Ojtamojtam. Każdy jest kowalem własnego losu więc w pewnym sensie wszyscy jesteśmy mikroprzedsiębiorcami.
Ale te Panie nie są w parlamencie.
To my przepraszam mamy jakąś opozycję?
Skomentowanie tweeta Żukowskiej która obraża mikroprzedsiębiorców – jedno zdanie
Dosranie dziennikarzom że mówią o 10 mln a nie 2mln mikroprzedsiębiorstw – cały artykuł
Zwolennicy różnych FORów i innych podobnych tworów są czasami równie bezmyślni co pisowcy wierzący że jest znacznie lepiej niż wcześniej tylko dlatego że nominalnie mają wyższa płacę więc wcale mnie dziwi te 3400 pulubień.
Idzie boki zrywac jak lewica probuje czepic sie kogos o blad w liczbach (powielony zreszta po kims), ktory nie ma wplywu na sens artykulu. Tak, dane powinno sie weryfikowac, prostowac etc.
Ale uzywanie slowa “biedafirma”, zwlaszcza przez lewice, ktora o tych ludzi chce dbac i zabiegac o ich glosy, jest karygodne. I nie ma roznicy, czy jest 10 mln “biedafirm” czy 2.3 mln “biedafirm”. To odwracanie uwagi od glownego problemu.
Przepraszam, ale pewnie jestem w stanie trochę zmniejszonej poczytalności matematycznej, ale “10.5mln pracuje w mikroprzedsiębiorstrwach” oraz “jeśli w Polsce ma być 10mln przedsiębiorców”. Gdzie jest napisane, że osoba pracująca w małej firmie jest przedsiębiorcą z definicji?
Hej OP, chyba się zdoxxowałeś przez przypadek. Ten screen ma 2 minuty, nijak byś go nie zdążył przeczytać, zescreenshotować i wrzucić na Reddit.
1. Nie “fałszywe” dane, a błędne. Taka tam manipulacja, akurat żeby zachować standardowy poziom hipokryzji (“oni manipulują” krzyczy manipulant).
2. Tak, zdarza się popełnić błędy w doborze, analizie i obróbce danych, zwłaszcza reagując na coś na szybko. Błądzić jest rzeczą ludzką, jak się popełni błąd to trzeba go sprostować – o kurczę, zrobili to!
3. Sugestia, że po popełnieniu błędu osoba powinna się zwinąć permanentne ze wszystkich dyskusji to debilizm do kwadratu. Gdyby tak to działało, w przestrzeni dyskusji publicznej nie został by dosłownie nikt, każdy prędzej czy później użyje błędnych danych.
4. Ogólnie to interesujący pomysł dalej podgrzewać incydent, w której Lewica, która twierdzi, że programami społecznymi chcę pomóc tej biedniejszej części kraju i to ich dobro jest w centrum uwagi, używa określenia “bieda-” w pogardliwym wymiarze, ukazując poziom obłudy i hipokryzji. No ale po komunikacji wokół FO i parówkach z Orlenu w środku wieści o przekrętach Obajtka wiemy jak czuła na nastroje społeczne jest Lewica.
Taki tam damage control który wywołuje dodatkowy damage.
Jebać mikrofilmy, przedsiębiorców Januszy i każdego kto ma więcej niż jedno mieszkanie na wynajem.
Kraszyna popełnia błąd w punkcie 4, albo celowo mąci wodę, żeby dodatkowo zdyskredytować Defratykę. 10 milionów osób pracujących w mikroprzedsiębiorstwach to nie jest 10 milionów przedsiębiorców, o których napisała Michalik. 10 milionów osób pracujących w mikroprzedsiębiorstwach to przynajmniej 1 milion przedsiębiorstw, czyli sporo mniej niż podane w punkcie 8.
Oczywiście wpadka z pominięciem budżetówki aktualna, ale kto nigdy nie popełnił błędu niech pierwszy rzuci kamieniem. Już wiemy po tym poście, że Kraszyna kamieniem nie rzuci.
Biedafirmy serio wydają się być większym skandalem. Zapomnienie o czymś to przewinienie na zupełnie innym poziomie niż rzucanie zniewagami.
