Na r/Polska częściej widuję bardziej merytoryczne komentarze niż to co sobą ostatnio reprezentuje Balcerowicz. Przynajmniej się tak często nie wyzywacie.

by DeszczJesienny

7 comments
  1. A tak na serio.

    FOR i siostrzana fundacja to pseudoekonomiczni lobbyści.

    Trudno ich nazwać nawet neoklasykami czy Austriakami. Rzucają hasła typu dziura, rozdawnictwo, socjalizm, czy w zakresie euro “dołączenie do elitarnego kręgu”.

    Nie ma tam zbyt wielu argumentów ekonomicznych, a masa odwołujących się do odczuć, czy po prostu propagandowych haseł. Nie bardzo się oni różni od wszelkich guru inwestycyjnych, tylko są bardziej szkodliwi bo raz na jakiś czas wpływają na public policy w Polsce, zabijac wszelką inflację wraz z gospodarka.

    Jeśli Donald nie odetnie tego FORowego skrzydła, za 4 lata skończymy z PKB bez wzrostu i ludźmi wybierającymi PiS (Czesi się przejechali na ich neoklasykach).

    Bo pomysły Tyrowicz i Balceroidow to: zwiększamy stopy bo inflacja, zmniejszamy wydatki bo dług, a to wszystko przy stagnacji w DE. Przecież schłodzenie i tak potencjalnie schłodzonej gospodarki skonczy się jak ostatnio, wzrostem bezrobocia, większą dziura w budżecie i surprised Pikachu face. Wszystko fajnie, tylko ludzi szkoda.

  2. Najeżdżamy na Balcerowicza = zbieramy karmę na /r/polska?

    To jest przecież tweet (a może obecnie X), a nie publikacja naukowa, ani nawet artykuł w Wyborczej, ani nawet wpis na blogu. Co można (poza emocjami) przekazać na 300 znakach, czy co to tam jest za limit. Jakiego poziomu oczekujemy od tweetów?

Leave a Reply