>Wydaje się, że na ten moment wynagrodzenie było nieco niższe, ale potem, na koniec roku, można będzie rozliczyć ulgę podatkową – kwotę wolną od podatku 30 tys. zł – dodał Piontkowski. Jego zdaniem problem leży po stronie części księgowych, którzy “nie do końca zrozumieli, jakie są zasady nowego systemu podatkowego”.
Problem nigdy nie leży po stronie PiSuarów, wszyscy są winni tylko nie oni. To nie oni napisali dziurawe, gówniane przepisy, to nie oni składają 1000 poprawek ale nie przyjmują innych niż swoje.
**Winni sią księgowi** że teraz zarabiacie mniej bo to **księgowi wymyślili** jak macie się rozliczać. /s
Gdyby ktoś taki pracował w normalnej firmie już dawno wyleciał by na zbity pysk i został pociągnięty do odpowiedzialności finansowej. Ale niestety ktoś tych debili wybrał. Więc nie jest mi żal policji (która dostała mniejsze wypłaty), emerytów i innych grup które nagle przejrzały na oczy że mają mniej a tak wychwalali PiS. Macie na co chcieliście.
​
>Mogło być jakieś słabsze poinformowanie, jeśli chodzi o składanie PIT-2, który informuje o tym, jak powinna być odprowadzana składka, czy wniosek o ulgę dla tzw. klasy średniej – mówił cytowany przez Onet polityk.
Bo zamiast tworzyć przepisy dla ludzi to tworzymy kolejne tony bezsensowych regułek których nikt nie rozumie, nawet regulator.Zamiast odchudzać wszystkie przepisy i upraszczać wprowadzamy kolejne stopnie skomplikowania. Po co? Bo tak łatwiej o błąd który da więcej kasy do skarbu państwa.
​
>Wydaje się, że na ten moment wynagrodzenie było nieco niższe, ale potem, na koniec roku, można będzie rozliczyć ulgę podatkową – kwotę wolną od podatku 30 tys. zł – dodał Piontkowski.
Kolejne pierdolenie pod publikę.
>PiS wprowadził ukryty 9% próg podatku – składkę zdrowotną, którą płacą wszyscy pracownicy niezależnie od wysokości dochodu. Nawet poniżej 30 tys. zł rocznie. Nie ma więc żadnej kwoty wolnej od podatku!! Reszta to marketing..
>
>[https://twitter.com/BWisniakowski/status/1478258113681760258](https://twitter.com/BWisniakowski/status/1478258113681760258)
Mam szalony pomysł: może by zacząć tworzyć takie zasady rozliczania dochodów, żeby księgowy był je w stanie zrozumieć?
Mogę powiedzieć coś jeszcze bardziej szalonego? >!Wyobraźcie sobie takie zasady rozliczania podatków, żeby człowiek bez kierunkowego wykształcenia się w nich połapał.!< Wiem, majaczę.
> “nie do końca zrozumieli, jakie są zasady nowego systemu podatkowego”
Tak lekko licząc to jest nas 40mln tych nierozumiejących.
Oczywiście. To suweren jest winny, nie bogowie. To informuję cię buraku, że akt prawny ma być tak napisany aby nie pozostawiał pola do interpretacji. A skoro wycisnęliście z siebie taki kał to przed jego wprowadzeniem trzeba było zrobić szkolenia dla księgowych. Jak ty ministrem oświaty zostałeś, skoro nie znasz zasad wdrażania dokumentu?
Głosem Sławka
“*Ty jesteś bezczelny*”
Moja mama straciła zdrowie psychiczne na tej parszywej robocie nauczyciela naprawdę ludzie nie zdają sobie jak to jest….najbardziej mnie wkurwia jak jeszcze ktoś znacznie napierdala na nauczycieli bo mają wakacje…nosz ja pier
Księgowi nie rozumieją ich nowych podatków, lekarze nie rozumieją ich nowego prawa antyaborcyjnego… tylko *** mądry
Skoro ludzie z wykształceniem kierunkowym w tej dziedzinie mają problem ze zrozumieniem tych”zasad”, to może czas zreflektować, że to wina tych co je pisali? XD Nie? Wina Tuska? Okej.
Problem jest taki, że chyba już od dawna zadanie księgowego nie polega na zrozumieniu tego, co jest napisane w przepisach.
Zadanie polega na tym, żeby przewidzieć, jak urzędnik te przepisy zrozumie.
