Przecież stanowisko Kosiniaka w sprawie powrotu do starego systemu a potem referendum znane było już na rok przed wyborami.
Zadziwiające jest to zdziwienie jakoby Kosiniak obudził się dwa dni po wyborach i zmienił stanowisko grając o lepsza pozycje w rządzie.
A na pytanie kto pytał, pytali dziennikarze znając jego wcześniejsze stanowisko.
To się nazywa „negocjacje” i jest częstym zjawiskiem w „koalicjach”. Już tak nie siej defetyzmu DWA DNI po ogłoszeniu wyników. Dostanie ministerstwo finansów dla siebie i marszałka sejmu dla Holowni to i aborcja się znajdzie
-> Kosiniak mówi: PSL nie chce aborcji bez referendum
-> Ludzie za aborcją: głosują na 3 drogę
-> Kosiniak po wyborach mówi: nie chce zmienić aborcji bez referendum.
*Suprised pikatchu.*
Najlepsze co teraz może zrobić Lewica, to wałkować w mediach to, że legalizacja aborcji jest nie tylko ich tematem, a również obietnicą wyborczą i punktem programu KO, żeby nie mogli się z tej obietnicy wycofać bez straty wizerunkowej. PSL w ramach całej opozycji jest jedynym głośnym przeciwnikiem, a więc w interesie całej opozycji jak i największego koalicjanta jest, żeby zamknąć im pyski w tej sprawie i wymusić dyscyplinę partyjną.
Ale elektorat PSL to nie jest elektorat TD. Sama jestem za legalizacją, ale znam ludzi, którzy mają konserwatywne poglądy i głosowali na TD. Jaką mają alternatywę? PiS? Konfę? Myślę, że niektóre osoby na Lewicy żyją w bańkach światopoglądowych i nie widzą, że żyjemy w bardzo konserwatywnym kraju, w którym pewne zmiany będą zachodziły bardzo powoli.
Największy grzech społeczeństwa: Czytanie samych nagłówków, brak znajomości kontekstu, który jest jawny od dawna i budowanie wyłącznie na tej podstawie opinii.
Idealnie, aborcja jako granat wrzucony do pokoju opozycji.
Niestety właśnie tak wygląda współrządzenie z lewicą… Tylko krzyk i żądania. Może KO i TD da radę kupić paru posłów, żeby samemu stworzyć rząd.
ludzie, którzy głosowali na TD tylko strategicznie, żeby nie wpadli pod próg

Ale się autorka zesrała xd
Kosiniak jest za jak najszybszym powrotem do kompromisu a następnie zrobieniem referendum na temat pełnej legalizacji, co powiedział spokojnym tonem w przytoczonym wywiadzie, a autorka mówi o HISTERII Kosiniaka i traktuje go jakby proponował karę śmierci za aborcję. Nie wiem, czy autorka o tym nie wie czy celowo manipuluje jego wypowiezią, ale jeśli te 70% poparcia dla legalizacji aborcji jest prawdą to chyba nie będzie problemu zdobyć 50% w referendum.
[removed]
To 78% to z tego słynnego sondarzu dla OKO według którego referendum było by formalnością i nie głupim pomysłem na legalizację aborcji z ominięciem Dupeła i TK?
Stanowisko Kosiniaka już znamy, ale co na to Kamysz?
Stawiam 1 punkt karmy na to, że tak dużej inby by nie było jakby Radio Zet do tego samego twitta wstawiło tekst o powrocie do konsensusu **i** (przede wszystkim) przeprowadzeniu referendum. W ogóle jest jeszcze “lepiej”, bo inny twitt to to, że Kosiniak “nie popiera/nigdy nie poprze małżeństw jednopłciowych”, kompletnie pomijając, że jego główny problem to nazwa – za związkami partnerskimi zagłosowałby bez problemu.
Ta koalicja jest gotów się zjebać jeszcze zanim Duda wybierze kogoś z PiS by próbował złożyć rząd…
Zaraz, coś jest nie tak z referendum w tej sprawie? Nie ukrywam, że zacząłem się trochę gubić w tym szumie informacyjnym.
