12-latka już nie prosi o pomoc. Odebrała sobie życie. Tragiczny finał opisanej w TOK FM historii dziecka

6 comments
  1. > Nadal mam złe samopoczucie i złe myśli. Jeżeli chodzi o myśli, to nawet wiem, co zrobić, ale gdzie, kiedy, jak, to już wiem.

    Skręca mi żołądek jak to czytam. Kto może słyszeć coś takiego od dziecka i zostawić je same sobie.

  2. > Potem przychodzili urzędnicy z pomocy społecznej i dzielnicowy, ale od niego Kinga słyszała, że raczej musi się pogodzić ze swoją sytuacją.

    Ja pierdolę, nie spotkałem w swoim życiu bardziej bezużytecznych policjantów niż dzielnicowi. Jedyne do czego się nadają to zabezpieczanie procesji Bożego Ciała gdy i tak cały ruch drogowy wliczając komunikację miejską się na wszystkich ulicach już zatrzymał.

  3. Masakra. Sledczy sprawdza czy ktos jej nie naklonil do samobojstwa…nikt nie zatrzymal. W tym problem. Znieczulica straszna. Jak maja sie dzieci przyznawac ze ktos je krzywdzi, bo to juz jest niesamowita bariera dla ofiar pokonac wstyd i powiedziec, jak sa za to tylko karane. Serce peka. Rodzice bez serca. System bez serca. A dzielnicowy to niech sobie sam w leb strzeli najlepiej. Innym na dobre wyjdzie. Jak mozna powiedziec malej dziewczynce zeby sie pogodzila z gwaltem przez starych zapyzialych dziadow. Aresztowali kogos za molestowanie?! Czy wazniejsze jest tracic czas na badanie czy ktos jej pomogl sie zabic?! Akceptacja alkoholizmu, bicia i znecania sie w domach na rodzinie jest szokujaco akceptowana w Polsce. Jest XXI wiek czas wyjsc ze srwdniowiecza. Powinna sie zabic bo sie zakochala w innej dziewczynie?! A cala reszta patologicznych smieci sa niewinni?!

Leave a Reply