Czasem jak patrzę na takich ludzi to dociera do mnie że sam z powodzeniem mógłbym zostać posłem, wiedzę mam średnią, obycie polityczne zerowe ale to widocznie wystarczy.
Z jednej strony rozumiem podejście Lewicy (poza standardowym XD Żukowskiej) złożą projekt, ten pewnie nie przejdzie bo nie dostanie poparcia TD i cyk potem kampania na hasłach “chcesz legalnej aborcji pomóż nam zdobyć więcej mandatów”, “dopełniliśmy obietnicy ale koalicjanci zawiedli” czy coś w tym stylu.
Natomiast no co jak po tym jak ten projekt Lewicy upadnie a zaraz po nim TD zgłosi projekt przywrócenia kompromisu? Lewica chyba zagłosuje za tym bo inaczej by musiała głosować razem z Konfederacją i PiS (co wyborcom by było baardzo ciężko wytłumaczyć jakąś ‘strategią’)
Czyli projekt przechodzi. No i wtedy TD ma łatwą kampanię pt. “to my potrafiliśmy zliberalizować przepisy aborcyjne a nie wichrzyciele z Lewicy którzy nie chcieli się z nikim dogadać” no i liberalnym wyborcom to może wystarczyć (znając historię tego jak im historycznie zależało na głosowaniu przy urnach za partiami postulującymi pełną liberalizację przepisów aborcyjnych czyli Lewicą ostatnimi laty)
Wszyscy się śmieją z Korwina, że jest ukrytym agentem Lewicy, a Żukowska wychodzi na to, że jest ukrytym agentem Konfederacji. Co śmieszniejsze, Korwin z Sejmu wyleciał więc w tym dealu chyba jednak Konfederacja zyskuje długoterminowo jako, że AMŻ do Sejmu się dostała, a jej działalność będziemy mogli podziwiać przez kolejne 4 lata.
> KOMPROMISU
> XD
Nosz kurwa, i ta baba jest posłanką.
Ja tylko powiem że przed 2020 nie było żadnego kompromisu tylko był niemalże całkowity zakaz aborcji. Kompromisem to można było nazwać sytuację sprzed 1993. Wrócenie z zakazu do troszkę mniej restrykcyjnego zakazu to nie jest żaden sukces tylko pokazanie kobietom że w świetle polityki dalej są przedmiotami a nie podmiotami
Ponieważ od 16 lat nie było w Polsce negocjacji koalicyjnych, to chciałbym uświadomić szanowne grono czytelników iż jest to czas z reguły bardzo nerwowy i nacechowany silnymi negatywnymi emocjami dotykającymi głównie wyborców partii koalicyjnych.
Ale na końcu zostanie wypracowany kompromis i partie koalicyjne wspólnie wezmą się do pracy.
Wystarczy tylko ignorować takich awanturników jak AMŻ. To i tak jest osoba bez większego wpływu poza TT.
> i tak tę ustawę złożymy, do skutku
Czy ktoś tej pani może wytłumaczyć różnice między sprawczością i skutecznością a sraczką legislacyjną?
To normalne, że przed rozmowami koalicyjnymi przyszli koalicjanci stroszą piórka, by mieć silniejszą pozycję negocjacyjną. Kompromis osiągną, ale nie na twitterze xd
Żukowska, największy szkodnik lewicy i opozycji, nikt tak nie zniechęca do nich ludzi jak ona. Nie zdziwiłbym się gdyby kiedyś się okazało, że jest undercover z Ordo Iuris.
Niech żukowska się ogarnie, bo jak za bardzo będzie wierzgać to KO i TD wywalą Lewicę i wezmą Konfe pod pachę (z konfą będą mieli 240 mandatów)
Jako elektorat lewicy muszę powiedzieć: głupia z niej pizda. Jestem za aborcją do 12 tyg, jestem przeciwny prowadzeniu gimnazjalnej polityki na social mediach i sprowadzaniu dyskursu do „XD”.
Lewica zapomina, że to nie ona sama zdobyła 248 mandatów i już pracuje nad rozmontowaniem KOalicji.
Żukowska w lewicy jest jak Korwin w Konfederacji
Ale po co to tu znosić? Niech sobie piszą, wszyscy i tak czekają na umowę koalicyjną. Będzie do grudnia.