Chłop powiedział, PYTANY PRZEZ DZIENNIKARZA, że nie zgadza się na wpisywanie spraw światopoglądowych w umowę koalicyjną między innymi dlatego, że w PSL nie ma co do nich dyscypliny partyjnej. Dalej jest za referendum i pewnie można w sejmie negocjować z konkretnymi posłami PSL, bo NIE MA W TEJ SPRAWIE DYSCYPLINY PARTYJNEJ. Zaś referendum i tak by przyklepało aborcję legalną do 12 tygodnia, tylko Kosiniak mógłby od tego umywać ręce przed swoimi co bardziej konserwatywnymi wyborcami. Olaboga, cóż za potwór z niego!
Ja głosowałem na 3D i jestem za aborcją.
Tylko, że dla mnie nie jest temat na tyle ważny, żebym że względu na niego decydował się oddać głos.
Myślę, że ten sub przecenia istotność aborcji dla wyborców. Prawdą jest, że są osoby, dla których to w zasadzie jedyny ważny temat, ale te osoby w większości głosowały pewnie na Lewicę.
Dla większości reszty osób opowiadających się za aborcją jest to temat naprawdę daleki na liście priorytetów
Tak właściwie, to kto prowadzi ten profil Strajku Kobiet i w czyim imieniu się wypowiada? Z tego co pamiętam, to SK upadł m.in. dlatego, że prawo do wypowiadania się w imieniu tych wszystkich protestujących zaczęli sami sobie przypisywać jacyś ludzie nie wiadomo skąd i zgłaszali coraz głupsze postulaty.
A Kosiniaka zapytał dziennikarz i odpowiedział to samo, co mówił przed wyborami. Wszyscy wiedzieli, że z PISem nie wygra się samymi lewicowymi wyborcami i trzeba przyciągnąć przynajmniej część tych konserwatywnych. A teraz wielkie zdziwienie, jak oni śmią nie być lewicowi.
Kosiniak Kamysz: nie będę mówił swoim posłom i posłankom jak mają głosować w sprawie aborcji.
Strajk Kobiet womansplainuje: KOSINIAK KAMYSZ CHCE ZAKAZAĆ ABORCJI!
19 comments
Przecież stanowisko Kosiniaka w sprawie powrotu do starego systemu a potem referendum znane było już na rok przed wyborami.
Zadziwiające jest to zdziwienie jakoby Kosiniak obudził się dwa dni po wyborach i zmienił stanowisko grając o lepsza pozycje w rządzie.
A na pytanie kto pytał, pytali dziennikarze znając jego wcześniejsze stanowisko.
To się nazywa „negocjacje” i jest częstym zjawiskiem w „koalicjach”. Już tak nie siej defetyzmu DWA DNI po ogłoszeniu wyników. Dostanie ministerstwo finansów dla siebie i marszałka sejmu dla Holowni to i aborcja się znajdzie
-> Kosiniak mówi: PSL nie chce aborcji bez referendum
-> Ludzie za aborcją: głosują na 3 drogę
-> Kosiniak po wyborach mówi: nie chce zmienić aborcji bez referendum.
*Suprised pikatchu.*
Najlepsze co teraz może zrobić Lewica, to wałkować w mediach to, że legalizacja aborcji jest nie tylko ich tematem, a również obietnicą wyborczą i punktem programu KO, żeby nie mogli się z tej obietnicy wycofać bez straty wizerunkowej. PSL w ramach całej opozycji jest jedynym głośnym przeciwnikiem, a więc w interesie całej opozycji jak i największego koalicjanta jest, żeby zamknąć im pyski w tej sprawie i wymusić dyscyplinę partyjną.
Ale elektorat PSL to nie jest elektorat TD. Sama jestem za legalizacją, ale znam ludzi, którzy mają konserwatywne poglądy i głosowali na TD. Jaką mają alternatywę? PiS? Konfę? Myślę, że niektóre osoby na Lewicy żyją w bańkach światopoglądowych i nie widzą, że żyjemy w bardzo konserwatywnym kraju, w którym pewne zmiany będą zachodziły bardzo powoli.
Największy grzech społeczeństwa: Czytanie samych nagłówków, brak znajomości kontekstu, który jest jawny od dawna i budowanie wyłącznie na tej podstawie opinii.
