Jako wyborca TD, uważam że serniki z rodzynkami są czasami dobre, a czasami nie. Podobnie jest z sernikami bez rodzynków.
Bez.
Na wykop z tym gównem, tam jest źródło tego i tam się całe życie kłócą.
Jak kto woli.
A dlaczego nie oba rodzaje sernika? Każdy ma swój specyficzny smak.
Ja lubię zarówno “z” jak i “bez”, tak samo jak lubię pić wodę mineralną gazowaną i niegazowaną.
Jak kto woli, ale ja wolę z.
Wsm oba git. Najważniejsze dla mnie w serniku to cienki spód
Ja wolę z ananasem.
A ja lubię smak sernika z rodzynkami, ale nie lubię, jak są rodzynki w środku.
Wolałbym nie jest nigdy więcej sernika niż jeść z rodzynkami. To jakby ktoś do m&m’s wrzucił pomalowany kamyk (wiem, drastyczne porównanie, po prostu rodzynki w serniku to zło imo).
Sernik to tylko z rodzynkami i/lub brzoskwiniami, nie rozumiem czemu ich nie dodawać bo dodają trochę ciekawego smaku do monotonii 🥹 chociaż jak dobrze zrobiony to i sam sernik dobry 🙂
Patrzcie, serniki to jest produkt mleczny z dodatkiem niektórych produktów (zależy kto robi) i wychodzi nam w zasadzie mleczny produkt z swoim smakiem który źle idzie z czymś kwaśnym, dla przykładu powiedzmy pijecie swoją codzienną litrową dawke mleka, i dla eksperymentu, wy picie to z rybą z konserwy, i wam ten smak nie idzie bo kwaśność nie zabardzo pasuje do tego, widzicie! to samo kolesie, tym ludziom którzy mówią że dodają rodzynki bo słodko i takie pierdoły , dodajcie więcej cukru. Dziękuje że przeszliście na moją konferencje
16 comments
*bierze popcorn i krzesełko*
Jako wyborca TD, uważam że serniki z rodzynkami są czasami dobre, a czasami nie. Podobnie jest z sernikami bez rodzynków.
Bez.
Na wykop z tym gównem, tam jest źródło tego i tam się całe życie kłócą.
Jak kto woli.
A dlaczego nie oba rodzaje sernika? Każdy ma swój specyficzny smak.
Ja lubię zarówno “z” jak i “bez”, tak samo jak lubię pić wodę mineralną gazowaną i niegazowaną.
Jak kto woli, ale ja wolę z.
Wsm oba git. Najważniejsze dla mnie w serniku to cienki spód
Ja wolę z ananasem.
A ja lubię smak sernika z rodzynkami, ale nie lubię, jak są rodzynki w środku.
Wolałbym nie jest nigdy więcej sernika niż jeść z rodzynkami. To jakby ktoś do m&m’s wrzucił pomalowany kamyk (wiem, drastyczne porównanie, po prostu rodzynki w serniku to zło imo).
Sernik to tylko z rodzynkami i/lub brzoskwiniami, nie rozumiem czemu ich nie dodawać bo dodają trochę ciekawego smaku do monotonii 🥹 chociaż jak dobrze zrobiony to i sam sernik dobry 🙂
Patrzcie, serniki to jest produkt mleczny z dodatkiem niektórych produktów (zależy kto robi) i wychodzi nam w zasadzie mleczny produkt z swoim smakiem który źle idzie z czymś kwaśnym, dla przykładu powiedzmy pijecie swoją codzienną litrową dawke mleka, i dla eksperymentu, wy picie to z rybą z konserwy, i wam ten smak nie idzie bo kwaśność nie zabardzo pasuje do tego, widzicie! to samo kolesie, tym ludziom którzy mówią że dodają rodzynki bo słodko i takie pierdoły , dodajcie więcej cukru. Dziękuje że przeszliście na moją konferencje
Wolę z.
Mash them, boil them, stick them in a stew!
https://preview.redd.it/gp1umbbyb7wb1.jpeg?width=610&format=pjpg&auto=webp&s=1785bd4af4ef2e93194e67f5044812d301e13898
Niby oba są OK, ale preferuję bez.