Polska lewica, podobnie jak na Zachodzie, nie jest ani trochę zainteresowana rzeczywistymi konsekwencjami. Jedyne, co się liczy, to manifestowanie swojej moralnej wyższości.
Lewicy po wyborach 2023 ubyło 23 posłów. Sprawdź jak:
“Manifestowania cnoty” xD tak się tłumaczy na polski virtue signaling?
Przypominam, że Tusk obiecał legalną aborcję do 12 tygodnia. Chce jej też większość społeczeństwa. To PSL tutaj odstaje.
Ale generalnie w czym problem? Nazywanie jednej z najostrzejszych ustaw w Europie “kompromisem” zasługuje jedynie na “xD”. Co ważne nie mówi że jest to warunek powstania koalicji, jak dla mnie to już jest kompromis.
Znowu pojawiają się głosy że Lewica powinna być bardziej prawicowa, no ale po co nam wtedy Lewica, mamy w takim wypadku KO, mamy teraz TD.
Lewica sprawi że to wszystko pójdzie na marne
*nie głosowali na lewice
*zdziwieni że ani aborcji ani zwiázkòw partnerskich nie bedzie
*zrzucajà wine na lewice
r/polska w pigule
I jak tu nie mieć wrażenia, że ktoś tu chce zastąpić Korwina?
Ja wszystko rozumiem.
Ale zestawienie Żukowskiej z Korwinem to grube przegięcie.
Żukowska dobrze mówi, tylko mogłaby tego nie pisać na TT xD
I tak dopóki PAD jest Prezydentem, to ciężko będzie nawet przywrócić stan sprzed 2020, no można rzucić jakiś projekt ustawy, by pokazać, że się staraliśmy i nie wyszło, ale jeżeli opozycja coś poważnie spierdoli np. z tymi 100 konkretami, to w 2025 roku PiS ma duże szanse na wygranie wyborów prezydenckich
Tylko dla mnie to wygląda na takie januszowe podejście w stylu “Są dwa sposoby: mój albo chuj”
28 comments
Czasem jak patrzę na takich ludzi to dociera do mnie że sam z powodzeniem mógłbym zostać posłem, wiedzę mam średnią, obycie polityczne zerowe ale to widocznie wystarczy.
Z jednej strony rozumiem podejście Lewicy (poza standardowym XD Żukowskiej) złożą projekt, ten pewnie nie przejdzie bo nie dostanie poparcia TD i cyk potem kampania na hasłach “chcesz legalnej aborcji pomóż nam zdobyć więcej mandatów”, “dopełniliśmy obietnicy ale koalicjanci zawiedli” czy coś w tym stylu.
Natomiast no co jak po tym jak ten projekt Lewicy upadnie a zaraz po nim TD zgłosi projekt przywrócenia kompromisu? Lewica chyba zagłosuje za tym bo inaczej by musiała głosować razem z Konfederacją i PiS (co wyborcom by było baardzo ciężko wytłumaczyć jakąś ‘strategią’)
Czyli projekt przechodzi. No i wtedy TD ma łatwą kampanię pt. “to my potrafiliśmy zliberalizować przepisy aborcyjne a nie wichrzyciele z Lewicy którzy nie chcieli się z nikim dogadać” no i liberalnym wyborcom to może wystarczyć (znając historię tego jak im historycznie zależało na głosowaniu przy urnach za partiami postulującymi pełną liberalizację przepisów aborcyjnych czyli Lewicą ostatnimi laty)
Wszyscy się śmieją z Korwina, że jest ukrytym agentem Lewicy, a Żukowska wychodzi na to, że jest ukrytym agentem Konfederacji. Co śmieszniejsze, Korwin z Sejmu wyleciał więc w tym dealu chyba jednak Konfederacja zyskuje długoterminowo jako, że AMŻ do Sejmu się dostała, a jej działalność będziemy mogli podziwiać przez kolejne 4 lata.
> KOMPROMISU
> XD
Nosz kurwa, i ta baba jest posłanką.
Ja tylko powiem że przed 2020 nie było żadnego kompromisu tylko był niemalże całkowity zakaz aborcji. Kompromisem to można było nazwać sytuację sprzed 1993. Wrócenie z zakazu do troszkę mniej restrykcyjnego zakazu to nie jest żaden sukces tylko pokazanie kobietom że w świetle polityki dalej są przedmiotami a nie podmiotami
Ponieważ od 16 lat nie było w Polsce negocjacji koalicyjnych, to chciałbym uświadomić szanowne grono czytelników iż jest to czas z reguły bardzo nerwowy i nacechowany silnymi negatywnymi emocjami dotykającymi głównie wyborców partii koalicyjnych.