PS. Nie rozumiem też pojęcia mikroprzedsiębiorstw z tego posta. Raz jest napisane, że małe przedsiębiorstwa to takie, w których pracuje do 9 osób, a później jest napisane, że przedsiębiorstwa które nie są małe to takie które zatrudniają powyżej 10. Nie tylko mam wątpliwości co się stało z przedsiębiorstwami w których pracuje równo 10 osób… ale także mam wątpliwości czy nie operujemy na dwóch różnych liczbach, w końcu przedsiębiorca chyba nie jest zatrudniony w swoim przedsiębiorstwie.
EDIT: Kraszyna jest z zawodu ekonomnistą, a nie odróżnia 10 milionów przedsiębiorców od 10 milionów osób pracujących w przedsiębiorstwach? Można liczyć, że “po takiej kompromitacji zniknie z mediów i Twittera na zawsze”?
Kto nie pracował dla pana Janusza w Januszexie ten nie zrozumie o co chodzi z biedafirmami.
Sam razem z dwoma innymi kierownikami miałem kiedyś godzinny opierdol za wpisywanie realnych godzin przyjść i wyjść pracowników.
Chujowe zarobki, toksyczna atmosfera, wyzysk, oszustwa, chujowy papier toaletowy w kiblu. 40 stopni latem na magazynie bo wstawienie okna to koszt aż 900 złotych.
Tak było. W korpo nadal bywa toksycznie ale jednak wyzysk jest mniejszy, wszystko jest uczciwie rozliczane.
Oczywiście nie mówię tu o korpaxh w stylu uber co kisi twoją forsę przez miesiąc i ma niejasne systemy rozliczania czy amazon co oficjalnie cię nie zatrudnia bo zatrudnia cię firma krzak dostarczyciel siły roboczej
Zaraz ale co się stało pomiędzy punktami 3 i 4? Defratyka oczywiście pomyliła pomijając budżetówkę, ale Kraszyna chyba nie umie wyciągać wniosków jeżeli wg niego stwierdzenie Defratyki że “10 milionów pracuje w mikroprzedsiębiorstwach lub na JDG” oznacza że Defratyka uważa że w Polsce jest / powinno być 10 milionów mikrofirm.
Ale co ja tam się czepiam, to w końcu Lewica. Pani AMŻ ma obrońców na swoim poziomie ¯\_(ツ)_/¯
14 comments
Kraszyna zawsze z RiGCzem.
Ojtamojtam. Każdy jest kowalem własnego losu więc w pewnym sensie wszyscy jesteśmy mikroprzedsiębiorcami.
Ale te Panie nie są w parlamencie.
To my przepraszam mamy jakąś opozycję?
Skomentowanie tweeta Żukowskiej która obraża mikroprzedsiębiorców – jedno zdanie
Dosranie dziennikarzom że mówią o 10 mln a nie 2mln mikroprzedsiębiorstw – cały artykuł
Zwolennicy różnych FORów i innych podobnych tworów są czasami równie bezmyślni co pisowcy wierzący że jest znacznie lepiej niż wcześniej tylko dlatego że nominalnie mają wyższa płacę więc wcale mnie dziwi te 3400 pulubień.
Idzie boki zrywac jak lewica probuje czepic sie kogos o blad w liczbach (powielony zreszta po kims), ktory nie ma wplywu na sens artykulu. Tak, dane powinno sie weryfikowac, prostowac etc.
Ale uzywanie slowa “biedafirma”, zwlaszcza przez lewice, ktora o tych ludzi chce dbac i zabiegac o ich glosy, jest karygodne. I nie ma roznicy, czy jest 10 mln “biedafirm” czy 2.3 mln “biedafirm”. To odwracanie uwagi od glownego problemu.
Przepraszam, ale pewnie jestem w stanie trochę zmniejszonej poczytalności matematycznej, ale “10.5mln pracuje w mikroprzedsiębiorstrwach” oraz “jeśli w Polsce ma być 10mln przedsiębiorców”. Gdzie jest napisane, że osoba pracująca w małej firmie jest przedsiębiorcą z definicji?
Hej OP, chyba się zdoxxowałeś przez przypadek. Ten screen ma 2 minuty, nijak byś go nie zdążył przeczytać, zescreenshotować i wrzucić na Reddit.
1. Nie “fałszywe” dane, a błędne. Taka tam manipulacja, akurat żeby zachować standardowy poziom hipokryzji (“oni manipulują” krzyczy manipulant).