10 comments
No wiadomo, głupi księgowi a PiS mądry
>Wydaje się, że na ten moment wynagrodzenie było nieco niższe, ale potem, na koniec roku, można będzie rozliczyć ulgę podatkową – kwotę wolną od podatku 30 tys. zł – dodał Piontkowski. Jego zdaniem problem leży po stronie części księgowych, którzy “nie do końca zrozumieli, jakie są zasady nowego systemu podatkowego”.
Problem nigdy nie leży po stronie PiSuarów, wszyscy są winni tylko nie oni. To nie oni napisali dziurawe, gówniane przepisy, to nie oni składają 1000 poprawek ale nie przyjmują innych niż swoje.
**Winni sią księgowi** że teraz zarabiacie mniej bo to **księgowi wymyślili** jak macie się rozliczać. /s
Gdyby ktoś taki pracował w normalnej firmie już dawno wyleciał by na zbity pysk i został pociągnięty do odpowiedzialności finansowej. Ale niestety ktoś tych debili wybrał. Więc nie jest mi żal policji (która dostała mniejsze wypłaty), emerytów i innych grup które nagle przejrzały na oczy że mają mniej a tak wychwalali PiS. Macie na co chcieliście.
​
>Mogło być jakieś słabsze poinformowanie, jeśli chodzi o składanie PIT-2, który informuje o tym, jak powinna być odprowadzana składka, czy wniosek o ulgę dla tzw. klasy średniej – mówił cytowany przez Onet polityk.
Bo zamiast tworzyć przepisy dla ludzi to tworzymy kolejne tony bezsensowych regułek których nikt nie rozumie, nawet regulator.Zamiast odchudzać wszystkie przepisy i upraszczać wprowadzamy kolejne stopnie skomplikowania. Po co? Bo tak łatwiej o błąd który da więcej kasy do skarbu państwa.
​
>Wydaje się, że na ten moment wynagrodzenie było nieco niższe, ale potem, na koniec roku, można będzie rozliczyć ulgę podatkową – kwotę wolną od podatku 30 tys. zł – dodał Piontkowski.
Kolejne pierdolenie pod publikę.
>PiS wprowadził ukryty 9% próg podatku – składkę zdrowotną, którą płacą wszyscy pracownicy niezależnie od wysokości dochodu. Nawet poniżej 30 tys. zł rocznie. Nie ma więc żadnej kwoty wolnej od podatku!! Reszta to marketing..
>
>[https://twitter.com/BWisniakowski/status/1478258113681760258](https://twitter.com/BWisniakowski/status/1478258113681760258)
Mam szalony pomysł: może by zacząć tworzyć takie zasady rozliczania dochodów, żeby księgowy był je w stanie zrozumieć?
Mogę powiedzieć coś jeszcze bardziej szalonego? >!Wyobraźcie sobie takie zasady rozliczania podatków, żeby człowiek bez kierunkowego wykształcenia się w nich połapał.!< Wiem, majaczę.
> “nie do końca zrozumieli, jakie są zasady nowego systemu podatkowego”
Tak lekko licząc to jest nas 40mln tych nierozumiejących.
Oczywiście. To suweren jest winny, nie bogowie. To informuję cię buraku, że akt prawny ma być tak napisany aby nie pozostawiał pola do interpretacji. A skoro wycisnęliście z siebie taki kał to przed jego wprowadzeniem trzeba było zrobić szkolenia dla księgowych. Jak ty ministrem oświaty zostałeś, skoro nie znasz zasad wdrażania dokumentu?
Głosem Sławka
“*Ty jesteś bezczelny*”
Moja mama straciła zdrowie psychiczne na tej parszywej robocie nauczyciela naprawdę ludzie nie zdają sobie jak to jest….najbardziej mnie wkurwia jak jeszcze ktoś znacznie napierdala na nauczycieli bo mają wakacje…nosz ja pier
Księgowi nie rozumieją ich nowych podatków, lekarze nie rozumieją ich nowego prawa antyaborcyjnego… tylko *** mądry
Skoro ludzie z wykształceniem kierunkowym w tej dziedzinie mają problem ze zrozumieniem tych”zasad”, to może czas zreflektować, że to wina tych co je pisali? XD Nie? Wina Tuska? Okej.
Problem jest taki, że chyba już od dawna zadanie księgowego nie polega na zrozumieniu tego, co jest napisane w przepisach.
Zadanie polega na tym, żeby przewidzieć, jak urzędnik te przepisy zrozumie.