Idealnie, aborcja jako granat wrzucony do pokoju opozycji.
Niestety właśnie tak wygląda współrządzenie z lewicą… Tylko krzyk i żądania. Może KO i TD da radę kupić paru posłów, żeby samemu stworzyć rząd.
ludzie, którzy głosowali na TD tylko strategicznie, żeby nie wpadli pod próg

Ale się autorka zesrała xd
Kosiniak jest za jak najszybszym powrotem do kompromisu a następnie zrobieniem referendum na temat pełnej legalizacji, co powiedział spokojnym tonem w przytoczonym wywiadzie, a autorka mówi o HISTERII Kosiniaka i traktuje go jakby proponował karę śmierci za aborcję. Nie wiem, czy autorka o tym nie wie czy celowo manipuluje jego wypowiezią, ale jeśli te 70% poparcia dla legalizacji aborcji jest prawdą to chyba nie będzie problemu zdobyć 50% w referendum.
[removed]
To 78% to z tego słynnego sondarzu dla OKO według którego referendum było by formalnością i nie głupim pomysłem na legalizację aborcji z ominięciem Dupeła i TK?
Stanowisko Kosiniaka już znamy, ale co na to Kamysz?
Stawiam 1 punkt karmy na to, że tak dużej inby by nie było jakby Radio Zet do tego samego twitta wstawiło tekst o powrocie do konsensusu **i** (przede wszystkim) przeprowadzeniu referendum. W ogóle jest jeszcze “lepiej”, bo inny twitt to to, że Kosiniak “nie popiera/nigdy nie poprze małżeństw jednopłciowych”, kompletnie pomijając, że jego główny problem to nazwa – za związkami partnerskimi zagłosowałby bez problemu.
Ta koalicja jest gotów się zjebać jeszcze zanim Duda wybierze kogoś z PiS by próbował złożyć rząd…
Zaraz, coś jest nie tak z referendum w tej sprawie? Nie ukrywam, że zacząłem się trochę gubić w tym szumie informacyjnym.
Chłop powiedział, PYTANY PRZEZ DZIENNIKARZA, że nie zgadza się na wpisywanie spraw światopoglądowych w umowę koalicyjną między innymi dlatego, że w PSL nie ma co do nich dyscypliny partyjnej. Dalej jest za referendum i pewnie można w sejmie negocjować z konkretnymi posłami PSL, bo NIE MA W TEJ SPRAWIE DYSCYPLINY PARTYJNEJ. Zaś referendum i tak by przyklepało aborcję legalną do 12 tygodnia, tylko Kosiniak mógłby od tego umywać ręce przed swoimi co bardziej konserwatywnymi wyborcami. Olaboga, cóż za potwór z niego!
Ja głosowałem na 3D i jestem za aborcją.
Tylko, że dla mnie nie jest temat na tyle ważny, żebym że względu na niego decydował się oddać głos.
Myślę, że ten sub przecenia istotność aborcji dla wyborców. Prawdą jest, że są osoby, dla których to w zasadzie jedyny ważny temat, ale te osoby w większości głosowały pewnie na Lewicę.
Dla większości reszty osób opowiadających się za aborcją jest to temat naprawdę daleki na liście priorytetów
Tak właściwie, to kto prowadzi ten profil Strajku Kobiet i w czyim imieniu się wypowiada? Z tego co pamiętam, to SK upadł m.in. dlatego, że prawo do wypowiadania się w imieniu tych wszystkich protestujących zaczęli sami sobie przypisywać jacyś ludzie nie wiadomo skąd i zgłaszali coraz głupsze postulaty.
A Kosiniaka zapytał dziennikarz i odpowiedział to samo, co mówił przed wyborami. Wszyscy wiedzieli, że z PISem nie wygra się samymi lewicowymi wyborcami i trzeba przyciągnąć przynajmniej część tych konserwatywnych. A teraz wielkie zdziwienie, jak oni śmią nie być lewicowi.
Kosiniak Kamysz: nie będę mówił swoim posłom i posłankom jak mają głosować w sprawie aborcji.
Strajk Kobiet womansplainuje: KOSINIAK KAMYSZ CHCE ZAKAZAĆ ABORCJI!