Zagrożenie dla systemu energetycznego. Górnicy grożą wstrzymaniem dostaw węgla energetycznego od 17 stycznia

7 comments
  1. Ogólnie rzecz postrzegając, związkowcy zrobili to co robia najlepiej. Poczuli krew. Zapasy węgla są małe, ceny wysokie, rząd w słabej pozycji negocjacyjnej.

    Do tego skutki Nowego Ładu, które zapewne będą odczuwalne posród górników, którzy przecież nie zarabiają najgorzej.

    Jest spory potencjał do fermentu.

  2. No to kiedy zawody w pałowaniu? Strajk to jedno ale jak tworzysz zagrożenie dla bezpieczeństwa (tym razem energetycznego) to sorry ale wypierdalaj. Tym bardziej że to nie medyczni którym płacą gówno a hebane krety z 13, 14 do 18, barbórkowym i huj wi czym jeszcze.

  3. Akurat to górnicy zostali wydymani bez mydła. Sorry za określenie, ale wszelkie koszty zostały upchnięte właśnie u nich, żeby energetyka była opłacalna. Elektrownie się cieszą bo mają zyski, kopalnie płaczą z uwagi na straty. Jak kopalnie należały do elektrowni to jako całość generowali straty.

    Wkurza mnie roszczeniowość górników, ale nie mamy wyjścia, bo jak staną elektrownie to stanie całe Państwo. Jednak już wolę być zależny od tej grupy niż od Ruskich. Bo jak Ruskie nam zaśpiewają cenę za węgiel i gaz, to do końca świata będziemy z kolan wstawać.

    A to że rządy skopały sprawę z OZE i atomem to zupełnie inna sprawa. Dla mnie zupełnie niezrozumiała jest ostatnia ustawa związana z PV. To było celowe uwalenie możliwości produkcji energii na własne potrzeby. Podobnie jak wcześniej z wiatrakami.

    I totalny brak reform sektora górniczego. To co ostatnio się działo, to były pseudodziałania, które prowadzą do likwidacji kopalń. Tylko że niestety naszego kraju nie stać na to. I żaden ekolog tego nie zmieni, chociażby nie wiem jakie zaklęcia rzucał.

Leave a Reply