli w Sulejówku, potwierdzam 2h czekania !!! Idźcie głosować!!! 💪

  30. Koło 11 u mnie było jakieś kilka minut czekania, ale jako że się dopisałem było jeszcze szybciej

  31. Ja w Peterborough UK o 6 50 rano bylem I czekalem z 30 min. Jest grubo

  32. Ja w Londynie. Ponad dwie godziny stania. Kolejka jak w 81szym do saturatora. Ale wszystko sprawnie i szybko w sumie, dobre nastroje, przyjazna atmosfera. Ludzie mówią sobie dzień dobry. Przede mną nikt nie brał karty referendalnej (łącznie ze mną oczywiście).

  33. Jestem w komisji w Wygwizdowie Dolnym i nie idzie złapać oddechu

  34. Konstancin 2h. Mamy mężów i żony zaufania wybrane do odprowadzania dzieciaków do kibelka.

  35. Dlatego ja z rana (9:00), tylko kilku emerytow, zero kolejki.

  36. W Berlinie tak około 45 minut do godziny w Konsulacie, nie wiem jak na innych komisjach.

  37. U mnie zero czekania (miasteczko do 16k ludzi) – płynnie ludzie schodzili się i nie robili jakiegoś zatoru

  38. Mega sprawnie. Całość zajęła może z 10 minut, licząc od wejścia do budynku do wyjścia z niego. Ludzi sporo, ale całość szła zaskakująco szybko.

Leave a Reply