Jak głosowali młodsi i starsi.

by Justpornacunt

17 comments
  1. Trzecia droga nie kłamała wszędzie jest trzecia 😀

  2. czyli PIS wygrywa jedynie na wsi, bo w miastach do 50 tys jest remis, a im większe miasto tym dla PISU gorzej.

  3. Lewica druga u młodych to świetny widok. Lewica mająca tylko 1.1 punktu procentowego więcej niż Konfederacja u młodych to widok what the fuck.

  4. (Lat 23) Boli mnie fakt że w moim okręgu nie miałem możliwości głosować na Lewicę do senatu:(

  5. 50% starych ludzi. Widzą 13te emeryturę i zapominają o tym jak ich rząd lal po ryju cały rok

  6. moze jakis maksymalny limit wiekowy do glosowania by sie przydalo wprowadzic

  7. I dlatego w komisji 124 w Krakowie cały AGH i część UP, całe miasteczko praktycznie wrzucili do jednej komisji żeby utrudnić studentom głosowanie. Kolejka była na ponad 5 godzin dzisiaj. Myślę że do teraz stoją. Cztery razy głosowałem w tej komisji, nigdy tak wcześniej nie było.

  8. Plus jest taki że ci po prawej wymierają szybciej niż ci po lewej :-)))

  9. Gratuluję wszystkim “inteligentom” z najmłodszej uprawnionej do głosowania grupy, głosu na ryżego. Naprawdę – słów brak – ale w sumie nie macie jeszcze pojęcia jak waszych starych wyru##### – nie dziwi mnie jednak to… Bo to ile PO zajeb### z OFE i innych funduszy to ich nie interesuje – mają emeryturę na poziomie Hansa, a na tą nie ma wejścia żadna partia w Polsce rządząca. W ogóle to bawi mnie to, że pracujecie w dużej części na zachodzie, ale nie emigrujecie tam, tylko zwozicie tu pieniądze i budujecie za nie domy. Tworzycie eurosieroty, przesiąkacie kulturą Maurer’ów, a potem głosujecie – sami nie wiecie na kogo.
    Wybory to nigdy nie jest wybór czegoś z czym się w pełni zgadzamy, ale mniejszego zła – i tu się chyba wszyscy zgodzimy.
    Zostałem w kraju, bo jest moją Ojczyzną i nie ważne czy jest dobrze czy źle – będę tu pracował i budował ten kraj. Pracowałem i mieszkałem pod Wrocławiem przez 1,5 roku (już tam nie pracuje ufff) i muszę powiedzieć, że co jak co, ale bucostwa i chamstwa to u Was na zachodzie nie brakuje. I nie, podziękuję za tą waszą “zachodnią kulturę”… – naogladałem się jej już wystarczająco na delegacji w Reichu. Czy widać zabory… nie wiem czy aż tak, ale jedno jest pewne. Ten podział zawsze będzie i nic na to nie poradzicie. Wschód gniótł but Ruskiego, Południe Austro-Węgier, a zachód Niemcola.

    Na marginesie… wyniosłem się z Wrocławia na Wschód – i mieszkam tu od ponad 2 lat – spokój, cisza i ludzie, którzy wiedzą jak to jest być marginesem za czasów rządów Ryżego. Nikogo nie namawiam, ale przejrzyjcie na oczy.

Leave a Reply