2. Tak, zdarza się popełnić błędy w doborze, analizie i obróbce danych, zwłaszcza reagując na coś na szybko. Błądzić jest rzeczą ludzką, jak się popełni błąd to trzeba go sprostować – o kurczę, zrobili to!
3. Sugestia, że po popełnieniu błędu osoba powinna się zwinąć permanentne ze wszystkich dyskusji to debilizm do kwadratu. Gdyby tak to działało, w przestrzeni dyskusji publicznej nie został by dosłownie nikt, każdy prędzej czy później użyje błędnych danych.
4. Ogólnie to interesujący pomysł dalej podgrzewać incydent, w której Lewica, która twierdzi, że programami społecznymi chcę pomóc tej biedniejszej części kraju i to ich dobro jest w centrum uwagi, używa określenia “bieda-” w pogardliwym wymiarze, ukazując poziom obłudy i hipokryzji. No ale po komunikacji wokół FO i parówkach z Orlenu w środku wieści o przekrętach Obajtka wiemy jak czuła na nastroje społeczne jest Lewica.
Taki tam damage control który wywołuje dodatkowy damage.
Jebać mikrofilmy, przedsiębiorców Januszy i każdego kto ma więcej niż jedno mieszkanie na wynajem.
Kraszyna popełnia błąd w punkcie 4, albo celowo mąci wodę, żeby dodatkowo zdyskredytować Defratykę. 10 milionów osób pracujących w mikroprzedsiębiorstwach to nie jest 10 milionów przedsiębiorców, o których napisała Michalik. 10 milionów osób pracujących w mikroprzedsiębiorstwach to przynajmniej 1 milion przedsiębiorstw, czyli sporo mniej niż podane w punkcie 8.
Oczywiście wpadka z pominięciem budżetówki aktualna, ale kto nigdy nie popełnił błędu niech pierwszy rzuci kamieniem. Już wiemy po tym poście, że Kraszyna kamieniem nie rzuci.
Biedafirmy serio wydają się być większym skandalem. Zapomnienie o czymś to przewinienie na zupełnie innym poziomie niż rzucanie zniewagami.
PS. Nie rozumiem też pojęcia mikroprzedsiębiorstw z tego posta. Raz jest napisane, że małe przedsiębiorstwa to takie, w których pracuje do 9 osób, a później jest napisane, że przedsiębiorstwa które nie są małe to takie które zatrudniają powyżej 10. Nie tylko mam wątpliwości co się stało z przedsiębiorstwami w których pracuje równo 10 osób… ale także mam wątpliwości czy nie operujemy na dwóch różnych liczbach, w końcu przedsiębiorca chyba nie jest zatrudniony w swoim przedsiębiorstwie.
EDIT: Kraszyna jest z zawodu ekonomnistą, a nie odróżnia 10 milionów przedsiębiorców od 10 milionów osób pracujących w przedsiębiorstwach? Można liczyć, że “po takiej kompromitacji zniknie z mediów i Twittera na zawsze”?
Kto nie pracował dla pana Janusza w Januszexie ten nie zrozumie o co chodzi z biedafirmami.
Sam razem z dwoma innymi kierownikami miałem kiedyś godzinny opierdol za wpisywanie realnych godzin przyjść i wyjść pracowników.
Chujowe zarobki, toksyczna atmosfera, wyzysk, oszustwa, chujowy papier toaletowy w kiblu. 40 stopni latem na magazynie bo wstawienie okna to koszt aż 900 złotych.
Tak było. W korpo nadal bywa toksycznie ale jednak wyzysk jest mniejszy, wszystko jest uczciwie rozliczane.
Oczywiście nie mówię tu o korpaxh w stylu uber co kisi twoją forsę przez miesiąc i ma niejasne systemy rozliczania czy amazon co oficjalnie cię nie zatrudnia bo zatrudnia cię firma krzak dostarczyciel siły roboczej
Zaraz ale co się stało pomiędzy punktami 3 i 4? Defratyka oczywiście pomyliła pomijając budżetówkę, ale Kraszyna chyba nie umie wyciągać wniosków jeżeli wg niego stwierdzenie Defratyki że “10 milionów pracuje w mikroprzedsiębiorstwach lub na JDG” oznacza że Defratyka uważa że w Polsce jest / powinno być 10 milionów mikrofirm.
Ale co ja tam się czepiam, to w końcu Lewica. Pani AMŻ ma obrońców na swoim poziomie ¯\_(ツ)_/¯