Ale na końcu zostanie wypracowany kompromis i partie koalicyjne wspólnie wezmą się do pracy.
Wystarczy tylko ignorować takich awanturników jak AMŻ. To i tak jest osoba bez większego wpływu poza TT.
> i tak tę ustawę złożymy, do skutku
Czy ktoś tej pani może wytłumaczyć różnice między sprawczością i skutecznością a sraczką legislacyjną?
To normalne, że przed rozmowami koalicyjnymi przyszli koalicjanci stroszą piórka, by mieć silniejszą pozycję negocjacyjną. Kompromis osiągną, ale nie na twitterze xd
Żukowska, największy szkodnik lewicy i opozycji, nikt tak nie zniechęca do nich ludzi jak ona. Nie zdziwiłbym się gdyby kiedyś się okazało, że jest undercover z Ordo Iuris.
Niech żukowska się ogarnie, bo jak za bardzo będzie wierzgać to KO i TD wywalą Lewicę i wezmą Konfe pod pachę (z konfą będą mieli 240 mandatów)
Jako elektorat lewicy muszę powiedzieć: głupia z niej pizda. Jestem za aborcją do 12 tyg, jestem przeciwny prowadzeniu gimnazjalnej polityki na social mediach i sprowadzaniu dyskursu do „XD”.
Lewica zapomina, że to nie ona sama zdobyła 248 mandatów i już pracuje nad rozmontowaniem KOalicji.
Żukowska w lewicy jest jak Korwin w Konfederacji
Ale po co to tu znosić? Niech sobie piszą, wszyscy i tak czekają na umowę koalicyjną. Będzie do grudnia.
Na szczęście będzie wiele okazji do kompromisów
​
https://preview.redd.it/e1wp4azzsxub1.png?width=893&format=png&auto=webp&s=6e3385fa3d78f5c8e252516c50d313ac0d14492e
​
https://preview.redd.it/247z97c4txub1.png?width=896&format=png&auto=webp&s=93e33785060dfc8bd6c896598ffc438d0d3b96b5
Polska lewica, podobnie jak na Zachodzie, nie jest ani trochę zainteresowana rzeczywistymi konsekwencjami. Jedyne, co się liczy, to manifestowanie swojej moralnej wyższości.
Lewicy po wyborach 2023 ubyło 23 posłów. Sprawdź jak:
“Manifestowania cnoty” xD tak się tłumaczy na polski virtue signaling?
Przypominam, że Tusk obiecał legalną aborcję do 12 tygodnia. Chce jej też większość społeczeństwa. To PSL tutaj odstaje.
Ale generalnie w czym problem? Nazywanie jednej z najostrzejszych ustaw w Europie “kompromisem” zasługuje jedynie na “xD”. Co ważne nie mówi że jest to warunek powstania koalicji, jak dla mnie to już jest kompromis.
Znowu pojawiają się głosy że Lewica powinna być bardziej prawicowa, no ale po co nam wtedy Lewica, mamy w takim wypadku KO, mamy teraz TD.
Lewica sprawi że to wszystko pójdzie na marne
*nie głosowali na lewice
*zdziwieni że ani aborcji ani zwiázkòw partnerskich nie bedzie
*zrzucajà wine na lewice
r/polska w pigule
I jak tu nie mieć wrażenia, że ktoś tu chce zastąpić Korwina?
Ja wszystko rozumiem.
Ale zestawienie Żukowskiej z Korwinem to grube przegięcie.
Żukowska dobrze mówi, tylko mogłaby tego nie pisać na TT xD
I tak dopóki PAD jest Prezydentem, to ciężko będzie nawet przywrócić stan sprzed 2020, no można rzucić jakiś projekt ustawy, by pokazać, że się staraliśmy i nie wyszło, ale jeżeli opozycja coś poważnie spierdoli np. z tymi 100 konkretami, to w 2025 roku PiS ma duże szanse na wygranie wyborów prezydenckich
Tylko dla mnie to wygląda na takie januszowe podejście w stylu “Są dwa sposoby: mój albo chuj”